Zielonogórskie morsy znów wskoczyły do wody na Dzikiej Ochli. Co tu się dziś działo! Pokazy ratownictwa, śmiałkowie... pływali pod lodem

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Zielonogórskie morsy znów wskoczyły do wody na Dzikiej Ochli. Co tu się dziś działo! Pokazy ratownictwa, a śmiałkowie... pływali pod lodem Natalia Dyjas-Szatkowska
Zielonogórskie morsy mają już swoją cotygodniową tradycję. Czy na dworze trzaskający mróz, czy jest nieco cieplej, miłośnicy hartowania i tak wskakują do stawu na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze. W ten weekend chętnych również tutaj nie zabrakło. Oprócz tego Lodołamacze Spoko Tato razem z zielonogórskim WOPR-em przygotowali niesamowite pokazy.

Polacy morsowanie mają już chyba we krwi. Wciąż przybywa chętnych, którzy są gotowi przełamać opory i strach, by zanurzyć się w zimnej wodzie stawów czy jezior.

Zielonogórskie morsy znów wskoczyły do wody na Dzikiej Ochli...

Zielona Góra ma swoich Lodołamaczy, którzy w każdą niedzielę wchodzą do stawu na Dzikiej Ochli. Z biegiem lat takich śmiałków jest coraz więcej. Morsują starsi i młodsi. A wszyscy robią to z uśmiechem na ustach.

Czasem takie wejście do chłodnej wody, to efekt... licytacji.

Morsowanie na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze. Nie tylko hartują ciało, ale i edukują innych

W niedzielę, 21 lutego, na Dzikiej Ochli było mnóstwo mieszkańców! Tym razem grupa Lodołamacze Spoko Tato razem z WOPR Zielona Góra postanowili także wyedukować chętnych z zakresu bezpieczeństwa na lodzie oraz tego, co zrobić, gdy tafla się za nami załamie, a my wpadniemy do mroźnej wody.

Wideo: tak morsują zielonogórscy radni:

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Zielonej Górze zaprezentowało pokazy ratownictwa wodnego i lodowego z użyciem sprzętu niekonwencjonalnego, ale i techniki, jak użyć specjalistycznego sprzętu.

Mało? Lodołamacze Spoko Tato podpowiadali chętnym, jak ratować się samemu, gdy wpadniemy do mroźnej wody w chwili pęknięcia lodu pod nami. Czasem, nie wiedząc, jak poradzić sobie w wodzie, może dojść do tragedii. Stąd pomysł, by uczyć mieszkańców Zielonej Góry. Ta wiedza może nam się bardzo przydać!

Gdy wpadniesz pod lód, to nawet prosty sprzęt może uratować Ci życie

Dlaczego, gdy załamie się pod nami lód tak ciężko wyjść z wody?

- Ponieważ środek ciężkości ciała, czyli nasze biodra, w momencie gdy znajdują się pod wodą, pod ten lód nas ściągają – tłumaczył Grzegorz Blaut z Lodołamaczy Spoko Tato. – Na lód ciężko jest zaś wyjść, bo jest on śliski.

Gdy załamie się pod nami lód, uratować nam życie mogą już bolce, które kupimy w każdym sklepie wędkarskim. Wbijając je w lód mamy większą szansę na wydostanie się z mroźnej wody. Już zwykłym długopisem możemy się z tej pękniętej tafli lodu uratować!

Marek Cieśla, instruktor WOPR Zielona Góra, tłumaczył, co zrobić, gdy lód się pod nami zarwie. Ratunkiem może być np. już dobrze zawiązany worek na śmieci wsadzony do plecaka. On da nam wyporność.

Oprócz kolców warto też mieć (gdy wybieramy się na wędkowanie, morsowanie) gwizdek. Dzięki niemu możemy zaalarmować, gdy stanie się z nami coś złego. O wiele łatwiej jest go użyć, niż tracić siły na krzyk. Gwizdek każdy usłyszy z daleka.

Istnieją też kolejne zasady: dobry ratownik, który ruszy nam na pomoc, to ratownik… suchy. Wejście do wody to ostateczność. Pomysłem na ratowanie drugiego człowieka, pod którym załamie się lód, jest więc np. system lin.

O czym jeszcze warto pamiętać? Na bardziej stabilny lód nie stajemy, ale się po nim czołgamy, czy nawet turlamy. By nasz ciężar był równomiernie rozłożony. To da nam szansę na dostanie się do grubszego lodu i większą możliwość na dotarcie do brzegu.

Zobaczcie, jak wyglądały niesamowite pokazy w Zielonej Górze Ochli.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie