Sondaż partyjny w Lubuskiem. PiS prowadzi, ale źle oceniamy premier i prezydenta [WYNIKI, GRAFIKA]

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
Najnowszy sondaż "Gazety Lubuskiej" i Polska Press Grupy. Gdyby wybory były dziś, w Lubuskiem wygrałby PiS przed Nowoczesną i Platformą. Ale jednocześnie respondenci nisko oceniają i rząd, i prezydenta.

Aż 8 tys. w całym kraju przepytali dziennikarze 18 gazet Polska Press Grupy w ciągu ostatniego tygodnia. W naszym regionie „GL” pytała o zdanie 500 mieszkańców Gorzowa, Nowej Soli i Zielonej Góry oraz gmin: Brzeźnica, Deszczno, Lubrza i Trzebiel. Wyniki skomentowali dla „GL” dr Piotr Klatta, socjolog z gorzowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, i dr Łukasz Młyńczyk, politolog z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Create your own infographics

- W kontekście słabości opozycji nie dziwi bardzo dobry wynik PiS. Polacy wyraźnie preferują aktywną i skuteczną, chociaż jednocześnie twardą politykę PiS, niż nadal niezborne i mające mało do zaoferowania starania opozycji. Szkoda, że w badaniu nie ujęto społecznego ruchu protestu, jakim jest obecnie KOD. Nie jest on jednak partą polityczną i nie brałby udziału w wyborach - zauważa dr Klatta.

W kontekście słabości opozycji nie dziwi bardzo dobry wynik PiS. Polacy wyraźnie preferują aktywną i skuteczną, chociaż jednocześnie twardą politykę PiS, niż nadal niezborne i mające mało do zaoferowania starania opozycji

Sprawdź wyniki sondażu "Gazety Lubuskiej" i PPG z lutego 2016 r. i porównaj

Zwraca on uwagę, że w części ankiety odnoszącej się do prezydenta przeważają opinie neutralne i negatywne. Jego zdaniem wyraźnie odzwierciedlają one spadek znaczenia tego urzędu. Z kolei gabinet Szydło osiąga takie noty, gdyż - według Klatty - odpowiada za realizację obietnic wyborczych PiS. - Są to trudne zadania, które przysparzają przeciwników zarówno w grupie oczekujących na ich realizację, jak też w grupie osób całkowicie im przeciwnych rządzącemu ugrupowaniu. Pierwsi oczekują sukcesu i nie są zadowoleni z faktu, że jeszcze nie nastąpił. Drudzy obawiają się, że spełnienie obietnic przyniesie zwyżkę notowań rządu i z tego powodu są mu jeszcze bardziej przeciwni - tak wyjaśnia niskie oceny Klatta.

Politologa z Zielonej Góry niezły wynik PiS nie dziwi.- Platforma sytuuje się co prawda na trzeciej pozycji, jednak warto zauważyć, że ostatnie sondaże ogólnopolskie dawały jej około 12 proc., więc rezultat na poziomie 19 punktów PO może traktować jako „lubuski” bonus - dodaje Młyńczyk.

Skąd druga pozycja Nowoczesnej? Zdaniem politologa bierze się to najpewniej z dwóch powodów. Pierwszy to spadek popularności PO. - Drugi powód to wciąż jeszcze niskie „zinstytucjonalizowanie” Nowoczesnej. Wyraża się ono jej dużą nieokreślonością, a to na początkowym etapie budowania tożsamości politycznej bywa opłacalne - mówi.
Z kolei Kukiz’15 zdaniem Młyńczyka cieszy się umiarkowaną popularnością, „raczej z początkami tendencji do tracenia popularności w najbliższym czasie”.

Platforma sytuuje się co prawda na trzeciej pozycji, jednak warto zauważyć, że ostatnie sondaże ogólnopolskie dawały jej około 12 proc., więc rezultat na poziomie 19 punktów PO może traktować jako „lubuski” bonus

Politolog ocenia, że pytania szczegółowe i spersonalizowane w większym stopniu odwzorowują poziom potocznych sądów o polityce. - Stosunek do prezydenta Andrzej Dudy to element ukształtowanej i najbardziej popularnej rzeczywistości binarnej: mój prezydent kontra nie mój prezydent. Biorąc pod uwagę popularność określonego przekazu medialnego, nie może specjalnie dziwić, że wizerunek prezydenta wśród Lubuszan przesuwa się w stronę określenia „niepopularny” - uważa dr Młyńczyk.

Uważa, że stosunkowo niska popularność rządu Beaty Szydło jest pewnym zaskoczeniem, co wziąwszy pod uwagę program 500+ mogło skłaniać do wniosku, że powinno być znacznie lepiej. Jak więc czytać te słabsze wyniki?

- Musimy brać pod uwagę formę pytania i założyć, że rząd Beaty Szydło to nie to samo, co rząd Prawa i Sprawiedliwości. W takiej sytuacji w grę wchodzą również emocje osobiste respondentów związane m.in. z tym, jak oceniają oni samą Beatę Szydło. Brać trzeba pod uwagę także domniemaną „sterowalność” pani premier przez prezesa PiS - uważa politolog z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Więcej o sondażu w piątkowym 20 maja papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" oraz na plus.gazetalubuska.pl

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stoper

Nie dostrzegasz absurdu? Wszyscy, którzy nie mają zdania o rządzie musieliby głosować na PIS, który rządzi..... Bo przecież nie zagłosują ci negatywni....Rozumiem, że można mieć neutralny stosunek do rządu ale żeby to się przekładało na głos for PIS? :)))))

N
Naczelny

Ale się zestresowales, jeśli ktoś jest obojętny lub nie ma zdania, to znaczy, że nie jest mu źle, a nieźle znaczy dobrze ;)

s
stoper

Czyli na PIS zagłosują osoby niemające zdania o rządzie lub nawet negatywnie go oceniające. Ciekawe!Czy w innych województwach doszło do takich samych absurdów?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3