Pionierzy wspominali Winobrania

Redakcja
fot. Marek Marcinkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Miasto było małe, ale Winobrania wielkie - wspominali dziś w ratuszu pionierzy Zielonej Góry. - Tam, gdzie teraz szedł korowód, pasły się kozy.

Absolwenci pierwszej polskiej szkoły w Winnym Grodzie, czyli Koedukacyjnego Liceum i Gimnazjum, spotkali się dziś w Sali Wspomnień zielonogórskiego ratusza. Szkoła mieściła się wówczas na pl. Słowiańskim i jak wspomina Roman Wiatrowski, liczyła w 1945 r. ok. 200 osób. Biednie było, ale wesoło. Marian Ślęzak przyniósł na spotkanie wiersz, który napisał w pierwszych miesiącach po wojnie. Z dedykacją dla kolegi ze szkolnej ławy. Wiele miejsca poświęcono też pierwszym Winobraniom w mieście.

- Kolorowo było, radośnie - mówiła Halina Adam. - Jakby bardziej tradycyjnie. Dziś weszła technika, motory, migające wesołe miasteczka. Impreza typowo dla młodych.

- Bachus jakby mało dziś eksponowany. Bo co to tylko na motorze go posadzili w korowodzie, mignął jakby go wcale nie było - dodaje Daniela Statnik. - Powinna być większa oprawa, jakaś karoca albo ozdobiony wóz, świta bachusowa…

Wspomnieniom nie było końca. I można by tak długo, ale pionierzy także chcieli jeszcze w Winobrania skorzystać, kilka imprez zaliczyć, przejść między straganami jarmarku, więc umówili się, że spotkań będzie więcej. Nie tylko z okazji Winobrania.

(kali)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie