Teraz tynk na przechodniów nie spadnie

WAK
-Tynk jest w fatalnym stanie. Dlatego czeka nas dużo pracy - usłyszeliśmy od Krzysztofa Janowicza.
-Tynk jest w fatalnym stanie. Dlatego czeka nas dużo pracy - usłyszeliśmy od Krzysztofa Janowicza. Czesław Wachnik
- To dzięki publikacji w Gazecie Lubuskiej udało mi się przyspieszyć zabezpieczenie elewacji placówki - powiedziała nam dyrektor LORO Elżbieta Kozak. - Teraz przygotowujemy projekt remontu - dodała.

Przypomnijmy, że 6 marca w artykule ,,Cegły lecą na głowę'' napisaliśmy, że fragmenty tynku ze ściany LORO spadają na chodnik. Tylko cud sprawił, że nikt z przechodniów nie został ranny. Wtedy też dyrektor Kozak obiecała nam, że postara się jak najszybciej zabezpieczyć ściany, a następnie przystąpi do remontu elewacji.

Kiedy we wtorek odwiedziliśmy Lubuski Ośrodek Rehabilitacyjno-Ortopedyczny, okazało się, że roboty już trwają. - My podjęliśmy natychmiastowe działania. Na początku wyłączyliśmy z ruchu chodnik i część jezdni. Później starałam się pozyskać pieniądze, musiałam też rozpisać przetarg i uzyskać zgodę konserwatora zabytków. Ale udało się i budynek jest zabezpieczany.
Ale to dopiero pierwszy krok. Naszym celem jest remont dachu, całej elewacji a także ustabilizowanie budynku. W jednym z miejsc zauważyliśmy jego siadanie - tłumaczy dyrektor.

Czytaj więcej w środowym (12 czerwca), papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej"

Baza firm z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie