Babimost. Dzieci wypiekały chleb i dzieliły się nim z najbliższymi, czyli nietypowe lekcje szacunku w Karczmie Taberskiej w Janowcu

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Od ziarenka do bochenka - zajęcia dla dzieci w Karczmie Taberskiej w Janowcu koło Babimostu
Od ziarenka do bochenka - zajęcia dla dzieci w Karczmie Taberskiej w Janowcu koło Babimostu Mariusz Kapała / GL
U nas nic się nie zmarnuje, nawet ta mąka, która nam spada na ziemię, podczas wyrabiania ciasta na chleb. Dolejemy do niej wody i dzieci zrobią klej do kompozycji z jesiennych liści – mówi Jolanta Taberska, która prowadzi „Akademię u Cioci Joli”.

Uczniowie klas trzecich ze Szkoły Podstawowej nr 17 w Zielonej Górze nie mogli się już doczekać październikowego wyjazdu do Janowca, do Karczmy Taberskiej. Wiedzieli, że będą tam mieli zajęcia „Od ziarenka do bochenka”, ale zastanawiali się, co się za tymi słowami kryje…

Od ziarenka do bochenka - zajęcia dla dzieci w Karczmie Taberskiej w Janowcu koło Babimostu

Babimost. Dzieci wypiekały chleb i dzieliły się nim z najbli...

]

Akademia u Cioci Joli" , czyli od ziarenka do bochenka

Jolanta Taberska od lat prowadzi „Akademię u Cioci Joli”. By dzieci wiedziały, że winogrona rosną na winnicach, a chleb nie rośnie w markecie, tylko w ziemi. Tu hasło: „zdrowo jemy, zdrowo żyjemy” nabiera konkretów.
Dzieci, ale i innych gości, wita się tu chlebem i solą.
Chleb rośnie w ziemi?! – dzieci nie kryją zdziwienia. I otwierają szeroko oczy, gdy Ciocia Jola pokazuje im zielony kłos. Z tych ziarenek powstaje mąka, A z niej chleb.
Uczniowie nie mogę się doczekać, kiedy będą mogli sami rozgniatać ciasto i upiec chleb,
Ciocia Jola rozdaje ciasto wołając: Ciasto, ciasto kręć się w koło, niech paluszki skaczą wesoło. Jak jeden nie może, to drugi pomoże.
Cóż to za fajda móc rozwałkować ciasto,!Ukształtować bochenek. Zrobić na nim kreski.
To tylko fragment zajęć pod hasłem „Od ziarenka do bochenka”.

Od ziarenka do bochenka - zajęcia dla dzieci w Karczmie Taberskiej w Janowcu koło Babimostu
Od ziarenka do bochenka - zajęcia dla dzieci w Karczmie Taberskiej w Janowcu koło Babimostu Mariusz Kapała / GL

Jolanta Taberska: - Nic się nie może zmarnować

Uczniowie z Zielonej Góry wyrabiają chleb na naturalnym, żytnim zakwasie, a gdy już się upiecze, zabierają go do domu, by podzielić się nim z najbliższymi.
Jak mówi Jolanta Taberska, zajęcia uczą szacunku do chleba, do pracy ludzkich rąk. Dzieci dowiadują się, dlaczego na wsi nie zawsze ładnie pachnie. Jak wygląda życie rolnika, młynarza, piekarza…
- Uczymy tego, by szanować i nie marnować żywności – mówi Jolanta Taberska. – Nawet mąkę, która nam spadnie ze stołu na ziemię, podczas wyrabiania ciasta, też wykorzystamy. Zmieszamy ją z wodą i zrobimy klej. Przyda się nam warsztatach ekologicznych, bo zaraz jedziemy do Kolesina, robić tam kompozycje z jesiennych liści.

Od ziarenka do bochenka - zajęcia dla dzieci w Karczmie Taberskiej w Janowcu koło Babimostu
Od ziarenka do bochenka - zajęcia dla dzieci w Karczmie Taberskiej w Janowcu koło Babimostu Mariusz Kapała / GL

Magiczne miejsca w Janowcu i Kolesinie

Karczma Taberska, która powstała w 2007 roku, to ważny punkt na szlaku lubuskich tradycji.
Znajdziemy w niej m.in. kaflowy piec, stary sprzęt gospodarski. Są tu też przyjazne zwierzęta…I łopaty piekarnicze, na których wyryto nazwiska Krumskich Osobowości. Wymyślono tę nagrodę, by docenić tych wielkich ludzi, którzy o sławę nie zabiegają, a dla lokalnej społeczności są prawdziwymi autorytetami.
Dlaczego właśnie takie narzędzie?
- Bo mój ojciec, Alfons Reimann, był piekarzem i to ma symbolizować szacunek dla wszystkich ludzi żyjących z pracy własnych rąk - tłumaczy pani Jolanta.
Dużo pracy ona, jej mąż, jak i dalsza rodzina, musieli włożyć, by Karczma Taberska tak pięknie dziś wyglądała. Ale to jeszcze nie wszystko. Także dwór w pobliskim Kolesinie uratowali od ruiny i zapomnienia. I ciągle coś odkrywają, np. piwniczkę. Była całkowicie zakopana. Marek Taberski wiedział, że gdzieś tu musi być. No i jest!
- Mówię naszym gościom, zwłaszcza tym małym, że to lodówka bez prądu – śmieje się Jolanta Taberska, spacerując po edukacyjnej ścieżce wśród drzew nad jeziorem, wiele z nich ma ponad 250 lat.

ZOBACZ TEŻ

Jolanta Taberska i jej karczma oraz niezwykły dwór w Kolesinie

Ciocia Jola z Karczmy Taberskiej uczy, czym jest tradycja i ...

Jesienna turystyka w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie