Leszek Możdżer oczarował publiczność w Sulechowie. Zagrał tu aż dwa koncerty

Jarosław Wnorowski
Jarosław Wnorowski
fot. archiwum SDK w Sulechowie
W tym roku Festiwal Muzyki Fryderyka Chopina w Sulechowie odbywał się w nieco innej formule. Dni Chopina trwały od 20. do 24. września 2021 r. i były skierowane do szerszego grona odbiorców. Ich zwieńczeniem były aż dwa koncerty światowej sławy pianisty - Leszka Możdżera. Przybyły tłumy.

Leszek Możdżer to jeden z najwybitniejszych polskich muzyków jazzowych. Artysta naukę gry na fortepianie rozpoczął w piątym roku życia i przeszedłszy wszystkie szczeble edukacji uzyskał dyplom gdańskiej Akademii Muzycznej w 1996 roku. Jazzem zainteresował się w klasie maturalnej. Pierwsze doświadczenia zdobywał w zespole klarnecisty Emila Kowalskiego, a pierwszą próbę z zespołem „Miłość” odbył na swoje 20 urodziny. We wczesnych latach działalności muzycznej był również członkiem kwartetu Zbigniewa Namysłowskiego. W roku 1992 otrzymał wyróżnienie indywidualne na Jazz Juniors. Od tamtego czasu zwyciężał we wszystkich kolejnych ankietach czytelników "Jazz Forum" w kategorii Fortepian i został też wielokrotnie uznany Muzykiem Roku. Artysta nagrywał płyty z najwybitniejszymi polskimi muzykami jazzowymi: Tomaszem Stańką, Januszem Muniakiem, Michałem Urbaniakiem i wieloma innymi. Możdżer koncertował i nagrywał też z międzynarodowymi gwiazdami takimi jak: David Friesen, Pat Metheny, Arthur Blythe, Buster Williams, Billy Harper, Joe Lovano, Archi Shepp, David Liebman, Charles Fox, Lester Bowie, David Gilmour, Marcus Miller, John Scofield, Steve Swallow, Eddi Daniels, Tan Dun. Pianista najpełniej odnajduje się w projektach solowych i autorskiego trio z Larsem Danielssonem i Zoharem Fresco.

Chopin i Enjoy the silence

Dwa koncerty w Sulechowie odbyły się w ramach Festiwalu Muzyki Fryderyka Chopina. Możdżer zagrał swoje kompozycje, aranżacje, ale także i muzykę Chopina w nieco innej lekko jazzującej formie. Na zakończenie zabrzmiało Enjoy the silence.

Bardzo się cieszymy, że wracamy do normalności po długim okresie pandemia a uniwersalny język muzyki łagodzi nam niedogodności. Obyśmy tylko przetrwali ewentualną kolejną jesienną falę

- mówi Agnieszka Łukaszenko-Woźnica, dyrektor Sulechowskiego Domu Kultury.

Koncert bardzo podobał się publiczności tak że kończył się owacjami na stojąco. Sala SDK była pełna, ale wiadomo artysta był pierwszego formatu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie