Zielona Góra. Platforma została rozbita. Traci dwóch miejskich radnych

Daniel Sawicki
Radni Krzysztof Machalica i Mariusz Rosik
Radni Krzysztof Machalica i Mariusz Rosik Daniel Sawicki
Jak już informowaliśmy, Platforma Obywatelska straciła dwóch radnych w radzie miasta Zielona Góra. Mariusz Rosik i Krzysztof Machalica wbrew ustaleniom partyjnym zagłosowali za udzieleniem wotum zaufania Januszowi Kubickiemu i już w środę znaleźli się poza klubem radnych i partią.

Radni Rosik i Machalica poinformowali poprzez media społecznościowe, że sami złożyli rezygnację z bycia członkami klubu. Chwilę później ukazał się komunikat Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, w którym poinformowano, że z dniem 30 czerwca obaj panowie nie są członkami klubu. W internecie do teraz trwa przepychanka słowna, o to, kto kogo uprzedził w decyzjach.

Mentalnie byli poza partią

O tym, że Platforma ma ogromne problemy, a radni są mentalnie poza nią, wiadomo było od dawna. Rosik i Machalica nie brali udziału w konferencjach prasowych uderzających w prezydenta i nie wspierali klubu w inicjatywach.

- Można było wyczuć, że nie w smak im walka między Platformą, a Januszem Kubickim, od którego są przecież w dużym stopniu uzależnieni – powiedział nam chcący zachować anonimowość jeden z członków PO.

Rzeczywiście, Krzysztof Machalica od wielu lat jest pracownikiem zakładu pogrzebowego, który jest z kolei własnością miejskiej spółki ZZUM, z kolei Mariusz Rosik prowadzi ośrodek rehabilitacji dla zwierząt dziko żyjących, który dotuje miasto. Gdyby zagłosował przeciw Januszowi Kubickiemu, finansowanie mogłoby się skończyć.

Waldemar Sługocki przewodniczący PO w regionie lubuskim podkreślił, że radni już wcześniej pokazywali, że mają na pewne sprawy inny pogląd niż partia.

- Obaj panowie sami zrezygnowali z członkostwa w klubie Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta, natomiast zarząd regionu Platformy Obywatelskiej podjął jednogłośnie decyzję o wykluczeniu ich z partii – mówi Waldemar Sługocki. - Takie decyzje zapadły, ponieważ mimo ustaleń w sprawie głosowań, zagłosowali inaczej, niż deklarowali podczas spotkania klubu. Ta niekonsekwencja pokazała nieuczciwość wobec klubu radnych i mieszkańców Zielonej Góry. W większości głosowań nie ma u nas dyscypliny partyjnej, ale w fundamentalnych sprawach musimy być zgodni. Jeśli ktoś ma inny pogląd na dane sprawy, to może znaleźć sobie takie środowisko polityczne, w którym będzie się czuł dobrze. Nie chcemy, aby panowie męczyli się w Platformie. Gdyby byli honorowi, to złożyliby mandaty radnych.

Budziński: to jest ogromna porażka Platformy

Obaj radni nie chcieli komentować sprawy. Podobnie osoby ze środowiska Janusza Kubickiego.

Do tematu odniósł się z kolei Jacek Budziński, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

- To, co się wydarzyło na sesji, można odbierać jako zemsta Janusza Kubickiego za nieudany przewrót marszałkowski, ale już wcześniej widać było, że w kluczowych głosowaniach prezydent może liczyć na pomoc tych dwóch radnych – podkreśla Budziński. - Nie wiem, w którym kierunku pójdzie teraz ta dwójka radnych, natomiast dla klubu Platformy Obywatelskiej jest to ogromna porażka. Na pewno to odejście z klubu PO wzmacnia Janusza Kubickiego. Prezydent ma teraz 14 głosów w radzie, może sobie przegłosować, co tylko będzie chciał. My też byliśmy namawiani do głosowania za udzieleniem wotum zaufania, ale o wstrzymaniu się od głosu zdecydowały argumenty.

Czy radni pozostaną niezależnymi, czy też wejdą w skład jakiegoś klubu okaże się dopiero na sierpniowej sesji zielonogórskiej rady miasta.

Wideo: Sesja absolutoryjna rady miasta

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Honor i godność tych dwóch zostały zbrukane

Dionizy ZłotopoIski pewnie w grobie się przewraca

u
ul. Smutna

Nazwisko w kraju szanowane, znane ....Coś ty chłopie z nim zrobił ??

Koryto ci się na starość spodobało ?Masz w d.... swoich wyborców ??

Emerytury ci nie starcza ??

Blokujesz miejsce pracy młodszym, wrażliwszym. Ty już nie jesteś reprezentantem tych którzy kiedyś na ciebie głosowali.

O honorze to już nawet szkoda wspominać !

Dodaj ogłoszenie