Stwórzmy portret Czesława Niemena widziany oczami...

    Stwórzmy portret Czesława Niemena widziany oczami Czytelników

    Danuta Kuleszyńska 068 324 88 43 dkuleszynska@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    1. Czerwiec 1979, Zielona Góra. Kolejne spotkanie z Niemenem. Podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej otrzymał medal za zasługi dla kultury (przypięty

    1. Czerwiec 1979, Zielona Góra. Kolejne spotkanie z Niemenem. Podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej otrzymał medal za zasługi dla kultury (przypięty do marynarki). ©fot. Archiwum autorki

    - Boisz się starości, śmierci, przemijania? - Nie, ale czuję lęk przed zniedołężnieniem psychicznym. - A kim jesteś? - Kiedyś nazywano mnie głupcem, a dziś jestem ściśnięty w dziwacznym ciele człowieka...
    1. Czerwiec 1979, Zielona Góra. Kolejne spotkanie z Niemenem. Podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej otrzymał medal za zasługi dla kultury (przypięty

    1. Czerwiec 1979, Zielona Góra. Kolejne spotkanie z Niemenem. Podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej otrzymał medal za zasługi dla kultury (przypięty do marynarki). ©fot. Archiwum autorki

    CZESŁAW NIEMEN. Gdyby żył, w poniedziałek skończyłby 70 lat! Ale Go nie ma. Odszedł pięć lat temu. Fizycznie. Bo mentalnie jest obecny w sercach bliskich, znajomych, fanów...

    Na pewno wielu z nas miało okazję zetknąć się z Nim osobiście. Wszak Niemen często bywał w Zielonej Górze. - Pamiętam jego występ w Hali Ludowej w 1969 roku. Szał był ogromny, nie chcieli nas wpuścić - wspominał tuż po jego śmierci Andrzej Flügel, kolega z redakcji.

    Też pamiętam ten koncert: z biletem przepycham się do środka. Z różą w ręku. Dla Niego. A On w słynnym kożuszku zaśpiewa, że świat jest dziwny (potem siostra też mi taki kożuszek uszyje), że gdzieś stodoła płonie... I po tej "stodole" wbiegam na scenę, wpycham Mu w dłoń przywiędłą już różę...

    Gdy w oczy Jego spojrzę...

    W Niemenie zakochuję się dużo wcześniej. Na adapterze w kółko puszczam jego utwory. Ten głos, ta muzyka, te słowa...I marzę. Że któregoś dnia choć na krótko spojrzę Mu w oczy, że dotknę...

    - On nie śpiewa, tylko się wydziera! - moja mama nie rozumie mojej fascynacji. A potem sama Go pokocha. Za "Bema pamięci rapsod żałobny".
    A ja z przyjaciółką Ulą biegamy po urzędach. Żeby zarejestrować Towarzystwo Wielbicieli Talentu i Twórczości Czesława Niemena. I urzędnicy robią wielkie oczy. I mówią, że jesteśmy za młode, by towarzystwa otwierać..

    Rosnę, a wraz ze mną rośnie moja miłość. Mam 16 lat i swój pokój obkładam zdjęciami: plakaty na ścianach, fotografie pod szkłem...
    Mam 18 lat, gdy postanawiam Go poznać.

    Poznęcać się nad sobą

    Hala Ludowa. Wpycham się za kulisy. Kłamię, że jestem dziennikarką.
    - Bethoven twierdził, że muzyka jest mądrością i filozofią. A czym muzyka jest dla pana? - głos mi drży.
    - Jest mądrością i filozofią... - odpowiada...
    Rozmowa trwa z pół godziny, wywiad ukazuje się w "Sztandarze Młodych". Tak zaczyna się moja przygoda z dziennikarstwem.

    Rok 1977. Warszawa. Spotykam Go na ulicy. Nie pamięta mnie, Ale umawia się na rozmowę w swoim studio w Teatrze Wielkim. Rozmawiamy długo.
    A potem kolejne lata i kolejne spotkania.

    - Boisz się śmierci, starości, przemijania? - pytam w jednym z wywiadów dla "GL".
    - Nie. Natomiast czuję lęk przed zniedołężnieniem psychicznym.
    - Kim jesteś?
    - Nazywano mnie głupcem, że niewiele mam do powiedzenia. Więc postanowiłem poszargać własną twórczość, poznęcać się nad sobą...Dziś jestem ściśnięty w dziwacznym ciele człowieka o zachrypniętym głosie...

    Stwórzmy portret

    NIEMEN. Trudny rozmówca... Starannie dobiera słowa, mówi wolno, na proste pytania odpowiada filozoficznie. Wrażliwy.

    - Wiesz, mam strasznie pogmatwane życie... - opowiadam w kawiarence. Rok chyba 1989.
    - Każdy je ma... Moje życie też nie jest proste - mówi. A potem przytula i po ojcowsku całuje w czoło.

    Urodził się 16 lutego w Wasiliszkach na Grodzieńszczyźnie. Zmarł 17 stycznia 2004r. w Warszawie. Wielki Artysta. Kontrowersyjny. Niezależny. Wolny człowiek. Wielu z nas poznało go osobiście, dla wielu stał się inspiracją...
    Stwórzmy portret Niemena widziany oczami Jego fanów.
    Czekam na Wasze wspominki o Niemenie. A może macie z Nim wspólną fotografię?

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Już 25 kwietnia w ramach światowej trasy koncertowej wystąpi grupa 12 Tenors!

    Już 25 kwietnia w ramach światowej trasy koncertowej wystąpi grupa 12 Tenors!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.