Tak zarabiają pracownicy na miejskich posadach

Tomasz Rusek 0 95 722 57 72 [email protected]
fot. Archiwum
Od stycznia pracownicy gorzowskich wodociągów mają zarabiać średnio 3,2 tys. zł brutto. To niezły wynik. - Bo przecież większość gorzowian może liczyć na 1,2 - 1,4 tys. zł - mówią radni. Sprawdziliśmy, jak zarabia się w innych miejskich spółkach i magistracie?

Na ostatniej sesji rady miasta w Gorzowie wybuchła ostra dyskusja o zarobkach w wodociągach. Bo firma wprowadziła od nowego roku sporo podwyżki za wodę i ścieki, a jednocześnie dała pracownikom wyższe pensje. Średnia płaca wzrosła z 3 tys. 76 zł do ponad 3 tys. 222 zł. - To w mieście, gdzie większość ludzi zarabia po 1,2 - 1,4 tys. zł spore pieniądze - argumentowała radna PiS Anna Szulc. - Moi pracownicy pracują ciężko i dobrze. Zasłużyli na niewielki wzrost. Poza tym za takie pieniądze coraz trudniej znaleźć fachowców - tłumaczył Bogusław Andrzejczak, dyrektor PWIK.

Jednak ,,średnia pensja'' ma to do siebie, że powstaje z sumowania (a potem podzielenia) wyższych i niższych uposażeń. Pewnie dlatego dzień po artykule o podwyżkach w wodociągach dostaliśmy list. - Jestem córką pracownika PWiK w Gorzowie (...). Mój ojciec, który pracuje w wodociągach blisko 30 lat, jeszcze nigdy nie zarobił 3 tysięcy brutto, a za wodę i ścieki płaci taką samą cenę jak pozostali mieszkańcy Gorzowa. A na przykład pracownicy MZK i członkowie ich rodziny są zwolnieni z opłat za przejazdy komunikacją miejską, a średnią płace mają wyższą - napisała Czytelniczka.
To fakt. Miejski Zakład Komunikacji jest rekordzistą pod względem średniej pensji. Tutaj przekracza ona 3,4 tys. zł. - Ale nie będzie w przyszłym roku podwyżki. Tniemy koszty, gdzie można, nie myślimy o zmianie wysokości pensji - mówi dyrektor firmy Roman Maksymiak.
Zdecydowanie mniej zarabia się w Zakładzie Utylizacji Odpadów - średnio 2,4 tys. zł brutto.

Zdecydowanie najniższe zarobki są w Słowiance. Tutaj średnia pensja brutto ledwie przekracza 2,1 tys. zł. - Podobna była w 2008 r. I nie ma szans na wyższe pensje w 2010 r. Choć bardzo bym chciała dać pracownikom jakieś podwyżki. Zwłaszcza personelowi, który odpowiada za sprzątanie, utrzymanie. Robią kawał dobrej roboty, zarabiają najmniej. Ale nie mam na to środków - mówi prezes Centrum Rehabilitacyjno Sportowego Joanna Kasprzak - Perka.
Jak na tym tle wypada niemal 500 pracowników gorzowskiego magistratu? Nie tak najgorzej. Tutaj średnia pensja brutto przekracza 3,3 tys. zł brutto. Czyli jest bliska tej z Miejskiego Zakładu Komunikacji. Jednak nieco zawyżają ją pensje naczelników, którzy zarabiają po kilka tysięcy złotych. Pensja nowego urzędnika nie przekracza 3 tys. zł. Jednak magistrat nie narzeka ostatnio na liczbę chętnych do pracy za biurkiem. Bo choć kokosów w urzędzie zbić nie można, to jest to pewna praca, gdzie przestrzega się kodeksu i można powoli wdrapywać się na kolejne szczeble kariery.

W Zielonej Górze najwyższe średnie pensje mają pracownicy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji - 3,462 tys. zł brutto. W Miejskim Zakładzie Komunikacji zarabia się ciut mniej - nieco ponad 3 tys. zł brutto. W Zielonogórskim Zakładzie Usług Miejskich z kolei średnia pensja to 2,870 tys. zł brutto. Najmniej zarabiają pracownicy Urzędu Miasta - 2,684 tys. zł

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
słusznie
argumentowała radna PiS Anna Szulc. - Moi pracownicy pracują ciężko i dobrze. Zasłużyli na niewielki wzrost.
pompuja szamba do warty
i wode z warty do kranów
G
Gość
zgadzam się
G
Gość
Pieprzenie kotka przy pomocy młotka W zielonej normalni nie zarabiają więcej niż 1500zł k...a
Dodaj ogłoszenie