Kierowcy w Nowej Soli ostrzegają się wzajemnie, bo to grozi tragedią. Jest awaria na przejeździe kolejowym na ruchliwej trasie

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Znak stop na przejeździe kolejowym w Nowej Soli pojawił się kilka dni temu. Kierowcy "jadą na pamięć". Nie zauważają tego znaku. Grzegorz Zwarycz
- Zobaczyłem ten znak w ostatniej chwili, tuż przed samymi torami, ale to dlatego, że mam odruch, zawsze patrzę w obie strony, czy nie jedzie pociąg - przyznaje Grzegorz Zwarycz z Bytomia Odrzańskiego, który postanowił ostrzec innych kierowców o niebezpieczeństwie.

AKTUALIZACJA, 19 maja, godz. 12.15

Nowosolska Policja nadzoruje miejsce

- Nadzór prowadzony jest w ramach pełnienia codziennej służby wszystkich rodzajów służb prewencyjnych. W miejscu tym wprowadzone jest oznakowanie do którego kierujący mają obowiązek się stosować oraz maszyniści pociągów mają obowiązek zwolnić prędkość składów którymi się poruszają - odpowiedział podinsp. Mirosław Łuszczak, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli
na nasze pytania w sprawie kontroli zachowań kierowców w tym miejscu.

Naczelnik podkreślił, że policjant po ujawnieniu wykroczenia samodzielnie decyduje o nałożeniu mandatu karnego czy też innego środka karnego.

- Zwrócenie szczególnej uwagi w tym miejscu na nieprawidłowości będą trwały do chwili ich ustąpienia.
Wszystkie przejazdy kolejowe na terenie naszego powiatu są pod naszym szczególnym nadzorem, jako miejsca szczególnie niebezpieczne - podkreślił naczelnik Łuszczak.


Przejazd kolejowy w Nowej Soli. Droga województwa nr 292

Od kilku dni kierowcy przejeżdżają tędy, nie zauważając znaku stop, który jest tuż przy torach. Zawieszony został na znaku sygnalizacji świetlnej, która nie działa. Jest taż tabliczka z napisem o uszkodzonej sygnalizacji.

Chodzi o przejazd kolejowy w ciągu drogi wojewódzkiej nr 292 z Nowej Soli do Bytomia Odrzańskiego i Głogowa. To bardzo uczęszczana trasa.

Z daleka widać, że rogatki są podniesione, nie mruga żadne światło. Kierowcy przejeżdżają.

- Ludzie jeżdżą z przyzwyczajenia. Nie patrzą na znaki - przyznaje Grzegorz Zwarycz, radny powiatu nowosolskiego, który mieszka w Bytomiu Odrzańskim. - Sam zauważyłem ten znak w ostatniej chwili. Ale byłem już na jego wysokości, czyli prawie na przejeździe. Może to dlatego, że odruchowo patrzę na boki, czy nic nie jedzie.

Grzegorz Zwarycz zrobił zdjęcie i umieścił je na Facebooku dla ostrzeżenia innych kierowców o awarii systemu, który opuszcza szlabany i włącza czerwone mrugające światła, a teraz nie działa.
Inni kierowcy też ostrzegają się wzajemnie o niebezpieczeństwie w tym miejscu. Proponują mrugające światła, umieszczenie ostrzeżenia w większej odległości od przejazdu, aby z daleka było widoczne.

- Pociąg śmignął tuż przed samochodem - mówi jeden z kierowców, który chciał przejechać przez tory w Nowej Soli.

Są też głosy przypominające, że tego typu systemy mogą mieć awarie i zawsze trzeba samemu ocenić możliwość przejazdu.

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Pociąg nadjeżdżał, przejazd był otwarty. Dróżnik spał, czujność maszynisty pozwoliła uniknąć tragedii

Źródło: TVN24

Awaria na przejeździe kolejowym w Nowej Soli

Portal dlapasazera.pl, który prowadzi PKP PLK informuje o "awarii urządzeń sterowania lub nadzoru" w Nowej Soli. We wtorek rano, 18 maja można przeczytać, że awaria obowiązuje do północy.

- 99 % wypadków na przejazdach wynika z nieodpowiedzialności kierowców - informuje portal PKP PLK. - Najczęściej popełnianymi przez kierowców błędami są: omijanie slalomem zamkniętych zapór, ignorowanie znaku stop, wjeżdżanie pod opadające rogatki, zbyt szybka jazda. To zagrożenie życia kierowcy, jego pasażerów oraz pasażerów i obsługi pociągów.

PKP PLK informuje, że inne błędy to: "lekceważenie zasady niewjeżdżania na tory, jeśli nie ma możliwości zjazdu z przejazdu, a także jazda „na pamięć” – przeświadczenie, że „o tej porze nic nie jeździ”.

Skierowaliśmy pytania w sprawie awarii na przejeździe kolejowym w Nowej Soli do biura prasowego spółki. Mimo wielu prób, uzyskanie połączenia telefonicznego nie było jeszcze możliwe.

CZYTAJ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Na przejeździe zginęła kobieta i jej dwoje dzieci. Prokuratura oskarża maszynistę, że nie użył sygnałów dźwiękowych

Źródło: TVN24

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

uwielbiam nasz kraj. Po co naprawiać rogatkę jak można [wulgaryzm]nąć znak że nie działa, i potem winić kierowców że znaku nie zauważyli xD

Dodaj ogłoszenie