Problemy niepełnosprawnych studentów

(ban)
Beata Jastrzębska jest studentką drugiego roku pedagogiki na Uniwersytecie Zielonogórskim
Beata Jastrzębska jest studentką drugiego roku pedagogiki na Uniwersytecie Zielonogórskim fot. Mariusz Kapała
W 2005 r. na Uniwersytecie Zielonogórskim powstała Rada Niepełnosprawnych Studentów. Razem się spotykają, organizują imprezy, rozwiązują problemy i walczą, by na uczelni żyło się lepiej.

Członkami rady są studenci i pracownicy UZ, którzy chcą działać na rzecz środowiska takich osób. Na początku grudnia, wspólnie ze stowarzyszeniem "Wehikuł" zorganizowali w holu uczelni happening z okazji Światowego Dnia Osób z Niepełnosprawnością. Pełnomocnikiem rektora ds. niepełnosprawnych studentów jest doktor Marcin Garbat, ale obecnie w wykonywaniu obowiązków zastępuje go Łukasz Ławrowski - przewodniczący rady.

Władze uniwersytetu rozwiązały już część problemów architektonicznych na uczelni. Mamy rozsuwane drzwi, podjazdy, przystosowane łazienki, przestrzenne sale i nagłośnienie dopasowane dla osób głuchoniemych. Choć dużo jest jeszcze do zrobienia, Urząd Miasta Zielona Góra we wrześniu wyróżnił uniwersytet w konkursie "Miasto bez barier".

Nie chcę narzekać

Trzy pytania do Beaty Jastrzębskiej, niewidomej studentki z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

1. Czy nasz uniwersytet dostosowany jest do potrzeb niepełnosprawnych studentów?
- Znacznym utrudnieniem jest dla mnie rozmieszczenie budynków dydaktycznych po całym mieście. Zajęcia mam na Ogrodowej, Wojska Polskiego i w Mrowisku, a swego czasu jeździłam też na Energetyków. Jest to spore utrudnienie, zwłaszcza że w Zielonej Górze nie ma autobusów, które dojeżdżają bezpośrednio z jednego budynku na drugi. Windy również mogłyby być udźwiękowione albo mieć obrajlowane piętra. Przy mojej niepełnosprawności nie przeszkadzają mi schody, brak podjazdów, czy rozsuwanych drzwi. Oczywiście mogłabym narzekać na wiele spraw, np. że w bibliotece nie ma stanowisk komputerowych z programem mówiącym, czy skanera. Wiem jednak, iż jest to spory wydatek finansowy i rozumiem to. Jestem jedną w zasadzie studentką całkowicie niewidomą i długo przede mną nikogo nie było, więc jestem wyrozumiała.

2. Jakie udogodnienia mają osoby niepełnosprawne studiujące na UZ?
- Studenci z pierwszym stopniem niepełnosprawności dostają miesięcznie 350 złotych. Dodatkowo istnieje stowarzyszenie PFRON, które również wspiera nas. Dzięki radzie osób niepełnosprawnych mamy sfinansowanych wiele zajęć sportowych, czasem turnusy rehabilitacyjne i darmowe ksero.

3. Czy kadra naszego uniwersytetu przygotowana jest do pracy z takimi studentami?
- Myślę, że w dużej mierze zależy to od kierunku, jaki studiujemy. Na moim część wykładowców skończyła pedagogikę specjalną, więc są w jakiś sposób przygotowani. Generalnie pracownicy są otwarci i umożliwiają mi zdawanie egzaminów w alternatywnej formie - na przykład ustnie, gdy cała grupa pisze, lub na komputerze.

- Dziękuję.

Magdalena Bandurak
[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie