Żużel walczy z koronawirusem. Co z PGE Ekstraligą? Wypłaty, kalendarz, system rozgrywek

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Żużel walczy z koronawirusem. Wciąż nie wiadomo, kiedy ruszy PGE Ekstraliga.
Żużel walczy z koronawirusem. Wciąż nie wiadomo, kiedy ruszy PGE Ekstraliga. Sławomir Kowalski
Udostępnij:
Żużel tak, jak inne dyscypliny sportu, mocno cierpi przez rozprzestrzeniającego się koronawirusa. W porównaniu do innych dyscyplin sportu ma jednak to szczęście w nieszczęściu, że sezon jeszcze nie ruszył i wciąż jest nadzieja na to, że uda się rozegrać najważniejsze zawody w tym roku. Jak będzie wyglądała PGE Ekstraliga? Jakie są plany związane z wypłatami zawodników, systemem rozgrywek i terminarzem?

Kiedy rozgrywki mogą się rozpocząć? Wiadomo, że nie nastąpi to w kwietniu. Wiadomo, że 16 maja nie odbędzie się m.in. turniej Grand Prix Polski w Warszawie. Zarządcy polskiej ekstraligi rozważają różne warianty rozgrywek. Zwrócili się również z apelem do zawodników, by ci byli gotowi na znaczne obniżenie wynagrodzeń oraz wyrozumiali wobec ewentualnych zmian w systemie rozgrywek.

PGE Ekstraliga. Korekta stawek nieunikniona

Zarządcy klubów z pewnością już liczą straty z powodu ataku koronawirusa. Liczą się z nimi na pewno też żużlowcy. Wielu z nich nie otrzymała jeszcze tzw. pieniędzy kontraktowych na przygotowanie do sezonu. Takie sygnały płyną m.in. od zawodników z Zielonej Góry i Leszna. Ratunkiem dla klubów są w tej chwili m.in. pieniądze z samorządów oraz z tytułu praw telewizyjnych i od sponsora ligi. Tymczasem PGE Ekstraliga już zapowiedziała, że pracuje nad rozwiązaniami, jakie zaproponuje w kwestii korekt w systemie wynagrodzeń żużlowców. Poruszyła ten problem w liście skierowanym do żużlowców. W całości opublikował go serwis po-bandzie.com.pl. Oto jego fragmenty dotyczące zmian w systemie wynagrodzeń:

ZOBACZ TEŻ

„Sytuacja finansowa klubów i realia w jakich będą funkcjonowały w tym sezonie, jak i w latach następnych pozwalają nam stwierdzić, że nie możemy zastanawiać się czy korekta stawek wynagrodzeń dla zawodników nastąpi, tylko w jakim wymiarze będzie ona miała miejsce. Jaka to będzie korekta i jakie czynniki się na to złożą jest w chwili obecnej przedmiotem szczegółowej analizy i w najbliższym czasie liga zaproponuje konkretne rozwiązania w tym zakresie. Skala korekty będzie z pewnością większa jeżeli ze względu na ograniczenia rządowe przyjdzie nam rozpocząć sezon z ograniczoną liczbą widowni na trybunach lub bez niej”.

„Nie ulega wątpliwości, że sytuacja, w której zaburzone zostało normalne funkcjonowanie gospodarki wpłynie bezpośrednio na budżety klubów PGE Ekstraligi, które w chwili obecnej szacują, jaka będzie skala obniżki przychodów. Wprowadzony zakaz organizowania imprez masowych w praktyczne ograniczył możliwości pozyskiwania przez kluby środków finansowych do zera”.

„Wiemy, że Wam również w chwili obecnej może brakować środków finansowych na opłacanie swoich teamów i dostawców, ale musicie zrozumieć, że na chwilę obecną kasy klubowe są puste”.

Sport przegrywa z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. W Europie przerwano rozgrywki w niemal wszystkich dyscyplinach. W trudnej sytuacji sportowcy włączyli się do akcji „Zostań w domu”. W mediach społecznościowych można natknąć się na wiele wpisów. Przeczytajcie, co sportowcy przekazują kibicom >>>> ZOBACZ TEŻ: Koronawirus. Ekstraliga Żużlowa już przełożyła mecze!POLECAMY: Żużel 2019. Wyzwany sędzia, nagi Lindgren...WIDEO: Żużlowcy Falubazu Zielona Góra na zgrupowaniu w Świnoujściu

Bartosz Zmarzlik apeluje: To nie ferie, ani wakacje, to lekc...

Koronawirus - być może liga bez play off

Zarządcy PGE Ekstraligi pracują też nad różnymi scenariuszami rozgrywek. Bierze się m.in. pod uwagę to, że zależnie od terminu startu ligi, jej zakończenie może nastąpić np. w październiku lub w listopadzie. Wyraźne ocieplenie klimatu, które można obserwować w ostatnich latach, urealnia takie rozwiązanie. Rozważa się też rozgrywanie meczów nie tylko w piątki i niedziele oraz rezygnację z fazy play off lub ograniczenie jej wyłącznie do meczów finałowych.

ZOBACZ TEŻ

W liście do zawodników czytamy m.in: „Decyzję o tym będziemy podejmować na ok. miesiąc przed startem rozgrywek, aby jak najlepiej uwzględnić uwarunkowania zewnętrzne wpływające na kształt rozgrywek i dać Państwu możliwość podjęcia decyzji co do uczestnictwa w rozgrywkach naszej ligi (…). Niezależnie od tego w jakim terminie uda się rozpocząć rozgrywki i w jakich okolicznościach naszym celem jest umożliwienie zawodnikom przeprowadzania niezbędnych treningów przez okres dwóch tygodni poprzedzających start ligi”.

Tylko Polska, żeby przetrwać

Jeśli chodzi o system rozgrywek, to rozpatrywane jest m.in. ograniczenie składów drużyn do sześciu zawodników. Niewykluczone, że zawodnicy zagraniczni będą musieli na czas sezonu zamieszkać w Polsce. - Nie ma wyjścia. Żeby przetrwać będziemy musieli skupić się na rozgrywkach w Polsce, bo tu jest najlepsza liga – powiedział Słowak Martin Vaculik, zawodnik Falubazu Zielona Góra. – Musimy z pokorą, mądrze podejść do problemu i uważnie słuchać rad fachowców.

„(…) W zależności od dostępności zawodników zagranicznych rozważane jest ograniczenie składów drużyn do 6 zawodników i wprowadzenie większej liczby startów dla krajowych zawodników, zarówno młodzieżowych, jak i seniorów, tak aby wypełnić ewentualne braki kadrowe drużyn spowodowane niemożnością lub rezygnacją przez część zawodników w szczególności zagranicznych z jazdy w PGE Ekstralidze” - czytamy w liście PGE Ekstraligi.

Daniel King wygrał rozegrany w Scunthorpe turniej Ben Fund Bonanza.

W Polsce żużel zatrzymany, w Anglii nie boi się koronawirusa

Koronawieus - PGE Ekstraliga najwcześniej w maju

Sytuacja żużla od tygodni nie zmienia się. Nie wszyscy zawodnicy zdążyli rozpocząć treningi na torze przed nowym sezonem. Gdy niektóre zespoły szykowały się do pierwszych meczów sparingowych, najpierw zakazano organizowania imprez masowych, a po chwili jakichkolwiek zawodów. Tak było w Polsce. W Wielkiej Brytanii sezon ruszył, ale i tam zorientowano się, że należy zamknąć stadiony. Podobnie stało się w innych europejskich krajach.

ZOBACZ TEŻ

Przypomnijmy, że Główna Komisja Sportu Żużlowego wydała również zakaz treningów na stadionach. PGE Ekstraliga najpierw przełożyła dwie pierwsze kolejki spotkań, a później poinformowała, że w kwietniu nie odbędzie się żaden mecz. To oznacza, że liga ruszy najwcześniej 1 maja. To jest jednak bardzo optymistyczny, raczej nierealny, scenariusz. Jeśli chodzi o rozgrywki międzynarodowe, to przełożony został turniej Grand Prix Polski w Warszawie (z 16 maja na 8 sierpnia) oraz finały zawodów Speedway of Nations (miały zostać rozegrane 8 i 9 maja).

ZOBACZ TEŻ

OBEJRZYJ: Co Piotr Protasiewicz robił w więzieniu?

Piotr Protasiewicz 25 stycznia 2022 roku skończył 47 lat. Kapitanie, życzymy przede wszystkim zdrowia, bezkolizyjnej i wciąż szybkiej jazdy. - Jestem ambitnym gościem i cały czas chciałbym jeździć na wysokim poziomie i zdobywać medale - mówi Piotr Protasiewicz, żużlowiec Falubazu Zielona Góra. - Uważam, że wcale nie jest to niemożliwe, by jeździć na najwyższym poziomie nawet na końcu kariery. To jest do osiągnięcia i ciężko nad tym pracuję z całym swoim teamem, by poprzeczkę sobie podnosić. Jazda ciągle sprawia mi wielką przyjemność. Pewnie, że na kilka rzeczy spoglądam już inaczej. Potrzebuję mieć więcej spokoju, więcej możliwości na przetestowanie różnych ustawień i pewności, jeśli chodzi o sprzęt. OBEJRZYJCIE W NASZEJ GALERII ZDJĘCIA PIOTRA PROTASIEWICZA Z WIELU LAT JAZDY NA ŻUŻLU >>>>„Protas” jest wychowankiem zielonogórskiego klubu, w ekstralidze zadebiutował w 1992 roku. W sezonach 1994-2006 ścigał się w barwach klubów z Wrocławia, Torunia i Bydgoszczy. W 2007 r. wrócił do Falubazu, w którym jeździ do dziś. Był indywidualnym mistrzem Polski, mistrzem świata juniorów, a z reprezentacją Polski zdobył m.in. trzy tytuły drużynowego mistrza świata. POLECAMY: Piotr Protasiewicz wspomina: Punkty na „trupach” i bolesny chrzest [ZDJĘCIA]POLECAMY:Widzieliście te oprawy kibiców Falubazu? Mistrzostwo świata [ZDJĘCIA]OBEJRZYJ: Piotr Protasiewicz, ikona Falubazu Zielona Góra

Piotr Protasiewicz, żużlowa ikona Falubazu Zielona Góra, sko...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

964,22 zł399,00 zł-59%
miejsce #2

Xiaomi

Xiaomi Mi Band 5 Czarny

200,00 zł113,99 zł-43%
miejsce #3

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

955,00 zł649,00 zł-32%
miejsce #4

Huawei

HUAWEI Band 7 Zielony

299,00 zł210,00 zł-30%
miejsce #5

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #6

mPTech

MyBand 4family Czarny

299,00 zł258,00 zł-14%
Materiały promocyjne partnera

Magazyn Gol24 - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie