Pięciu lubuskich piłkarzy na mistrzostwa Europy. - Wierzcie w swoje marzenia - mówi Kamil Jóźwiak

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Kamil Jóźwiak gra dziś w Anglii Fotoreporterzy Polska Press
Do 26-osobowej reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy selekcjoner Paolo Sousa powołał pięciu wychowanków lubuskich klubów. Jeden z nich, Kamil Jóźwiak, niedawno przyjechał do Zbąszynka.
  • W 26-osobowej reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy jest pięciu wychowanków lubuskich klubów.
  • Jeden z nich, Kamil Jóźwiak, odwiedził piłkarzy ZAP-u w Zbąszynku.

Biorąc pod uwagę to, że aktualnie nie ma w województwie lubuskim drużyny, która rywalizowałaby na szczeblu centralnym - i że reprezentantów kraju pochodzących z Ziemi Lubuskiej w historii polskiej kadry narodowej jest szesnastu, łącznie z tymi powołanymi na Euro - to kibice piłki nożnej z naszego regionu powinni być zadowoleni z decyzji podjętych przez sztab portugalskiego trenera. Z drugiej strony, te wybory Portugalczyka były przez fanów futbolu oczekiwane. Jedynie może brak wychowanka GKP Gorzów Sebastiana Walukiewicza dziwi, ale w końcu ten ostatnio jest rezerwowym we włoskim Cagliari Calcio.

Trwa głosowanie...

Który z wychowanków lubuskich klubów jest najbliższy pierwszej jedenastki reprezentacji Polski na Euro?

Z Lubuszan najbliżej pierwszej jedenastki jest Kamil Jóźwiak

Urodzony w Kostrzynie Łukasz Fabiański, wychowanek Polonii Słubice to od wielu lat bramkarz, który ma pewną pozycje w kadrze meczowej biało-czerwonych. Co prawda Sousa zapowiedział, że jego numerem jeden na ten turniej finałowy będzie Wojciech Szczęsny, a golkiper londyńskiego West Hamu United usiądzie na ławce rezerwowych, ale jesteśmy przekonani, że gdyby trzeba było zastąpić gracza Juvenstusu w bramce, to z całą pewnością Fabiański broniłby na podobnym, jeśli nie lepszym poziomie.

ZOBACZ TEŻ

O miejsce w pierwszej jedenastce będą walczyć też inni. Równie daleko podstawowego składu co Fabiański na dziś są Tomasz Kędziora, Dawid Kownacki czy Tymoteusz Puchacz. Ten ostatni, pochodzący z Chociul wychowanek Santosu Świebodzin, jeszcze nie zadebiutował w kadrze A, za to ta pierwsza trójka jak dotąd nie była powołana do reprezentacji przez nowego selekcjonera. Ale po tym, jak kontuzję odniósł Aleksander Reca i urazu nabawił się Krzysztof Piątek, to Puchacz - która dziś został zawodnikiem Unionu Berlin - będzie bił się o grę na lewej strony obrony lub pomocy, a Dawid Kownacki z niemieckiej Fortuny Dusseldorf o występy w ataku. Z zastrzeżeniem, że pochodzący z Murzynowa wychowanek GKP mógłby też pokazać się na prawej pomocy.

OBEJRZYJ TEŻ
Czy wiecie o tym, że "Kownaś" jest nasz?!

Na tej stronie w obronie może zaprezentować się też pochodzący z Sulechowa Kędziora, defensor Dynama Kijów. Wychowanek UKP Zielona Góra na prawym boku możliwe, że będzie współpracował z Kamilem Jóźwiakiem, który dziś jest najbliżej wyjściowego zestawienia. Pomocnik angielskiego Derby Country w czwartek odwiedził Zbąszynek. To właśnie w miejscowym w Juniorze, w wieku 7 lat stawiał pierwsze kroki w klubowej piłce.

SPRAWDŹ TEŻ
Znasz wszystkich lubuskich reprezentantów Polski w piłce nożnej?

Kamil Jóźwiak rozmawiał z piłkarzami ZAP na spotkaniu w Zbąszynku

W trakcie spotkania z młodymi adeptami futbolu ZAP Jóźwiak opowiadał m.in. o kadrze.

- Gra w reprezentacji Polski była moim marzeniem od zawsze. Na szczęście udało mi się zadebiutować w niej jeszcze przed pandemią. Co prawda zagrałem tylko kilka minut [w meczu ze Słowenią w 2019 r. - przyp. red.], ale wszedłem przy pełnym stadionie na Narodowym. Miałem taką ostrą gęsią skórkę i nogi trochę mi się trzęsły. Ale po tym spotkaniu przyzwyczaiłem się do tego - mówił „Józiu”.

Jóźwiak
Jóźwiak Fotoreporterzy Polska Press

Jóźwiak dodał też, że spodziewał się tego powołania. - Dobrze grałem, więc przypuszczałem, że to niedługo nastąpi, ale dopiero w tym debiucie dotarło do mnie to, że jestem reprezentantem Polski - nie krył były gracz Lecha Poznań, do którego trafił z UKP Zielona Góra.

Jóźwiak przyznawał też, że w kadrze czuje się bardzo dobrze. - Zaaklimatyzowałem się w niej. Na początku odczuwałem stres, gdy poznawałem Roberta Lewandowskiego i innych piłkarzy - powiedział 23-latek. - Ale to są normalni ludzie, bardzo pomocni i chcą odnieść sukces z reprezentacją. Oni wiedzą, że potrzebują również nas, młodych zawodników, którzy będą im pomagać na boisku. Myślę, że w reprezentacji jest fajna atmosfera i mam nadzieję, że na najbliższym turnieju osiągniemy jakiś dobry wynik.

Urodzony w Międzyrzeczu piłkarz służył również radą. - Nigdy nie było łatwo, były też gorsze momenty i chwile zwątpienia. Ale po kilku takich momentach zawsze miałem w głowie to, że nie poddam się, bo dążę do spełnienia swoich marzeń. Myślę, że ambicją i pracowitością doszedłem do reprezentacji Polski. Tak że rada też dla was, by zawsze w siebie wierzyć, bo można spełniać swoje marzenia - stwierdził Jóźwiak, który musiał zmierzyć się też z takimi pytaniami jak, ile wody pije na treningu, jak szybko biega z piłką i czy sprowadzi Roberta Lewandowskiego do Zbąszynka. - Będzie trudno - mówił, ale jeśli na Euro zagra kilka kluczowych piłek do „Lewego”, to szansę na to będą z pewnością większe.

Tych zdjęć małego Bartosza Zmarzlika jeszcze nie widzieliści...

Tak mieszka zawodnik Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, mistrz ś...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie