Wybory prezydenckie 2020: Szykuje nam się kolejna kompromitacja, bo nasi politycy nie uczą się na błędach

Zbigniew Borek
Im dalej szliśmy w kampanijny las, tym bardziej było przecież widać, jak więdną notowania Małgorzaty Kidawy - Błońskiej. Kilka słupków procentowych wyżej, ale wraz z rozwojem ekonomicznego kryzysu pandemii zaczynało też spadać poparcie dla Andrzeja Dudy.
Im dalej szliśmy w kampanijny las, tym bardziej było przecież widać, jak więdną notowania Małgorzaty Kidawy - Błońskiej. Kilka słupków procentowych wyżej, ale wraz z rozwojem ekonomicznego kryzysu pandemii zaczynało też spadać poparcie dla Andrzeja Dudy. Archiwum Polska Press Grupy
Udostępnij:
Politycy opozycji, ale też niektórzy prawnicy bez mrugnięcia okiem wywodzą od kilku dni, że nic takiego się nie stanie, jeśli dojdzie do tzw. opróżnienia urzędu prezydenta RP. - To jest sytuacja opisana w przepisach, wtedy uprawnienia głowy państwa przejmuje marszałek Sejmu – mówią. I nadal powieka im nie drgnie. A mnie nie mieści się to w głowie, choć musi.

Żeby była jasność: uważam, że PiS i Zjednoczona Prawica mają w kwestii wyborów sporo za uszami. Moim zdaniem praprzyczyną tych problemów była jednozdaniowa „wykładnia” Konstytucji i wszelkich przepisów wyborczych, jakiej dokonał Jarosław Kaczyński. Gdy epidemia już się rozkręcała, lider partii rządzącej stwierdził, że przecież nic nadzwyczajnego się nie dzieje i wybory 10 maja powinny się odbyć.

Politycy PiS trzymali się tego nieformalnego, ale jasnego dla nich jak słońce polecenia niczym pijany ściany. Jak to w partii, w której każde słowo lidera musi stawać się ciałem

Wybory prezydenckie 2020: Senat poprawia do ostatniej chwili

Z drugiej jednak strony opozycja zabrała się za torpedowanie majowego terminu wyborów z zapałem godnym lepszej sprawy (np. zwalczania epidemii i jej skutków). Owszem, ustawa o wyborach korespondencyjnych wymagała olbrzymiej pracy w Senacie. Nie kupiłem jednak zapewnień marszałka Tomasza Grodzkiego z Koalicji Obywatelskiej, że przeciągnięcie poprawek senackich do ostatniej dopuszczalnej prawnie chwili służyło jedynie dobru wspólnemu, a nie partyjnym interesom opozycji.

lubuskie
  • Zakażonych114 408
    + 740
  • Zmarło2 736
    + 0

14. miejsce pod względem liczby nowych zakażeń.

polska
  • Zakażonych:+33 480(4 886 154)
  • Zmarło:+33(105 194)
  • Szczepienia:+19 509(51 564 403)
więcej
Dane zaktualizowano: 31.01.2022, godz. 10:45 źródło: Ministerstwo Zdrowia

Im dalej szliśmy w kampanijny las, tym bardziej było przecież widać, jak więdną notowania Małgorzaty Kidawy - Błońskiej. Kilka słupków procentowych wyżej, ale wraz z rozwojem ekonomicznego kryzysu pandemii zaczynało też spadać poparcie dla Andrzeja Dudy.

Wybory prezydeckie 10 maja 2020 były, ale jednak nie

Wskutek takich postaw głównych sił politycznych stało się w naszym kraju to, co się stało. Albo co się nie stało, bo 10 maja 2020 r. mieliśmy wybory, których nie było. Na lekcji angielskiego wraz z kilkoma innymi uczniami usiłowaliśmy to wytłumaczyć naszemu nauczycielowi, 31-letniemu Irlandczykowi spod Dublina. Nie mógł zrozumieć. Wcale nie z powodu naszego kulawego angielskiego. Przecież – przyznajcie Państwo – wielu z nas, Polaków, nadal nie rozumie tego, co się stało/nie stało 10 maja, choć barier językowych niby między nami nie ma.

Gdyby to był tylko nasz rodzimy absurd, moglibyśmy wzruszyć ramionami. To jednak była totalna kompromitacja polskiej demokracji i polskich polityków. Bez dzielenia ich na koalicję rządzącą i opozycję

Na tych z lewa, prawa i ze środka. Na „swoich” i „onych”. Moim zdaniem winni są wszyscy i nie zamierzam wdawać się w rozważania, kto bardziej.

Sądziłem jednak w swej naiwności, że to będzie nauczka. Bolesna, ale jednak z kategorii tych, które pamięta się przez całe życie. Im dalej jednak od 10 maja, tym bardziej widzę, jak się myliłem.

Koalicja totalnie rządząca znów się wzięła za bary z pozbawioną jakiegokolwiek umiaru opozycją. Ta pierwsza znów ekspresem przepuściła przez Sejm kluczową dla wyborów ustawę. Ta druga znów zapewnia, że musi ją poprawić w Senacie i końca tego nie zapowiada

POLECAMY Z REGIONU

Wybory prezydenckie 2020: termin 28 czerwca jest, a jakoby go nie było

Termin wyborów: 28 czerwca jest, a jakoby go nie było. Marszałek Sejmu oświadcza dziennikarzom, że padła ofiarą oszustwa marszałka Senatu. W międzyczasie okazuje się, że koszty wyborów, które były, ale się nie odbyły, to „drobne” 68 mln zł z naszej, podatników, kieszeni. Trwają ożywione debaty. Komu za to urwać głowę. Kto mocniej przeszkadza w zorganizowaniu nowych wyborów: ci, co nie ogłaszają ich daty, czy ci, co w Senacie tak się pochylają nad poprawkami, że im kręgosłupy pękają. Z czyjej winy nie odbyły się wybory 10 maja. Z czyjej ewentualnie się nie odbędą 28 czerwca.

I na tym tle pojawiają się całkiem poważne rozważania, że nic takiego wielkiego się nie stanie, jeśli prezydent RP „opróżni” swój urząd.

Przyznaję się Państwu bez bicia: jako wyborcę zupełnie nie obchodzi mnie to, czy to prawnie dopuszczalne (tak, wiem, jest). Raczej przejmuję się tym, że to ma wszelkie cechy demokratycznej kompromitacji. Tym gorszej, że już drugiej w tym „pandemicznym cyklu wyborczym”.

Wcześniej było lepsze wyjście:
Wybory prezydenckie 2020. Jest proste wyjście z pata w sprawie wyborów, ale tak PiS, jak i PO udają, że tego nie widzą :

Jeśli rzeczywiście do tego dojdzie – nadzieja, że nie, gaśnie z każdym dniem obserwacji politycznej młócki – znów zapłacimy za to my, wyborcy i podatnicy. Swój obywatelski rachunek wystawię więc wszystkim aktorom tego żenującego spektaklu. Spora część wyborców już to chyba zrobiła.

PiS składa projekt mający umożliwić przeprowadzenie wyborów:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Świat bez broni jądrowej. Apel w 77. rocznicę ataku na Nagasaki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie