Zostałem ukarany za cudze śmieci - poskarżył się nam gorzowianin (zdjęcia)

Tomasz i Renata Kubiak
fot. Tomasz Kubiak
Dzięki temu ukochanemu organowi pomocy policji, czyli straży miejskiej, wraz z żoną wylądujemy w sądzie - napisał w mailu do naszej redakcji Tomasz Kubiak.

[galeria_glowna]
Czytało się nie raz o fatalnej sytuacji dojazdów do garaży przy ul. Niemcewicza, a zapomniano o zalegających tam od ładnych paru lat śmieciach, gruzach itp. Każdy kto tam ma garaż, czy tak jak ja, traktuje to miejsce jako odpowiednie, by "coś" przy aucie zrobić wie, jaka jest sytuacja i co się znajduje na tym terenie poza garażami.

Jak każdy porządny kierowca zamiast dolewać olej czy płyn do spryskiwaczy czy jakieś drobne naprawy robić pod blokiem, wolę to robić w miejscu gdzie nikomu nie przeszkadza otwarta maska od pojazdu i nikomu tam krzywdy nie robie.

Teraz mam się tłumaczyć za nieodpowiedzialnych ludzi? Za kogoś, kto tony śmieci tam wywiózł? Bo jakimś cudem Straż Miejska znalazła receptę mojej żony na nielegalnym wysypisku i zostaliśmy tzw. "jeleniami".

Łatwo winnego znaleźć. Oby był. W załącznikach przesyłam zdjęcia, które wg nas są dowodem na to, że musiałbym naprawdę mieć ciężarówkę, a nie golfa III z 94 r. żeby to wysypisko stworzyć. Dowodem niby ma być zderzak od (jak się nie mylę) opla corsy (jest na zdjęciach), tylko nigdy opla nie mieliśmy, a raczej do golfa nie dało by rady go nawet zamontować.

Oby zwyciężyła sprawiedliwość. A jak już, to niech wszyscy, co mają tam garaże razem się na wywóz śmieci złożą i będzie porządek.

Nigdy niczego nie wyrzuciłem nawet w lesie. Za kawałek papieru żonę pouczam. W końcu chcemy żyć w czystości. Tylko znając nasze szczęście i tak zostaniemy winni za kogoś.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~hehe~
z auta wywiało, na wysypisko przywiało sza-lala-lalalala !!!
G
Gość
W dniu 26.04.2009 o 11:50, ~mieszkaniec~ napisał:

Powyższe pokazuje brak społecznej akceptacji dla działań takich „śmieciarzy” i oburzenie publikowaniem w gazecie tego rodzaju artykułów jako formy obrony, „Cudownie znaleziona recepta” w stercie śmieci to przykład pozytywnych działań, na jakie ukierunkowała się straż miejska. Brawo dla strażników za skrupulatną i rzetelną pracę. Więcej takich sukcesów przekona mieszkańców o tym, że straż miejska powinna funkcjonować w naszym mieście i rozrastać się w kierunku uwolnienia nas od wszechobecnego brudu, wysypisk i zaśmieconych terenów.Straż Miejska jest coraz bardziej widoczna na moim osiedlu Staszica i to mnie bardzo cieszy, mam nadzieję, że będziemy żyli w coraz czystszym mieście dzięki takim działaniom.



kolego.... za niewinność sie nie karze ... niczego nigdy nie wyrzuciłem, uczulony na śmieci jestem... Może ty niewinny całe życie? to zgub coś po drodze... zobaczymy czy taki porządny jesteś. Zostaw paragon w sklepie a terrorysta wpadnie a na Ciebie pójdzie...miło?
Nie sądze
l
lordjim
W dniu 26.04.2009 o 20:11, ziomek napisał:

Poprostu swiat oszalał, zwariował. Szukac frajera mozna zawsze i go ukarac bo przeciez to jest najmniejsza linia oporu. O osobach wydajacych tak wspanialomyslne decyzje nie bede sie wypowiadal bo oni wiedza kim sa Tomka znam, nie raz jezdzilismy w rozne miejsca, i syfu po sobie nie zostawialismy nigdy. Szkoda slow, a na sprawiedliwosc to raczej bym nie liczył..........



nigdy ci nic z auta nie wywaiało ??? chyba ze nie masz samochodu .... luz... człowiek czapke jadąc rowerem xzgubi... kto inny podniesie i powiesi w innym miejscu .... tam gdzie nas oskarżono o śmieci nawet nie byliśmy. taki bajer o! z 50m dalej sie zgodzee:) ale tam juz garaze dawno wyburzono
l
lordjim
W dniu 26.04.2009 o 23:10, eldorado napisał:

Na jakie praktyki? Podniesienie maski żeby sprawdzić płyny i poziomu oleju należy do codziennej obsługi pojazdu, to że wszyscy robią to "raz na jakiś czas" to inna sprawa ale niech się gościu tępo nie tłumaczy bo to żenujące.



jak zaglądasz pod maske pod blokiem i masz gdzieś zdanie sąsiadów to Twoja sprawa a niech ci sie olej rozleje jak dolewke robisz i cie złapią.... taki mądry jesteś , brawo!!
e
eldorado
W dniu 26.04.2009 o 19:21, lordjim napisał:

(...) A jak ktoś lubi maske pod blokiem otwierać to jego sprawa, dla mnie to nie miejsce na tego typu praktyki (...)



Na jakie praktyki? Podniesienie maski żeby sprawdzić płyny i poziomu oleju należy do codziennej obsługi pojazdu, to że wszyscy robią to "raz na jakiś czas" to inna sprawa ale niech się gościu tępo nie tłumaczy bo to żenujące.
k
krasnoludek
Wszystko ładnie i pięknie tylko skąd w tej kupie odpadów znalazła się ta recepta? W artykule o tym ani słowa nie ma. Chyba ją tam krasnoludki przyniosły
z
ziomek
Poprostu swiat oszalał, zwariował. Szukac frajera mozna zawsze i go ukarac bo przeciez to jest najmniejsza linia oporu.
O osobach wydajacych tak wspanialomyslne decyzje nie bede sie wypowiadal bo oni wiedza kim sa

Tomka znam, nie raz jezdzilismy w rozne miejsca, i syfu po sobie nie zostawialismy nigdy.

Szkoda slow, a na sprawiedliwosc to raczej bym nie liczył..........
l
lordjim
A jak znajdą recepte w miejscu morderstwa też będe mordercą?? hahaha A jak ktoś lubi maske pod blokiem otwierać to jego sprawa, dla mnie to nie miejsce na tego typu praktyki. Gruz sam stamtąd wywoziłem, a nie śmieciłem, tylko jak był mi potrzebny to nawet posprzatałem Najlepiej oceniać wszystkich z góry Nie życzu nikomu odpowiadać za newinność. Tyle
L
LordJim
Tak, nie mam co robić , wywoże śmieci i jeszcze zostawiam swoje dane. Gratuluje pomysłu
~mieszkaniec~
Powyższe pokazuje brak społecznej akceptacji dla działań takich „śmieciarzy” i oburzenie publikowaniem w gazecie tego rodzaju artykułów jako formy obrony, „Cudownie znaleziona recepta” w stercie śmieci to przykład pozytywnych działań, na jakie ukierunkowała się straż miejska. Brawo dla strażników za skrupulatną i rzetelną pracę. Więcej takich sukcesów przekona mieszkańców o tym, że straż miejska powinna funkcjonować w naszym mieście i rozrastać się w kierunku uwolnienia nas od wszechobecnego brudu, wysypisk i zaśmieconych terenów.Straż Miejska jest coraz bardziej widoczna na moim osiedlu Staszica i to mnie bardzo cieszy, mam nadzieję, że będziemy żyli w coraz czystszym mieście dzięki takim działaniom.
~obserwator~
Domyślam się, jak trudno dorwać "śmieciarzy" - w tym przypadku udało się dzięki recepcie! Brawo Straż Miejska! Ukaranie tego człowieka za dorzucenie się do kupy smieci jest jak najbardziej sprawiedliwe! A może ten uczciwy człowiek, który nie wyrzuca śmieci "nawet do lasu" wskaże innych winnych i potrafi im to udowodnić bez recepty?! Brawo Straż...!
R
Roman
Jednak widać ze straż miejska zabrała się do roboty. Mam w tym miejscu garaż i często widzę jak strażnicy grzebią w śmieciach. Znalezienie recepty w górze tych śmieci wprost dowodzi źródła ich pochodzenia. Dziwie się, że redakcja publikuje taki materiał. Tłumaczenie autora z naprawami i dolewaniem płynów jest dziecinną naiwnością. W sądzie jak dostanie kilka tysięcy grzywny zmądrzeje i uświadomi sobie, że to nie miejsca na naprawy, dolewki płynów i realizowanie recept. Brawo straż miejska, minus redakcja za publikowanie bzdur!
Proszę zamieścić mój komentarz w gazecie i pogratulować straży miejskiej w imieniu właścicieli garaży przy WUF-cie sprawnego działania!!!
r
rozbawiony
Znalezienie recepty wśród góry śmieci świadczy moim zdaniem o rzetelnej pracy straży miejskiej, a nie o tym, że szukali jelenia. Recepta powinna być w aptece, nie wśród śmieci na śmietnisku, jeśli znalazła się na dzikim wysypisku świadczy to tylko o jej właścicielu. Nie podjął Pan tematu, w jaki sposób mogła się tam znaleźć a przecież strażnik nie wyciągnął jej z książeczki, ani nie jest farmaceuta żeby ja tam podrzucić. Pokazywanie na inne śmieci nie jest receptą na to ze recepta z danymi żony była na jednym z nich. Odwracanie kota ogonem nic więcej z tego nie wynika. Wstydziliby się Pan pisać do gazety i podejmować żałosną próbę obrony w taki sposób. BULWERSUJĄCE!!!
g
gibek
No może i stali się "jeleniami" bo bekną też za nie swoje śmieci ale w cuda to ja niewierze!!
~miki~
Ja wiem, bidulek myślał że tam jest apteka w ostatnim garażu ,a że nie było to co miał receptę więźć do domu spowrotem. No i jak to dolewać płynu do spryskiwacza na stacji albo pod blokiem, przecież ta "skomplikowana operacja" wymaga wyjazdu za garaże. Już by lepiej powiedział że panne zabrał na przejażdżkę, to by mu może ktoś uwierzył
Dodaj ogłoszenie