Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Protest rolników w Zielonej Górze. Centrum miasta zablokowało blisko 250 ciągników. - To nie koniec - zapowiada Rafał Nieżurbida

Wideo
od 12 lat
"Brawo. Niech walczą o swoje", ale też "Oni walczą o swoje, a ja nie mogłam dojechać po dziecko z gorączką do przedszkola". Rolnicy protest w Zielonej Górze wywołał skrajne opinie. Zielonogórzanie przystawali na chodnikach, oglądając przejazd rolniczych pojazdów. A kierowcy stali w długich korkach. Policja zamykała ruch, tam, gdzie miały przejechać traktory.

Protest rolników w Zielonej Górze. Miasto było zakorkowane

Już przed godziną 11 na parking przy ul. Wrocławskiej zaczęły zjeżdżać traktory z przyczepami. Na wielu rozwieszone były hasła, jak np. „Afryka głoduje. Polityka komisarzy rolnictwo w Europie likwiduje”, „Pseudekolodzy was oszukują”, Unijna polityka zniszczy rolnika”. Inny brzmiał Jestem rolnikiem, nie niewolnikiem. A najbardziej smutne wrażenie robiła trumna z napisem polski rolnik.

Organizatorzy protestu naliczyli w Zielonej Górze blisko 250 ciągników i kilkadziesiąt samochodów. Rejestracje wskazywały, że pojazdy dojechały m.in. z okolic Krosna Odrzańskiego, Świebodzina i Nowej Soli. – Nie wszyscy byli w stanie dojechać z odleglejszych części województwa lubuskiego – przyznaje Rafał Nieżurbida, przewodniczący protestu rolników Ziemi Lubuskiej.
Rolnicy wyjechali na ulice miast w Polsce, protestując przeciwko Zielonemu Ładowi i imporcie zboża z Ukrainy.

– Protestujemy przeciwko Zielonemu Ładowi, który niszczy nas, jako producentów rolnych oraz przeciw dzikiemu importowi z Ukrainy, tej złej żywności, ponieważ my nad naszą bardzo pracujemy, żeby była zdrowa. A dzisiaj można wjechać z wszystkim do Polski bez jakiekolwiek kontroli jakości tych towarów – uważa Rafał Nieżurbida. – Liczmy, że Zielony Ład to jest kwestia kilku dni, kiedy to brzemię z nas zdejmą. A jeśli chodzi o import ze Wschodu, bo to nie jest tylko ukraińskie zboże, jemy rosyjską pszenicę i konsumenci muszą o tym wiedzieć.

Podobnych głosów jest więcej.

– Wjeżdża do nas pszenica, w której uprawie stosowane są środki zabronione u nas ze względu na zdrowie i życie obywateli – mówi rolnik, który uprawia w Lubuskiem pszenicę i inne zboża. – Nie uprawiam rzepaku już drugi, czy trzeci rok ze względu na koszty. Środki produkcji poszły bardzo do góry, a cena jest bardzo mizerna w stosunku do nakładów. Jest bardzo ciężko.

Protest rolników w Zielonej Górze, 9 lutego 2024 r. Zablokowane było nie tylko centrum miasta. Przyjechało blisko 250 ciągników

Protest rolników w Zielonej Górze. Centrum miasta zablokował...

Rolniczy protest. Będzie kolejny

Wiadomo, że strajk w piątek, 9 lutego nie był ostatnim. Rolnicy już w piątek zapowiedzieli, że będą kolejne takie działania.

– Będziemy walczyć tym do skutku. Tu jest taka moc, w tych rolnikach i taka determinacja, że nie skończy się na jednym strajku. To nie jest koniec – zapewnia Rafał Nieżurbida.

Kiedy traktory przejeżdżały przez Zieloną Górę, na chodnikach przystawali przechodnie, oglądając ogromne ciągniki. Zamknięta dla ruchu była ul. Bohaterów Westerplatte i odcinek Wojska Polskiego oraz m.in. Rondo PCK. Policja kierował ruchem.
Opinie zielonogórzan o strajku, podzielone.

- Brawo. Niech walczą o swoje - uważa pan Krzysztof. - Gdy zostały wyczerpane inne argumenty i dalej ich nikt nie słucha , to zostały tylko protesty, inaczej grozi nam niekontrolowany zalew żywności niewiadomego pochodzenia

- Oni walczą o swoje, a ja nie mogłam dojechać po dziecko z gorączką do przedszkola - dodała zielonogórzanka.

- Ja wszystko rozumiem. Tylko czemu robią to niewinnym ludziom? Niech jadą pod urzędy, na Wiejską, niech tam blokują dojazd do domu urzędasom, a nie utrudniają życie Bogu ducha winnym ludziom! - skomentował pan Mariusz.

Protest był ogólnopolski. Odbywał się w wielu miastach województwa lubuskiego.

Zielony Ład. Co to jest?

Europejski Zielony Ład przedstawiła Komisja Europejska w grudniu 2019 roku. Ministerstwo Rolnictwa wyjaśnia, że w punkcie Zerowy poziom emisji zanieczyszczeń na rzecz nietoksycznego środowiska zapisano, że zapewnienie nietoksycznego środowiska wymaga większych wysiłków, by zapobiec powstawaniu nowych zanieczyszczeń, jak również działań mających na celu redukcję i usunięcie istniejących zanieczyszczeń.

Aby chronić obywateli i ekosystemy w Europie, UE musi lepiej monitorować zanieczyszczenie powietrza, wody, gleby oraz produktów konsumpcyjnych, informować o tych zanieczyszczeniach, zapobiegać im oraz usuwać ich skutki. W tym celu KE w maju 2021 roku przyjęła Plan działania na rzecz eliminacji zanieczyszczeń wody, powietrza i gleby, który przedstawia zintegrowaną wizję świata do 2050 roku, w którym zanieczyszczenia środowiska zostają zredukowane do poziomów, których nie są już szkodliwe dla zdrowia ludzkiego i naturalnych ekosystemów.

Plan łączy wszystkie odpowiednie polityki UE w tym zakresie oraz przewiduje przegląd unijnego prawodawstwa pod kątem lepszego wdrażania.
Źródło: gov.pl

Trwa głosowanie...

Czy popierasz protest rolników?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska