Zmarła dr Teresa Gierko, inicjatorka hospicjum w Zielonej Górze

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Doktor Teresa Gierko - społeczniczka i wolontariuszka, laureatka nagrody "Człowiek człowiekowi"
Doktor Teresa Gierko - społeczniczka i wolontariuszka, laureatka nagrody "Człowiek człowiekowi" Archiwum rodzinne T. Gierko
Zmarła doktor Teresa Gierko, znana zielonogórska lekarka, inicjatorka hospicjum domowego i stacjonarnego w Zielonej Górze. Społeczniczka, wolontariuszka, która przez wiele lat pomagała chorym i potrzebującym. Niezwykle religijna i skromna osoba. Wiele osób mówi o niej krótko: Anioł!

O śmierci doktor Teresy Gierko poinformowała nas Anna Kwiatek, kierująca zielonogórskim hospicjum. Podkreślała, że to właśnie od pani doktor Gierko rozpoczął się w mieście ruch hospicyjny. Zasługi znanej lekarki są wielkie. Przez wiele lat zajmowała się chorymi. Nie tylko zawodowo jako psychiatra, ale jako wolontariuszka była przy tych, którzy odchodzili na drugą stronę. Trzymała ich za rękę, modliła się i robiła wszystko, by chorowali i umierali godnie. Tego uczyła też innych.

Zabiegała o hospicjum domowe, później stacjonarne w Zielonej Górze

Pierwsze rozmowy na temat hospicjum dr Teresa Gierko prowadziła już w latach 80. minionego wieku z drem Albinem Bandurskim, któremu ta idea była bardzo bliska. To był początek wielkiej idei. Później kilka osób niezależnie od siebie myślało o potrzebie działalności hospicyjnej w Zielonej Górze.
We wspomnieniach dr Gierko pojawiało się też zebranie w podziemiach bazyliki Świętego Krzyża w Warszawie, podczas którego podkreślano, że jednym z zadań Towarzystwa „Ku Cywilizacji Miłości” jest opieka hospicyjna. W ciągu pół roku zebrała się grupa około 20 osób, która chciała pomagać chorym terminalnie. Zaangażował się też ksiądz Jerzy Nowaczyk. Miejscem spotkań stała się parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Doktor Gierko pełniła funkcję koordynatora. Najpierw powstało hospicjum domowe. Później starano się, by w Zielonej Górze wybudowane zostało hospicjum stacjonarne.

Wszyscy się od Niej uczyliśmy, czym jest pomoc choremu terminalnie

- Uczyliśmy się wszystkiego od zera, od ks. Eugeniusza Dudkiewicza z Gdańska, który organizował większość hospicjów w Polsce – mówi Anna Kwiatek i podkreśla, że dla zielonogórskiego środowiska takim wzorem była właśnie doktor Gierko. – To był człowiek do naśladowania, pod każdym względem. Niezwykle ciepła i skromna osoba, niekonfliktowa, potrafiąca wyciszać wszelkie nieporozumienia. To od Niej uczyliśmy się empatii, cierpliwości, wyrozumiałości, bycia z chorym do końca. Dzięki Niej wiedzieliśmy, czym tak naprawdę jest wolontariat, towarzyszenie chorym. Dawała nam wiele wskazówek, które stosujemy do dziś. Przychodziła do domów chorych, regularnie odwiedzała ich w hospicjum stacjonarnym. A każdej niedzieli zabierała ich na wózkach do kaplicy na mszę świętą. Modliła się przy ich łóżkach, bo jak mówiła, łatwiej im będzie przejść na drugą stronę.

Zobacz też - jak rozbudowywało się hospicjum:

Pogrzeb dr Teresy Gierko odbędzie się 3 sierpnia

Doktor Teresa Gierko ma wiele zasług. W czasach, gdy w Polsce brakowało leków prowadziła aptekę medykamentów z darów.
- Ona pochodziła z hrabiowskiego rodu, znała język francuski, angielski, więc tłumaczyła ulotki, dotyczące przywożonych z zagranicy leków. Jej pomoc była nieoceniona. Podobnie jak w przypadku hospicjum. Kiedy ono powstawało, wiele się uczyliśmy od tych istniejących na Zachodzie – w Anglii czy Francji. Doktor Gierko tłumacząc na polski przekazywała nam ważne informacje – mówi Anna Kwiatek. – A dla mnie osobiście była drugą mamą, na którą mogłam zawsze liczyć, która zawsze pocieszyła i pomogła w każdej sprawie.
Dr Teresa Gierko za swoją działalność społeczną, charytatywną w 2001 roku otrzymała nagrodę „Człowiek - Człowiekowi”.
Pogrzeb dr Teresy Gierko rozpocznie się 3 sierpnia o godzinie 12.00 na starym cmentarzu przy ulicy Wrocławskiej w Zielonej Górze.

Zobacz też:

Rozbudowana placówka to nie tylko pokoje dla pacjentów. To także poradnie, rehabilitacja...Szeroki korytarz, pokoje w stonowanych kolorach, łazienki dostosowane do osób chorych i niepełnosprawnych. Kaplica z podarowanym przez rodzinę śp. Tadeusza Maszkiewicza krzyżem św. Franciszka i obrazem ojca Pio, który przekazał biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ks. Tadeusz Lityński. Część rehabilitacyjna z urządzeniami do różnych zabiegów i ćwiczeń (m.in. wanna z hydromasażem do której chorzy przenoszeni są wprost z łóżka na matach). Są pokoje dla lekarza, gabinet psychologa do spotkań z rodziną. Są pomieszczenia na poradnie, które będą świadczyć usługi mieszkańcom miasta i regionu. Tak wygląda rozbudowane hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw w Zielonej Górze. Koszt inwestycji to 2,4 mln zł. Oficjalne otwarcie placówki odbyło się 8 stycznia.Przeczytaj też:   TPV w Gorzowie się rozbudowuje. Stworzy centrum na całą Europę. Kogo zatrudni? Co powiększenie fabryki TPV oznacza dla rynku pracy?Zobacz rownież: Magazyn Informacyjny Gazety Lubuskiej. Najważniejsze informacje tygodnia:

Rozbudowane hospicjum im. im. Lady Ryder of Warsaw w Zielone...

Bal charytatywny Fundacji Centrum Rodziny w Zielonej Górze - sala kolumnowa urzędu marszałkowskiego - 9 lutego 2019 roku.

Bal przebierańców Fundacji Centrum Rodziny w Zielonej Górze....

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie