Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Śmiertelne potrącenie 10-latka w Wawrowie. Prokuratura: zarzuty usłyszą trzy osoby

(b)
Policja zatrzymała podejrzanego w sobotę w Gorzowie
Policja zatrzymała podejrzanego w sobotę w Gorzowie Lubuska Policja
Gorzowska prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie śmiertelnego potrącenia chłopca w Wawrowie i ucieczki z miejsca wypadku. W sobotę policja zatrzymała trzy osoby. W niedzielę przesłuchała dwie z nich. Główny podejrzany zostanie doprowadzony do prokuratury w poniedziałek, 12 lutego.

W niedzielę, 11 lutego prokuratura przesłuchała dwie osoby, które miały pomagać sprawcy wypadku zacierać ślady. Jako pierwsza progi Prokuratury Rejonowej w Gorzowie przekroczyła 24-letnia kobieta. Potem przyszła kolej na 28-letniego mężczyznę, który wg nieoficjalnych informacji jest bratem głównego podejrzanego.

Po godz. 15 prokuratura przekazała pierwsze informacje o wyniku przesłuchań.

- Prokurator przeprowadził czynności z dwoma zatrzymanymi osobami. Usłyszały one zarzuty poplecznictwa, czyli utrudniania postępowania karnego, a kobieta, Paulina M. dodatkowo zarzut posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych - powiedziała prok. Agnieszka Hornicka-Mielcarek. - Oboje nie przyznali się do zarzuconych im czynów - dodała.

Kobieta odmówiła wyjaśnień, mężczyzna był bardziej rozmowny, ale prokuratura, ze względu na dobro śledztwa, nie ujawnia treści jego zeznań.

- Na jutro planujemy przesłuchanie głównego podejrzanego i postawienie mu zarzutów. Także jutro zostanie podjęta decyzja w sprawie zastosowania dalszych środków zapobiegawczych - zapowiedziała prok. Hornicka-Mielcarek.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności. Za pomoc w zacieraniu śladów grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Prokuratura nie otrzymała jeszcze wyników badań krwi pobranej od podejrzanego tuż po zatrzymaniu. W poniedziałek zostanie podjęta decyzja o terminie przeprowadzenia sekcji zwłok 10-latka.

Co wydarzyło się w Wawrowie?

Do dramatycznego wypadku doszło w piątek, 9 lutego tuż przed północą w podgorzowskim Wawrowie. W pobliżu kościoła do wyjazdu na zimowy wypoczynek szykowała się spora grupa osób. W autokarze otwarte były luki bagażowe, uczestnicy wyjazdu pakowali swoje rzeczy.

Wtedy z dużą prędkością nadjechało auto, które potrąciło 10-latka. Według zebranych kierowca, zamiast zatrzymać się, dodał tylko gazu. W pościg za autem ruszył jeden ze świadków zdarzenia. Niestety nie był w stanie dogonić uciekiniera.

Chłopiec był reanimowany najpierw przez policjantów, potem przez ekipę karetki pogotowia. W ciężkim stanie trafił do szpitala i tam zmarł.

Do szpitala trafili też rodzice dziecka, którzy są w bardzo złym stanie psychicznym.

Policjanci zaczynali śle śledztwo praktycznie od zera

Świadkowie zdarzenia zapamiętali tylko, że dziecko potrącił ciemny samochód. Typowali, że mogło to być bmw. Ktoś przekazał, że na tablicy rejestracyjnej były prawdopodobnie litery PY. Na miejscu policjanci znaleźli fragmenty rozbitego samochodowego reflektora. Mieszkańcy zaczęli sprawdzać nagrania ze swoich kamer. Zarejestrowały one tylko pędzący samochód. Ponieważ zdjęcia były robione w po zmroku i w deszczu, trudno było rozpoznać markę pojazdu. O odczytaniu numeru rejestracyjnego nie było mowy.

Policjanci mieli bardzo niewiele punktów zaczepienia. Komendant wojewódzki powołał specjalną grupę, w skład które weszli najlepsi specjaliści wielu pionów. Ich intensywna, kilkunastogodzinna praca przyniosła efekty. W sobotę ok. godz. 13 odnaleźli auto. Było porzucone w lesie, w miejscowości Lipy w powiecie gorzowskim. Jak się okazało, pochodziło z wypożyczalni.

Dwie godziny później, w Gorzowie, doszło do zatrzymania domniemanego sprawcy tragedii. Mężczyzna wsiadał właśnie do zamówionej taksówki.

- Najprawdopodobniej próbował opuścić teren Gorzowa, ale też być może Polski – mówił w sobotę podinspektor Marcin Maludy, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Zatrzymany to 26-letni mieszkaniec Gorzowa z czynnym sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Posiadał przy sobie narkotyki. Mężczyzna w sobotę przyznał się do winy.

Policjanci zatrzymali jeszcze dwie osoby: 28-letniego brata podejrzanego i młodą kobietę. Oboje są podejrzani o utrudnianie śledztwa i ukrycie pojazdu. Śledczy wyjaśniają, czy byli w aucie w momencie wypadku.

Wideo: Podinsp. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji o kulisach zatrzymania podejrzanego o spowodowanie wypadku

od 12 lat

Wypadek w Wawrowie - mapa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska