Wojsko w Iraku miało pieniądze dla przedsiębiorców - "Al Kut. Ostatnia zmiana" (część XIX)

opr. (th)
- Zrealizowaliśmy dwa projekty w kategorii "Education”, dostarczając po dziesięć komputerów do siedmiu szkół średnich oraz wyposażenie do czterech podstawówek – wspominają żołnierze.
- Zrealizowaliśmy dwa projekty w kategorii "Education”, dostarczając po dziesięć komputerów do siedmiu szkół średnich oraz wyposażenie do czterech podstawówek – wspominają żołnierze. fot. 17. WBZ
W kolejnej części książki "Al Kut. Ostatnia zmiana" żołnierze z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej opowiadają o pomocy Irakijczykom. Niestety im akcjom towarzyszyli też naciągacze.

17 kwietnia 2007 r. właściciel firmy Shams Al Dhuha, Raad Rehman Ashor, złożył wniosek w sprawie realizacji projektu CERP, który dotyczył zakupu sprzętu medycznego do szpitala Al Zahra w Al-Kut. Powyższy projekt został rozpoczęty przez komórkę CIMIC VI zmiany PKW Irak w marcu 2006 roku, a więc prawie rok wcześniej.

Firma Raad Rehman Ashor'a została wybrana przez komisję przetargową jako ta, która złożyła najkorzystniejszą ofertę. Jednak nie doszło do podpisania kontraktu, ponieważ w tym samym czasie Ministerstwo Zdrowia w Bagdadzie dostarczyło potrzebny sprzęt medyczny. Nie było więc podstaw do realizacji projektu. Został on anulowany, a kontraktor powiadomiony o zaistniałej sytuacji. Właściciel firmy twierdził jednak, że szpital Al Zahara w dalszym ciągu potrzebuje sprzętu medycznego i jedynie on może ten projekt zrealizować, ponieważ wcześniej wygrał przetarg i jest najlepszym kontraktorem w Al-Kut. Po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności, Raad Rehman Ashor odstąpił od swoich roszczeń.

Projekty na 3,1 mln dolarów

Podczas pobytu 17WBZ w bazie Delta i działalności w prowincji Wasit sekcja S-5 zrealizowała 33 projekty o wartości 3.118.978 USD. Z pewnością żołnierze zrobiliby więcej, lecz sytuacja na to nie pozwoliła. W związku ze zmianą rejonu odpowiedzialności od 1 kwietnia 2007 roku miasto As Suwayrah znalazło się poza polską strefą. Realizacja trzech projektów dla tego miasta: droga gruntowa w wiosce Al Hashmy, generator dla szpitala miejskiego oraz samochód do usuwania zanieczyszczeń kanalizacyjnych, została wstrzymana tuż przed podpisaniem kontraktów. Wielokrotne próby przekazania przedstawicielom Wielonarodowej Dywizji Centrum (WD C) dokumentacji projektów nie przyniosły efektów. Ostatecznie zostały one anulowane.

20 czerwca 2007 roku przekazano rejon odpowiedzialności WD C i tym samym zakończono działalności BGB w prowincji Wasit. Do tego czasu CIMIC musiał uporać się ze wszystkimi rozpoczętymi projektami. Dlatego też już od połowy maja nie wdrażali nowych akcji. Gdyby jednak prowadzili swoją działalność w Delcie do końca misji, tj. do połowy lipca, w większym stopniu wsparliby lokalną społeczność.

Realizacja projektów CERP nie była jedynym programem pomocowym dla mieszkańców prowincji Wasit. W lutym został wprowadzony nowy program o nazwie "Micro Grant", którego celem było wsparcie i rozwój małego biznesu oraz udzielanie pomocy osobom, które z różnych przyczyn zaprzestały prowadzić działalność gospodarczą lub ze względów ekonomicznych ich dotychczasowa aktywność spotykała się problemami.
Program skierowany był również do zdolnych absolwentów szkół wyższych, którzy zamierzali rozpocząć własną działalność oraz rokowali duże nadzieje na osiągnięcie sukcesów ekonomicznych. Proponowana pomoc świadczona była w formie zakupu sprzętu lub urządzeń niezbędnych do prowadzenia działalności gospodarczej na kwotę do 2.500 USD. Była to wypłata jednorazowa i nie podlegała zwrotowi.

Wpłynęło 139 wniosków

Po podaniu informacji o tym programie do wiadomości publicznej w lokalnej stacji telewizyjnej TV Al-Kut, oficerowie S-5 spotkali się z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony lokalnych przedsiębiorców. Zaczęły napływać wnioski o przyznanie "Micro Grantów", jednak były one niekompletne. Nie zawierały wszystkich informacji i po skrupulatnym sprawdzeniu przez specjalnie powołaną do tego komisję zostały odrzucane. W sumie BGB otrzymała 139 wniosków, z czego zatwierdzonych zostało tylko 19. Następnie przygotowane zostały wszystkie niezbędne dokumenty, a było ich sporo.

Z uwagi na to, że był to nowy program, a CIMIC-owcy z Delty byli pierwszymi, którzy go wdrożyli w życie, przygotowanie zajęło sporo czasu i wymagało wielu konsultacji, głównie z kontrolerem finansowym WD CP, ppłk. Dariuszem Koniecznym. Osiągnięto jednak sukces i 16 czerwca 2007 roku BGB wypłaciła indywidualnym przedsiębiorcom pieniądze. Była pierwsza nie tylko w WD CP, ale również w całym Wielonarodowym Korpusie Irak.

Tak jak projekty, również realizację "Micro Grantów" żołnierze gen. bryg. Różańskiego musieli wstrzymać na początku czerwca. Dalsze przyjmowanie wniosków byłoby bezcelowe, ponieważ nie mieli możliwości zrealizowania ich, a dawanie złudnych nadziei Irakijczykom byłoby bardzo nieeleganckim zachowaniem z ich strony. Po przejściu do bazy Echo nie rozpoczynali już nowej działalności w zakresie pomocy lokalnej ludności, gdyż nie było na to czasu. Musieli zapłacić za ostatnie projekty zrealizowane jeszcze w bazie Delta oraz zakończyć i rozliczyć dokumentację wszystkich projektów, aby ze spokojną głową wrócić do domu. Nadszedł również czas na podsumowanie swojej działalności.

Czuliśmy zadowolenie

Misja 17WBZ w Iraku w ramach VIII zmiany była dla wszystkich okresem ciężkiej i wytężonej pracy. Gdyby nie zmiana rejonu, można byłoby udzielić pomocy w większym zakresie, ale już na to nie było wpływu. Z pewnością było to bardzo ciekawe i cenne doświadczenie, którego nie zdobędzie się pełniąc służbę w kraju. Mjr Stachowiak twierdzi, że nie był to stracony czas, a wręcz przeciwnie. - Niosąc nawet najmniejszą pomoc lokalnej ludności odczuwaliśmy zadowolenie, że nasze działania czemuś służą i mają wymierny efekt - stwierdził major. - Znając duże potrzeby tego kraju w zakresie odbudowy, choć w pewnym stopniu mogliśmy przyczynić się do poprawy warunków.

Jestem przekonany, że poprzez działania żołnierzy 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej pozostawiliśmy po sobie trwały wkład w odbudowę prowincji Wasit, a tym samym Republiki Iraku. Jednocześnie staraliśmy się przybliżyć lokalną społeczność do normalnego życia i stabilizacji.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~gość~
Najpierw dołączamy do agresora a potem bojąc się odwetu rozdajemy kasę i budujemy co się da.
Okupacja z rozdawnictwem kasy to misja. Przeciwieństwem jest okupacja czyli napaść z rabunkiem.
A gdzie wizy

A tak na marginesie pytanie retoryczne dlaczego USA nie spalą napalmem pól makowych tak jak kiedyś pół Wietnamu. Brak opium = brak kasy na wojnę.
Dodaj ogłoszenie