Osiedle Pomorskie w Zielonej Górze. Ktoś okradł tutaj mieszkania. "Musieli wiedzieć, że ludzi nie ma dłużej w domach i weszli!"

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
- Ktoś na osiedlu Pomorskim w Zielonej Górze w ostatnim czasie włamał się do lokali w blokach - zaalarmowali nas Czytelnicy. Mieszkanka: złodzieje musieli obserwować te mieszkania, bo wiedzieli, kto wyjechał i nie ma go w domu. Sąsiedzi ruszyli z akcją pomocy. Kontrolują mieszkania pod nieobecność wczasowiczów.
  • Niestety, okres wakacyjny może sprzyjać kradzieżom.
  • Do takiej sytuacji doszło pod koniec zeszłego tygodnia na osiedlu Pomorskim w Zielonej Górze.
  • O sprawie poinformowali nas Czytelnicy.

Włamania na osiedlu Pomorskim w Zielonej Górze

Doświadczył tego jeden z naszych Czytelników (pragnie zachować anonimowość). Do włamania doszło pod jego nieobecność. Gdy zielonogórzanin poinformowany o fakcie przyjechał na miejsce, dowiedział się, że sprawcy weszli do jeszcze jednego mieszkania w tej klatce. Sytuacja była analogiczna.

- Być może to nie jest incydentalny przypadek i włamań było więcej - mówi Czytelnik. - A ludzi trzeba przestrzec, są wakacje, mieszkańcy wyjeżdżają, chcą odpocząć po tych miesiącach izolacji.

Sprawa została zgłoszona na policję. Czy złodzieje wiedzieli, kogo może nie być w mieszkaniu?

Mieszkańcy: słyszeliśmy, już ostrzegamy się nawzajem

- Kradzieże? Nic nie słyszałem - mówi nam jeden z zagadniętych na osiedlu mieszkańców. - Może to nie w naszym bloku? W środę rano na osiedlu panuje spokój. Ktoś przejdzie z psem, ktoś idzie z dzieckiem na plac zabaw. Im dalej idziemy w osiedle, tym jednak więcej dowiadujemy się od mieszkańców.

- My jesteśmy cały czas w domu! - mówi nam kolejna zielonogórzanka, zagadnięta przy falowcach. - Mamy obok siebie dwie sąsiadki, które regularnie wyjeżdżają, więc czuwamy nad ich mieszkaniami. Mamy taką wzajemną pomoc sąsiedzką. W naszej klatce do kradzieży nie doszło. Gdyby takie były, to już by wszyscy dyskutowali, oj na pewno!

"Sprawdzą parę dni, czy ktoś jest w domu i wejdą"

- A ja słyszałam, że włamano się do dwóch mieszkań na jednym piętrze, sąsiadka mi mówiła, że wszystko było powywracane, czegoś szukali - informuje nas anonimowo mieszkanka osiedla. - To miało być pod koniec zeszłego tygodnia. Dzisiaj taki złodziej przyjedzie, jutro, pojutrze. Jak sprawdzi kilka razy, że się nikt przez te parę dni w domofonie nie odzywa, to wejdzie.

Mieszkanka mówi nam, że dawniej na Pomorskim nagminnie zdarzały się włamania do piwnic. Ginęły rowery.

W ostatnim czasie na os. Pomorskim w Zielonej Górze doszło do kradzieży w blokach. Policja apeluje, by sąsiedzi pomagali sobie, gdy wiedzą, że mieszkańcy
W ostatnim czasie na os. Pomorskim w Zielonej Górze doszło do kradzieży w blokach. Policja apeluje, by sąsiedzi pomagali sobie, gdy wiedzą, że mieszkańcy wyjeżdżają na wakacje. Natalia Dyjas-Szatkowska

- Ale to szmat czasu, z dziesięć lat temu. Ale teraz był spokój, cisza, odpukać - mówi. - Dlatego byłam zdziwiona, jak się dowiedziałam od sąsiadki o tych kradzieżach, bo u nas dawno nic się takiego nie działo. A my tu mamy wzajemną pomoc. Jak kogoś nie ma, to sprawdzamy mieszkania, czy nic złego się nie dzieje. Nie mogę tylko dotrzeć do ludzi, żeby zamykali drzwi zewnętrzne. A to też by mogło pomóc. Są ludzie, że się pilnują nawzajem, a są tacy, że sąsiad sąsiada nie zna.

Najlepszym lekarstwem na włamania może być więc czujny lokator bloku, który zaalarmuje, gdy będzie działo się coś złego.

- Nie ma nic lepszego od dobrego sąsiada - dodaje zielonogórzanka. - Człowiek jest pewny, że nic złego mu się nie stanie.

Dobrym sposobem jest też... pies. Gdy tylko słyszy obcych, od razu szczeka. I ostrzega pół bloku o niebezpieczeństwie. Nikt nie przejdzie obok niego spokojnie.

My też wiemy od sąsiadki. Chodzimy i się ostrzegamy - mówią mieszkańcy os. Pomorskiego

Na Pomorskim duch w narodzie nie ginie. Mieszkańcy informują się nawzajem o kradzieży. By nie ucierpiały kolejne osoby.

- Ja też usłyszałam o kradzieżach od sąsiadki - mówi nam pani Mirosława. - I przekazałam kolejnym osobom. A oni następnym sąsiadom. Widziałam tylko, że przyjechała policja na światłach. Nie wiedziałam tylko, z jakiego powodu. Ale już wszystkiego się dowiedziałam od sąsiadki. Trzeba się nawzajem ostrzegać. Ludzie wyjeżdżają na wakacje, musimy być czujni.

Trwa głosowanie...

Czy czujesz się bezpiecznie w Zielonej Górze?

Policja potwierdza: mamy zgłoszone dwa włamania

- Mamy zgłoszone dwa włamania - informuje nas podinspektor Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. - Prawdopodobnie włamywacze najpierw sprawdzili, czy te mieszkania są opuszczone. Dlatego tak często powtarzamy, by czujność i uwagę zachowali sąsiedzi. Jeżeli słyszą, widzą coś niepokojącego, warto by to zgłaszali.

Już zwykłe zainteresowanie sąsiadów, pytanie: kogo dana osoba szuka, co tu robi, powoduje, że włamywacze rezygnują z kradzieży.

- Warto mieć z sąsiadami taką umowę, że nawzajem pilnujemy swoich mieszkań - dodaje jeszcze M. Barska.

Co dalej? Wiadomo, że złodzieje szukali rzeczy, które łatwo spieniężyć.

- Prowadzone jest postępowanie w tej sprawie - zapewnia nas M. Barska. - Jeżeli ktokolwiek ma jakieś informacje na ten temat, jeżeli ktoś widział jakieś podejrzane osoby, to oczywiście prosimy o kontakt z I Komisariatem Policji na osiedlu Pomorskim.

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku facebook.com/gazlub/ lub mailem na adres glonline@gazetalubuska.pl
Możesz też skontaktować się z nami, dzwoniąc na nr 510 026 994.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

JA RÓWNIEŻ NIE MOGĘ UZMYSŁOWIĆ LUDZIOM W MOIM BLOKU, ŻEBY ZAMYKALI DRZWI DO KLATKI. Żadne tłumaczenia w tym temacie nie pomagają a przykładów jest, niestety, sporo. Mam zamontowaną kamerkę internetową z podglądem na zewnątrz budynku ale to tylko do ewentualnego podjazdu

B
Bodo

- My jesteśmy cały czas w domu! - mówi nam kolejna zielonogórzanka, zagadnięta przy falowcach. Co to są falowce?

Cenimy dobre dziennikarstwo.

Dodaj ogłoszenie