Lekarz z Zielonej Góry apeluje o człowieczeństwo. Brakuje rąk do pracy... Liczy się teraz każda pomoc!

Leszek Kalinowski

Wideo

Zobacz galerię (30 zdjęć)
Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze pilnie poszukuje osób do pomocy. Nie tylko w związku z tworzeniem szpitala tymczasowego, ale także by móc skutecznie pomagać osobom cierpiącym na inne choroby niż covid. Potrzebni są nie tylko ci, którzy mają doświadczenie medyczne, przydadzą się każde ręce!

- Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze poszukuje osób, które mają wykształcenie lub doświadczenie medyczne lub paramedyczne - mówi Bartosz Kudliński, kierownik Centralnego Bloku Operacyjnego, specjalista anestezjolog w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze. - Potrzebujemy pielęgniarek, ratowników, bardzo potrzebni są fizjoterapeuci, rehabilitanci (zwłaszcza dla osób po przejściu niewydolności oddechowej). Generalnie szukamy też ludzi z innych branż, którzy mogliby nam pomóc. Bo jeśli personel medyczny będzie na pierwszej linii frontu, ktoś musi być za ich plecami. Ktoś musi nam podać różne rzeczy, zaprogramować pewną procedurę w komputerze. Ktoś musi słuchać tego, co będziemy mówić w mediach itd. Ktoś musi wykonywać różne prace pomocnicze i odciążyć kadrę medyczną.

WIDEO: Zielona Góra. W Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Zielonej Górze powstanie szpital do walki z koronawirusem.

Szpital prosi o pomoc przy różnych czynnościach życiowych

Jak podkreśla Bartosz Kudliński - dziś tworzą się struktury szpitala tymczasowego na bazie budowanego Centrum Zdrowia Matki i Dziecka. Będą trzy jego części. Pierwszy odcinek przeznaczony zostanie dla lżej chorych pacjentów (ponad 100 łóżek), drugi – dla pacjentów w cięższym stanie, którzy wymagają zaawansowanej formy wsparcia za pomocą tlenu, trzeci – dla pacjentów najciężej chorych – wymagających respiratora i wentylacji mechanicznej.

Na ten trzeci odcinek pomoc nie jest na dziś potrzebna. Chodzi o dwa pozostałe. O pomoc przy codziennych czynnościach, jak choćby przejście do toalety, podanie wody, wsparcie rozmową, uśmiechem. Wielu ludzi potrzebuje wsparcia duchowego, które daje im spotkanie z księdzem lub wspólna modlitwa z drugą osobą. Potrzebne są osoby, które pomogłyby w wykonywaniu prostych ćwiczeń oddechowych.

- Teraz to personel medyczny musimy angażować do takich czynności, a on przecież musi wykonywać różne badania, podawać kroplówki, skupiać się przede wszystkim na czynnościach medycznych. I tak przecież nam tego personelu brakuje - podkreśla anestezjolog.

Lekarz z Zielonej Góry apeluje o człowieczeństwo. Brakuje rą...

Chcemy odblokować szpital, by leczyć inne choroby

Skąd ten apel? Szpital Uniwersytecki musi w ciągu czterech tygodni stworzyć szpital tymczasowy. To ogromne wyzwanie. Każdy z nas może w tym pomóc.

- Nam chodzi o stworzenie bazy ludzi, nas to odciąży, ale pamiętajmy, że ludzie chorują nie tylko na COVID i dziś pozbawieni są szerokiej możliwości uzyskania pomocy - mówi Bartosz Kudliński. - Chcemy odblokować szpital, żeby leczyć inne choroby, infekcje, które przecież nie zniknęły.

Gdzie się mogą zgłaszać osoby, które chcą w jakikolwiek sposób pomóc?
Osoby zainteresowane proszone są o składanie dokumentów:
- osobiście - Szpital Uniwersytecki imienia Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Zyty 26 (budynek administracji – kancelaria - pokój 108 )
- mailowo – np@szpital.zgora.pl
Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu 68 329 62 22.

Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze: Wszystkie ręce na pokład

- Mamy specjalną komórkę, pani Małgorzata rozmawia i tworzy listę potencjalnych umiejętności, następnie trzeba np. podpisać ubezpieczenie zdrowotne, którym objęta będzie dana osoba, na czas udzielania świadczeń - mówi B, Kudliński. - Następnie będzie kierowana na poszczególne oddziały. Nie zostanie pozostawiona sama sobie. Będzie miała swojego opiekuna i zostanie też odpowiednio przeszkolona. Może też znaleźć się na liście rezerwowej.

Lekarz apeluje o pomoc dla pacjentów, czyli dla naszych bliskich, rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, znajomych. O solidarność, która jest tak bardzo teraz potrzebna. Wiosną, kiedy tych przypadków było mało, potrafiliśmy się zmobilizować. Teraz jest ta mobilizacja dużo bardziej potrzebna.

- Wszystkie ręce na pokład! To nasz apel o człowieczeństwo, o altruizm - mówi Bartosz Kudliński. - My będziemy do końca, ale jak nas zabraknie, to wy, pacjenci, zostaniecie sami... Bądźmy więc razem. Teraz mamy - jako społeczeństwo - ważny egzamin do zdania. Mieszkańcy Zielonej Góry i okolic, nie chcemy was wywozić do innych szpitali, by tam ratowano wasze życie i zdrowie. Potrzebujemy współpracy wszystkich. Ponad wszelkimi podziałami.

Pomoc pacjentom Szpitala Uniwersyteckiego jest bezcenna

Anestezjolog dodaje, że niepotrzebnie narasta panika, związana z COVID-19. Problemem jest masowa liczba zachorowań i załamywanie się systemu służby zdrowia, która z powodu tej masowości nie jest w stanie pomóc wszystkim potrzebującym.
Wiele osób przechorowało już tę chorobę i czuje się dobrze. Pomoc potrzebna jest tym, którzy nie mogą dochodzić do zdrowia w domach.
Ludzie się boją, ale nie wiedzą, czego się boją...
- Nikt z nas nie zaraził się od pacjentów w szpitalu. To oznacza, że środki ochrony osobistej działają. Wszystkie infekcje były spowodowane spotkaniami poza miejscem pracy. To podczas rodzinnych spotkań czy tłumów w ciekawych miejscach np. na spacerze (bez maseczek) rozsiewa ten wirus, a nie w szpitalu - zauważa lekarz. - W szpitalu naprawdę ryzyko zakażenia jest minimalne, a pomoc, jaką każdy z nas może udzielić, jest bezcenna.

ZOBACZ TEŻ

Dwie kobiety z koronawirusem urodziły dzieci w szpitalu w Su...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie