Stare meble, plastikowe butelki? Straż miejska sprawdza czym mieszkańcy palą w piecach

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego gorzowscy strażnicy miejscy wznowili kontrole nieruchomości.
Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego gorzowscy strażnicy miejscy wznowili kontrole nieruchomości. Fot. Mariusz Kapała
Udostępnij:
Gęsty dym unoszący się z kominów kamienic oraz domów to o tej porze roku częsty widok w wielu polskich miastach. Z tym problemem boryka się również Gorzów. Mieszkańcy narzekają, a strażnicy miejscy sprawdzają, czy szary i gryzący dym to nie skutek spalania w piecach niedozwolonych materiałów.

Palący problem... prosto z pieca

Rozpoczął się sezon grzewczy, dlatego gorzowscy strażnicy miejscy wznowili coroczne kontrole nieruchomości. Pukają do drzwi, zaglądają do pieców i sprawdzają, czy domowe ognisko nie zatruwa życia właścicielom i okolicznym mieszkańcom.

- Strażnicy miejscy posiadają specjalne uprawnienia, dzięki którym mogą takie kontrole przeprowadzać. Utrudnianie lub udaremnienie tych czynności jest w naszym kraju traktowane bardzo poważnie, gdyż stanowi przestępstwo - mówi Andrzej Jasiński, komendant Straży Miejskiej w Gorzowie.

Zazwyczaj strażnicy miejscy pojawiają się tam, skąd dostają od mieszkańców zgłoszenia o nadmiernym zadymieniu i podejrzeniu spalania odpadów.

- Jeśli ktoś robi to nieprawidłowo, widać i czuć od razu, bo z komina unosi się ciemny, gryzący dym. Wtedy udajemy się we wskazane miejsce i sprawdzamy skąd wydobywa się przykry zapach i co zostało spalone - dodaje Andrzej Jasiński.

Niektórzy palą czym tylko się da

Dym z kominów ulatnia się szybko, ale problem, który za sobą pozostawia pozostaje na długo. Wszystko przez to, że w piecach nie zawsze ląduje to, co powinno. A znaleźć w nich można niemal wszystko - wykładziny, stare ubrania, buty, a nawet meblościanki. Wiele z tych materiałów wydziela trujące substancje, które w większości są rakotwórcze.

- Najczęściej znajdujemy folie, plastikowe butelki, ale też płyty wiórowe i meble - wylicza komendant miejskiej straży. - Największy problem jest z tymi ostatnimi, bo one zazwyczaj są pokryte różnymi powłokami ochronnymi i lakierami, które po spaleniu stają się bardzo toksyczne - tłumaczy.

Sprawdzają także działkowe ogródki

Strażnicy miejscy wizytują jednak nie tylko prywatne posesje, ale także ogrody działkowe, gdzie często w sposób niedozwolony spalane są pozostałości roślinne i inne odpady.

- Teraz trwa okres porządkowania ogródków działkowych, ale musimy pamiętać, że tych odpadów zielonych również nie powinniśmy spalać. Nie dotyczy to czystego drewna, które jest traktowane jako naturalny materiał opałowy, ale już w przypadku liści, traw czy gałęzi ten zakaz obowiązuje - mówi Andrzej Jasiński.

Pod lupę brane są także nieruchomości, na terenie których prowadzona jest działalność gospodarcza.

- W jednym z poprzednich sezonów interweniowaliśmy w sprawie właściciela jednego z gorzowskich warsztatów samochodowych, który zbudował całą instalację do ogrzewania tego pomieszczenia i wykorzystywał do tego zużyty olej silnikowy - mówi Jasiński.

Przeczytaj też: Międzyrzecz walczy ze smogiem! Likwidują stare piece. Dla mieszkańców to wybawienie, bo nie trzeba wnosić węgla

Konsekwencje mogą być dotkliwe

Choć zazwyczaj kończy się na upomnieniach i pouczeniach, to za spalanie nieprzeznaczonych do tego przedmiotów strażnicy mogą wypisać także 500-złotowy mandat. Konsekwencje będą bardziej dotkliwe, gdy sprawa trafi do sądu. W takiej sytuacji grzywna za to wykroczenie może wynieść nawet 5 tysięcy złotych.

WIDEO: "Bóg daje życie - smog je odbiera". Księża będą rozmawiać z wiernymi o wymianie starych pieców

Źródło:TVN24/x-news

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza
A gałęzie to z czego są zrobione to nie wyjaśnił strażnik.
Dodaj ogłoszenie