Bosak i Dziduch wciąż wiszą na murach i płotach

Anna RimkeZaktualizowano 
- Niby kandydaci do sejmu, a zostawiają po sobie taki bałagan! - wyglądem ul. Spichrzowej oburzała się wczoraj Elżbieta Jakiel <br><br><br>
- Niby kandydaci do sejmu, a zostawiają po sobie taki bałagan! - wyglądem ul. Spichrzowej oburzała się wczoraj Elżbieta Jakiel fot. Kazimierz Ligocki
W środę minął termin sprzątania plakatów wyborczych. Na kilku ulicach ciągle jeszcze wiszą porwane zdjęcia .

Wczoraj objechaliśmy miasto i o dziwo plakaty wyborcze znaleźliśmy tylko w centrum. Przy ul. Spichrzowej na blaszanym ogrodzeniu ciągle wiszą podarte afisze ze zdjęciami kandydata na posła z Ligi Polskich Rodzin Krzysztofa Bosaka i Romana Dziducha z Platformy Obywatelskiej. Afisze tych samych kandydatów szpecą też ul. Warszawską i ul. Kosynierów Gdyńskich.

To oburzające!

- Dawno powinni to sprzątnąć. Jak to wygląda? Niby kandydaci do sejmu, a taki bałagan zostawiają po sobie! - złościła się wczoraj gorzowianka Elżbieta Jakiel, którą wczoraj spotkaliśmy przy ul. Spichrzowej. Twierdzi, że jeszcze w środę w Parku Róż alejki też szpeciły resztki ulotek. - Mieli pieniądze na powieszenie, to powinni mieć i na sprzątnięcie - uważa nasza czytelniczka.

.

Ordynacja nakłada na komitety wyborcze obowiązek usunięcia plakatów i ulotek w ciągu 30 dni od głosowania. R. Dziduch był wczoraj zaskoczony, gdy spytaliśmy, dlaczego jego podobizny wiszą jeszcze w Gorzowie. - Zaraz będę interweniował w firmie, która zajmowała się wieszaniem i sprzątaniem plakatów - obiecał od razu i podziękował za informację.

Do Bosaka ani do LPR nie udało nam się dodzwonić. Ale wczoraj znikły za to jego kartonowe reklamy z ul. Obotryckiej. - Nagraliśmy mu się na sekretarkę w biurze w Warszawie, może to poskutkowało? - zastanawiał się wczoraj Czesław Matuszak, komendant straży miejskiej.

Straż cały czas sprawdza, gdzie jeszcze są plakaty. Przy ul. Ogrodowej zauważyła podobiznę Waldemara Starosty z Samoobrony. - Upominamy kandydatów i mamy nadzieję, że do poniedziałku sprzątną te resztki afiszy, bo tak obiecali - tłumaczy komendant Matuszak. Jeśli jednak do tego czasu podobizny kandydatów nie znikną z murów i ogrodzeń, straż zapowiada, że skieruje sprawę do sądu, a ten może ukarać właścicieli plakatów grzywną do 5 tys. zł.

Niektórzy się nie uczą

W tym czasie prezydent miasta może zarządzić sprzątnięcie, a kosztami obciążyć byłych kandydatów. - Na razie monitujemy, ale jak zajdzie taka potrzeba, to będziemy sprzątać - zapowiedziała nam Jolanta Cieśla, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta.

Problemem mogą być jedynie plakaty wiszące na prywatnych posesjach. - Właściciel sam decyduje, co ma na budynku czy ogrodzeniu. Chyba że plakaty będą zniszczone, brudne lub podarte. Wtedy możemy nakazać ich uprzątnięcie - dodała J. Cieśla.

Urzędnicy, porównując sytuację z ostatnich wyborów parlamentarnych sprzed dwóch lat do obecnej, są mimo wszystko zadowoleni. - Teraz mamy naprawdę pojedyncze przypadki, a ostatnio całe ulice były zawalone podartymi papierami. Uważam, że do polityków dotarło wreszcie, że także oni muszą po sobie sprzątać - powiedział komendant Matuszak. Choć podkreślił od razu, że niektórzy są odporni na edukację. Dwa lata temu największy problem także był z reklamami Bosaka...

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

v
vi-valdi

Dosądu gnoji,niech zapłacą grzywne,posprzątają swoje smietnisko-społecznie.I wyjazd do USA-niech tam syfi kreatura.

m
mc

Od zawsze Biała i okolice ciążyły ku Warszawie. A tam się po prostu przyjmuje to jako rzecz naturalną, stąd te warszawskie uczelnie. A Lublin? No jest gdzieś tam w Małopolsce:) A na serio ... Wiemy że nas tam traktują jak piąte koło u wozu. W Lublinie każdy kto nie uważa go za pępek świata jest widziany niechętnie ... Z kolei przy naszym położeniu geograficznym naturalne jest ciążenie ku większemu miastu. Przeciez do granic Warszawy (do Wesołej) mamy sto dwadzieścia parę km. Tyle co do Lublina.To gwoli wyjaśnień do "sensacji" zawartych w artykulePozdrawiam

h
helena

w każdej miejscowości wiszą strzępy plakatów na słupach /telefonicznych,elektr./,fruwają kawałki po ulicach,leżą na poboczach.Wygląda ,jak jedno wielkie śmietnisko,widać kawałek oka ,nosa z portretów.Czy tym kandydatom do Sejmu,Senatu to nie przeszkadza?Patrzą na to wszystko dzieci,młodzież-kiedyś wyborcy.Nieładnie kandydaci i wybrani.Nieładnie.A co Urzedy Gmnin i miast?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3