MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Senator zaatakował dziennikarza. Reaguje Centrum Monitoringu i Wolności Prasy

Janusz Życzkowski
Janusz Życzkowski
Senator Wadim Tyszkiewicz w czasie marszu równości zaatakował dziennikarza Polskiego Radia Zachód, Bartosza Schaefera.
Senator Wadim Tyszkiewicz w czasie marszu równości zaatakował dziennikarza Polskiego Radia Zachód, Bartosza Schaefera. Bartosz Schaefer
Kolejne skandaliczne zachowanie senatora Wadima Tyszkiewicza. Podczas sobotniego Marszu Równości, parlamentarzysta publicznie zaatakował dziennikarza Polskiego Radia Zachód, Bartosza Schaefera. Nazwał go „szpiclem” i publicznie znieważał.

„Podczas mojej pracy dla mediów publicznych w czasie marszu równości w Zielonej Górze senator Tyszkiewicz postanowił nazwać mnie "szpiclem". Wcześniej na scenie padły słowa "Zapraszamy wszystkich - jesteśmy równi". Zabrakło - nie dotyczy to dziennikarzy.” – komentował sprawę dziennikarz, któremu senator zarzucał to, że nie ma oznaczenia jaką redakcję reprezentuje.

„Spytałem więc gdzie jest kostka na mikrofonie z nazwą Radia Zachód i dlaczego z ukrycia, potajemnie, bez informowania o tym, kogo on reprezentuje, nagrywa prywatne rozmowy ludzi w tłumie, jak służby Łukaszeniki na protestach na Białorusi, które to materiały potem służą do zamykania ludzi w łagrach za nieposłuszeństwo wobec władzy.” – grzmiał w sieci Tyszkiewicz.

Czytaj również:

O komentarz do sprawy poprosiliśmy dyrektor Centrum Monitoringu i Wolności Prasy, Jolantę Hajdasz.

- Nie ma obowiązku noszenia znaków identyfikujących redakcję, przeciwnie Prawo prasowe ( Art. 15. pkt.1. ) mówi, iż "Autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska", więc tym samym ma on prawo zbierać informacje "incognito", szczególnie jeśli działa w interesie społecznym, czyli chce odkryć zachowania , czy opinie, które mają być ukryte przed innymi. W opisanej sytuacji dziennikarz nawet nie ukrywał że jest dziennikarzem, był na tym wydarzeniu z operatorem z widoczną , dużą kamerą i mikrofonem w ręce – napisała Hajdasz.

Dyrektor CMiWP odniosła się również do późniejszego wpisu Tyszkiewicza w mediach społecznościowych:

- Paradoksalnie swoim wpisem na FB pan Senator udowadnia, że pójście na ten "marsz równości" dziennikarza z publicznego Radia Zachód z tzw. kostką z nazwą stacji na mikrofonie byłoby wielkim ryzykiem - tacy ludzie jak Senator nie pozwoliliby mu nawet zrobić krótkiej, zwykłej relacji, a w tłumie łatwo o rękoczyny. W tej sytuacji najbardziej bulwersująca jest reakcja Senatora, obraźliwe wpisy i określenia, jakie pozwala sobie kierować pod adresem dziennikarza. Senator wie że jest bezkarny i może bez przeszkód obrażać dziennikarza, bo jego chroni immunitet i nie odpowie nawet za najbardziej ostre słowa. Wstyd, że pan Wadim Tyszkiewicz tak nadużywa swojego immunitetu – oceniła Jolanta Hajdasz.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

NBP nowy do 14.07

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska