MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy wsi Laski Lubuskie walczą z potężną inwestycją, która ma powstać koło ich domów

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Wideo
od 16 lat
Laski Lubuskie to niewielka miejscowość pod Górzycą w powiecie słubickim. Obok tej wsi ma powstać fabryka zielonego wodoru zasilana przez potężną farmę fotowoltaiczną. Mieszkańcy Lasek Lubuskich od dwóch lat walczą z planowaną inwestycją.

Laski Lubuskie to niewielka miejscowość, leżąca pod Górzycą w powiecie słubickim. Mieszka tam około 100 mieszkańców. Większość z nich jest przeciwko planowanej potężnej inwestycji, która ma powstać w pobliżu wsi. Chodzi o fabrykę zielonego wodoru oraz farmę fotowoltaiczną.

Spotkaliśmy się z mieszkańcami Lasek Lubuskich w pobliżu miejsca, gdzie miałaby zostać wybudowana nowa inwestycja, z którą walczą od prawie dwóch lat. Dlaczego?

Zagłada Lasek Lubuskich?

Mieszkańcy mówią o unicestwieniu lub zagładzie Lasek Lubuskich. Według nich, do tego doprowadzi planowana inwestycja.

- Nas przeraża fabryka wodoru - mówi mieszkanka Lasek Lubuskich, Anna Szczerbin. - Rozumiemy fotowoltaikę, niektórzy mają w naszej wsi panele na dachach. Jednak jeśli chodzi o fabrykę wodoru, to złożyliśmy oficjalny sprzeciw budowie tej instalacji już we wrześniu 2021 roku.

Mieszkańcy mają wiele obaw, a jedna z nich dotyczy wody.

- Fabryka wodoru będzie zużywała ogromne ilości wody, a my już mamy kłopoty wodociągowe. Brakuje u nas wody w związku z czym mamy wprowadzone ograniczenia - opowiada A. Szczerbin.

Prawie dwa lata temu mieszkańcy Lasek Lubuskich nie wiedzieli z jaką inwestycją mają do czynienia, ale zaczęli się jej przyglądać, dowiadywać się o niej więcej i zbierać materiały. Swoje obawy przedstawiali na kolejnych sesjach rady gminy Górzyca, ale mówią, że ich zdanie nie jest brane pod uwagę.

- Pytaliśmy o amoniak i radni nie wiedzieli o co chodzi. Nie zdawali sobie sprawy, że ten związek chemiczny może być wykorzystywany przy produkcji zielonego wodoru - opowiada pani Ania. - Mówili, że to nic takiego, że to się wyjaśni, a przecież zagrożenia związane z potencjalnym wyciekiem lub ulotnieniem się amoniaku są poważne!

Radny gminy Górzyca, Kazimierz Wontor jest przedstawicielem miejscowości Laski Lubuskie i wskazuje uwagę na jeszcze kilka problemów.

- Zamierzają zbudować nam fabrykę pod domami i nic z tego nie będziemy mieli, ponieważ wodór docelowo ma trafiać do Niemiec. Nasz kraj nie jest przygotowany do odbioru tego wodoru - mówi radny. - Do tego mamy tutaj piękne, rolne ziemie, które zostaną stracone na rzecz potężnej inwestycji.

Podczas rozmowy z mieszkańcami dzieci jeździły na rowerach polną drogą za Laskami Lubuskimi. - Proszę spojrzeć! Oni chcą nam to zabrać. Takie sielskie widoki. A zaraz nie będzie tych pól, łąk, tej drogi... - mówią mieszkańcy.

- W Laskach Lubuskich budują się nowe domy, zaciągamy kredyty i już wiemy, że jak tylko ruszy tutaj przemysł, to nasze działki stracą na wartości. Spadną nawet o 1/3! - mówią mieszkańcy.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że tereny inwestycyjne zlokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie wielu domostw oraz są terenami chronionymi (Park krajobrazowy "Ujście Warty", Natura 2000). Ludzie w Laskach Lubuskich obawiają się również, że przez ich miejscowość przejeżdżać będą setki cystern.

- Przy dużym transporcie nasze domy się trzęsą, a przy takiej fabryce takie pojazdy przejeżdżać będą co chwilę - zauważają.

Mieszkańcy walczą z inwestycją ze wszystkich sił i korzystają z każdych dostępnych możliwości. Złożyli inicjatywę uchwałodawczą, która została odrzucona. Sprawa została zgłoszona też do sądu. Mieszkańcy złożyli również petycję w sprawie inwestycji.

- Rozumiemy znaczenie nowych technologii, a nasz sprzeciw podyktowany jest wybraną lokalizacją tak rozległej inwestycji (np. około 50 m od naszych domów), pomijając kwestie środowiskowe i bezpieczeństwa mieszkańców - mówią w Laskach Lubuskich.

Inwestycja za ponad 100 miliardów złotych?!

Skontaktowaliśmy się z inwestorem. To firma z Krakowa o nazwie H2 Energy. Dopytywaliśmy o instalację, która ma powstać w Laskach Lubuskich, która budzi tyle emocji wśród mieszkańców.

- Przede wszystkim będzie to inwestycja nieemisyjna, bezwonna i bezbarwna. Bezpieczna dla środowiska i otoczenia - mówi Andrzej Palicki, przedstawiciel firmy H2 Energy. - Będzie to niska zabudowa instalacji, bez kominów. Teren całej inwestycji zostanie odgrodzony pasem zieleni. Nie będzie ona uciążliwa dla mieszkańców. Produkcja będzie odbywać się w zabudowie kontenerowej, nie będzie generować hałasów.

Jak podaje przedstawiciel H2 Energy, pełna inwestycja zajmie 169 hektarów. Jej koszt szacuje na ponad 100 miliardów złotych! Realizacja potrwa do 2032 roku. Inwestycja została podzielona na etapy i obejmie teren nie tylko koło Lasek Lubuskich.

Jak to możliwe, że krakowska spółka jest w stanie udźwignąć taką inwestycję? H2 Energy jest częścią innej spółki w Krakowie - Westa Investments, która zajmuje się m.in, nieruchomościami. Przedsiębiorstwo buduje obecnie osiedle za prawie 2 miliardy złotych. Westa chce rozwijać się na innych polach i poprzez spółkę celową H2 Energy planuje zrealizować inwestycję OZE (Odnawialne Źródła Energii) w gminie Górzyca.

- Również w okolicznych gminach planujemy postawić panele fotowoltaiczne - mówi A. Palicki. - Natomiast w okolicach wsi Laski Lubuskie będzie odbywała się produkcja. To tzw. inwestycja startowa, która obejmie około 20 hektarów i kosztować będzie około 13 miliardów złotych.

To właśnie w inwestycję startową ma wyłożyć pieniądze Westa wraz z H2 Energy i współpracującymi spółkami, która pozyskuje pieniądze m.in. z dofinansowań. Ale jak inwestycja może "urosnąć" do 100 miliardów złotych? Inwestor planuje współpracować z największymi firmami energetycznymi w Polsce i nie tylko. Jak podaje portal gramwzielone.pl, kilkanaście dużych podmiotów z Europy i Bliskiego Wschodu wyraziło zainteresowanie zaangażowaniem się kapitałowo w projekt H2 Energy. Trwają rozmowy z partnerami prywatnymi i publicznymi.

Nowe miejsca pracy w gminie Górzyca

Pracownik H2 Energy mówi też o wielu korzyściach dla gminy w postaci wpływów z podatków, budowy dróg czy powstaniu nowych miejsc pracy.

- Szacujemy, że do obsługi instalacji wraz z biurem naszej firmy potrzeba będzie 70 pracowników. Liczba ta może się zwiększać wraz z rozbudową instalacji - mówi A. Palicki. - Proponujemy również darmowe szkolenia dla zainteresowanych. Chcielibyśmy zatrudniać pracowników z okolicznych miejscowości.

Kolejne profity dla gminy, które wymienia przedstawiciel inwestora, to m.in. możliwość zasilenia energią cieplną lokalnej społeczności czy rozwój małych firm w regionie.

Wodór nie dla Niemców

H2 Energy odniosła się również do obaw, które wymieniali mieszkańcy Lasek Lubuskich. A. Palicki mówi, że przeciwnicy inwestycji opierają się na nieprawdziwych lub przestarzałych informacjach.

- Przykładem jest amoniak. Owszem, na początku rozważaliśmy produkcję zielonego amoniaku - informuje A. Palicki. - Miało to związek z transportem zielonego wodoru, ponieważ gęstość energetyczna amoniaku może być wyższa niż ciekłego wodoru. Ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego.

M.in. dlatego, że transport będzie ułatwiony dzięki lokalizacji inwestycji. - Chcemy wykorzystać do dystrybucji transport kolejowy (linia kolejowa stanowi element Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T), a w przyszłości także gazociąg Jamał-Europa - wyjaśnia A. Palicki. - Mieszkańcy nie muszą się też martwić o transport drogowy, ponieważ dzięki dostępności do rurociągu i transportu kolejowego, będzie on ograniczony do minimum.

Przedstawiciel H2 Energy dementuje też informacje, jakoby zielony wodór miałby być dystrybuowany wyłącznie do Niemiec.

- W najbliższym czasie podpiszemy umowy z największymi podmiotami energetycznymi w Polsce. Nie mogę jeszcze zdradzać szczegółów, ale jesteśmy już na końcowym etapie. Mogę jednak zapewnić, że będziemy produkować zielony wodór dla polskich spółek - mówi A. Palicki.

A. Palicki odniósł się również do obaw mieszkańców, które są związane z wodą. - Nasza inwestycja nie będzie miała wpływu na lokalny ekosystem - zapewnia. - Nie będziemy wybijali żadnej studni. W porozumieniu z PGW Wody Polskie planujemy pobierać wodę z Odry, następnie ją oczyszczać i wykorzystywać do produkcji wodoru. Na potrzeby poboru wody z Odry zostanie wybudowany rurociąg, który będzie miał około 4 kilometry.

Potężne wpływy z tytułu podatków dla gminy Górzyca

Wielka inwestycja, to też wielkie wpływy z podatków dla gminy Górzyca. O jak dużych kwotach mowa?

- Co do podatków to na tym etapie możemy podać jedynie wartość szacunkową - na poziomie 2-2,5 mln zł - informuje Anna Kwiek-Judycka, sekretarz gminy Górzyca. - Szczegóły dotyczące wpływów do budżetu mogą być podane dopiero po zrealizowaniu inwestycji.

A. Kwiek-Judycka dodaje, że poza bezpośrednim wpływem podatków takich jak podatek od wartości budowli, podatek od nieruchomości oraz podatek od powierzchni użytkowej budynku są jeszcze wpływy z podatku CIT i PIT.

- Dlatego dopiero znając wszystkie wartości do ustalenia podatku będzie można podać w jakiej dokładnej wysokości będzie wpływał podatek do budżetu gminy - podkreśla sekretarz gminy Górzyca.

Budowa ruszy za około dwa lata

Do budowy inwestycji w Laskach Lubuskich jeszcze daleko jeszcze daleko. Jak dowiadujemy się w urzędzie gminy w Górzycy, procedura dotycząca przyjęcia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Górzyca trwała ponad rok, a obecnie trwa procedura związana z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (może trwać ok. 1 - 1,5 roku).

Rada Gminy Górzyca 25 maja 2023 r. podjęła uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Górzyca dla terenów położonych w rejonie miejscowości Laski Lubuskie.

- Dopiero po pozytywnym przyjęciu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może rozpocząć się procedura środowiskowa i kolejne kroki inwestycyjne - informuje Anna Kwiek-Judycka. - Nie mamy wiedzy jak szybko będzie to przebiegało ponieważ to zależy od Inwestora oraz jego zaangażowania w przygotowanie dokumentacji.

Przedstawiciel firmy H2 Energy, A. Palicki potwierdza, że budowa głównej części kompleksu powinna ruszyć za około dwa lata, natomiast zakończenie całej inwestycji planowane jest na rok 2032.

Brakowało dialogu. Będą spotkania z mieszkańcami

A. Palicki z H2 Energy mówi, że brakowało dialogu między stronami sporu. - Na jedno ze spotkań, które organizowaliśmy w porozumieniu z radnym z Lasek Lubuskich, nikt nie przyszedł. Gdyby udało nam się przekazać wszystkie informacje, to możliwe, że uniknęlibyśmy całego zamieszania - przyznaje Palicki.

Urzędnicy z gminy Górzyca mówią, że jeżeli chodzi o proces informowania mieszkańców na temat tej inwestycji, to on nadal trwa. Na etapie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego będą zbierane uwagi i wnioski mieszkańców. Planowane są spotkania w ramach konsultacji z mieszkańcami.

Do sprawy będziemy wracać.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska