Szpital zakaźny w Gorzowie może przyjąć 200 pacjentów zakażonych koronawirusem. Do tej pory "przewinęło się" przez niego kilkadziesiąt osób

Sandra Soczewa
Sandra Soczewa
W Gorzowie jest dwóch chorych na koronawirusa. Mariusz Kapała
Chociaż szpital zakażny działa przy ul. Walczaka od 16 marca (powstał praktycznie w kilka dni) to do dziś "przewinęło się" przez niego już kilkudziesięciu pacjentów.

Jednoimienny szpital zakaźny w Gorzowie zaczął działać wieczorem 16 marca i niemal natychmiast przyjął już pierwszych pacjentów. Przypomnijmy: szpital powstał w pomieszczeniach, gdzie do tej pory hospitalizowano pacjentów oddziału reumatologii, chorób płuc i zakładów opiekuńczo leczniczych.

Koronawirusw Lubuskiem. Szpital zakaźny w Gorzowie gotowy jest do walki

Gorzowska lecznica przeprowadziła szereg prac i zmian, by przystosować szpital przy ul. Walczaka do przyjmowania pacjentów z koronawirusem lub podejrzeniem zakażenia. - Szpital musiał do części sal doprowadzić przyłącza gazowe z tlenem, próżnią i innymi gazami medycznymi. W części sal trzeba było zainstalować dodatkowe gniazdka elektryczne, tak by można było do nich podłączyć niezbędny sprzęt ratujący życie pacjentów wymagających intensywnego nadzoru medycznego - wyjaśnia Agnieszka Wiśniewska, rzeczniczka Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

To, ile osób pracować będzie w szpitalu zakaźnym, będzie uzależnione od skali zachorowań. Przy tworzeniu szpitala ustalono, że na początek pracować w nim będzie 7 lekarzy i 37 pielęgniarek.

WAŻNE

Czytaj także

Koronawirus w Gorzowie: ilu jest chorych?

W piątek 27 marca do godz. 15.00 w szpitalu zakaźnym w Gorzowie przebywało czterech pacjentów. Podajemy dokładną datę i godzinę, ponieważ te dane są dynamiczne i nieustannie się zmieniają.

- Obecnie w szpitalu przebywa jeden pacjent dodatni (w poniedziałek podano informację o jego zachorowaniu; to pierwszy przypadek koronawirusa w Gorzowie) i trzech oczekujących na wyniki badań - przekazała nam Agnieszka Wiśniewska, rzeczniczka szpitala. Pierwszym pacjentem dodatnim w Gorzowie jest młody mężczyzna, który miał kontakt z osobą zzagranicy. Jego stan zdrowia oceniany jest jako dobry. Zakażony pacjent przebywa w szpitalu w części izolacyjnej, a pacjenci oczekujący na wyniki badań przebywają w osobnych salach.

Czytaj także

W środę okazało się, że z koronawirusem walczy jeszcze jeden mieszkaniec Gorzowa. Wiemy, że jest to starszy mężczyzna, ale szpitalne dane go nie obejmują, ponieważ mężczyzna przebywa w domu, w warunkach izolacji. Nie jest hospitalizowany.

Jak to możliwe? Stosowane są specjalne algorytmy, które oceniają stan zdrowia pacjentów. To na ich podstawie stwierdza się, w jakich warunkach - domowych, czy szpitalnych - ma przebywać pacjent.

Podejrzewasz, że jesteś zakażony koronawirusem? Sprawdź, jak postępować?

Z informacji przekazanych nam przez rzeczniczkę szpitala wynika, że najczęstsze objawy z jakimi pacjencji trafiają do szpitala zakaźnego to duszący kaszel i temperatura powyżej 38 stopni. Gdy pacjent z podejrzeniem koronawirusa trafi już do szpitala to pobierany jest mu wymaz. Na jego wyniki jedni pacjenci czekają w domu, inni w szpitalu - to również uzależnione jest od ich samopoczucia.

Czytaj także

- Od poniedziałku (23 marca) triaż (segregacja pacjentów - dop. red.) przeprowadzany jest już w namiotach przy szpitalu zakaźnym. Wcześniej odbywało się to w szpitalu przy Dekerta, co spowodowane było trwającym dostosowywaniem szpitala i szkoleniami personelu medycznego - dodaje Agnieszka Wiśniewska z Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp.

Ale! Pamiętaj! To nie Ty decydujesz o tym, czy pojawić się w szpitalu z podejrzeniem koronawirusa, czy też nie. To się nie zmienia: pierwszy kontakt osoby, która podejrzewa, że zaraziła się koronawirusem, musi być z sanepidem. To sanepid określa stan zdrowia pacjenta i albo wysyła po niego karetkę 0 albo kieruje go do szpitala. Ale! Pod żadnym pozorem do szpitala nie można udać się komunikacją miejską, samochodem z rodziną. Jeśli to możliwe należy przyjechać samemu. Jeśli nie, należy przyjechać z jeszcze jedną (tylko jedną!) osobą.

To bardzo ważne, a niestety wielu pacjentów nie bierze sobie tych zasad do serca. - Zdarza się, że na oddział zakaźny przyjeżdżają całymi rodzinami. To niedopuszczalne! - stwierdza rzeczniczka gorzowskiej lecznicy.

Szpital w Gorzowie apeluje do pacjentów

Nie okłamywać i nie bać się mówić prawdy

- o to personel szpitala apeluje do pacjentów.

Jeśli: masz objawy koronawirusa, miałeś kontakt z osobą zarażoną, wróciłeś właśnie z zagranicy - koniecznie poinformuj o tym medyków! - Pomoc będzie udzielona każdemu - zapewnia Robert Surowiec, wiceprezes szpitala.

Chodzi tylko o to, by uniknąć sytuacji, kiedy narażani są na zarażenie koronawirusem inni pacjenci i personel szpitala. Kolejna rzecz: jeśli personel medyczny nie przygotuje się odpowiednio do przyjęcia takiego pacjenta, po (lub w trakcie) jego hospitalizacji objęty będzie kwarantanną. A to może doprowadzić do sytuacji, że nie będzie miał kto leczyć i przyjmować pacjentów. Pamiętajmy: od lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych zależy nasze zdrowie i życie!

Czytaj także



KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT MINUTA PO MINUCIE

Czytaj także

KORONAWIRUS: Kiedy będzie szczepionka?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie