Zgwałcił dziewczynkę z domu dziecka. Wcześniej groził nożem innemu dziecku

Piotr Jędzura
Piotr Jędzura
Pedofilowi grozi kara do 15 lat więzienia. Mężczyzna został już oskarżony przez krośnieńską prokuraturę.
Pedofilowi grozi kara do 15 lat więzienia. Mężczyzna został już oskarżony przez krośnieńską prokuraturę. 123rf
Do zdarzenia doszło w jednej z miejscowości powiatu krośnieńskiego. Jak ustaliła prokuratura, 33-latek zgwałcił dziecko z jednej z lubuskich placówek opiekuńczo-wychowawczych. Wcześniej miał grozić nożem innej dziewczynce na przystanku autobusowym. Prokurator Rejonowy w Krośnie Odrzańskim skierował właśnie do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie.

Do zdarzenia doszło 16 lutego br. Jak ustalono, tamtego dnia dziewczynka, będąca wychowankiem placówki opiekuńczo-wychowawczej przebywała po godzinie 17 poza jej terenem. Wtedy spotkała innego wychowanka. Chłopak był razem ze swoim 33-letnim bratem. W pewnym momencie kolega dziewczynki odszedł zostawiając ją tylko z jego bratem. Wtedy zaatakował. Zaciągnął dziewczynkę w ustronne, ciemne miejsce. Tam ją zgwałcił - całował po twarzy i dotykał po miejscach intymnych - wynika z ustaleń prokuratury.

Zobacz też: Pedofil przyjechał na spotkanie z 14-latką. Czekali na niego policjanci

Dziewczynka bała się, bo wiedziała, że napastnik ma przy sobie scyzoryk i może go użyć. Mimo wszystko próbowała wyrwać się. Kiedy w końcu jej się to udało, uciekła. Mężczyzna ruszył w pościg za dzieckiem. Na szczęście dziewczynka spotkała kobietę, która pomogła jej i odwiozła ją do ośrodka. Na miejscu okazało się, że przed bramą stał 33-latek. Kiedy dziewczyna dostrzegła mężczyznę wpadła w panikę. Nie chciała wysiąść z samochodu.

Zaalarmowana policja zatrzymała 33-latka. Wtedy okazało się, że to nie pierwszy jego atak. Jak wynika z ustaleń prokuratury, tego samego dnia mężczyzna próbował sterroryzować nożem inną dziewczynkę spotkaną na przystanku autobusowym, usiłując ukraść jej papierosy, których nie miała. Mężczyznę na szczęście spłoszyła przechodząca osoba, a dziewczynka uciekła do mieszkających w okolicy znajomych jej rodziców.

W obu przypadkach oskarżony swoich czynów dopuścił się mając ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozumienia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Według prokuratury, 33-latek próbował zaatakować również na terenie placówki wychowawczo-opiekuńczej. Ustalono, że gonił tam dziewczynki. O zdarzeniu została powiadomiona policja. Mężczyzna został zatrzymany.

Sprawca decyzją sądu, na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany.

Powołani do sprawy biegli, w wydanej opinii stwierdzili, że istnieje wysokie ryzyko popełnienia przez oskarżonego podobnych czynów w przyszłości i dlatego powinien być skierowany na leczenie.

Oskarżonemu grozi kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Zobacz też: Brat bliźniak przez lata gwałcił siostrę w miejscowości pod Zieloną Górą

Policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu głogowianina, pneumatyczny pistolet oraz amunicję.

Strzelał w okna szkoły. 37-letni głogowianin w rękach policji

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bene11
Słuchaj @Prawie Normalny vel @spokojny ! Jakiś degenerat/ka/ zawsze się znajdzie ,ale jak przyjedzie tu 10 tys ,z tego 500 to degeneraci ,zwani dla niepoznaki imigrantami no to dopiero się zacznie .Uważaj ,zawsze jakiś imigrant może być homo i ci krzywdę zrobi" mądralo " .
s
spokojny
A teraz wszyscy razem powtórzmy:
Polska jest bezpiecznym krajem, bo u nas nie ma migrantów.
Dodaj ogłoszenie