Tyle zarabiają ważni ludzie

(mich, sc, beb, boch, woj)
Średnia płaca to 2,6 tys., najwyższych urzędników - aż 9 tys. zł
Średnia płaca to 2,6 tys., najwyższych urzędników - aż 9 tys. zł
Górzyca ma 4,2 tys. mieszkańców, Gorzów i Zielona Góra po 30 razy więcej, ale to wójt Górzycy zarabia więcej niż prezydenci obu stolic naszego regionu.

Z jednej strony to normalne: kto ma dużo pracy i dużą odpowiedzialność, powinien dużo zarabiać. Ale z drugiej strony - diabeł tkwi w proporcjach. I to rozsądnych.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw w woj. lubuskim wynosi 2.646 zł brutto. A w sektorze publicznym?

Na niższych szczeblach podobnie. Ale już płace urzędników wysokiego szczebla dzieli od nich prawdziwa przepaść.

Kto ma więcej pracy?

Kiedy szefowie samorządów zarabiają pięciokrotność średniej płacy w województwie, trudno to nazwać rozsądnymi proporcjami. Kiedy wójt maleńkiej Górzycy zarabia więcej niż prezydenci Gorzowa i Zielonej Góry, to trzeba się zastanowić, kto ma więcej pracy i większą odpowiedzialność...

Oczywiście, na każdą płacę brutto składa się kilka czynników. Np. rekordzista na naszej liście płac, rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego Czesław Osękowski, ma 8.000 zł pensji zasadniczej, do tego dochodzi wysługa lat i dodatek funkcyjny, co razem daje 15.400 zł. - To dużo, ale pensję ustala mi minister - dodaje rektor.

Zdania na temat wysokości płac wysokich urzędników w budżetówce są podzielone. Biznesmen ze Słubic Grzegorz Kozera uważa, że osoba, która zajmuje odpowiedzialne stanowisko i od której zależy, czy gmina lub spółka komunalna funkcjonuje dobrze, powinna zarabiać duże pieniądze. - I to o wiele większe niż przeciętny Kowalski. Nie możemy otaczać się średniakami. Kto ma kwalifikacje, powinien dobrze zarabiać - dodaje Kozera.

Niech najpierw będą wyniki

Z takim podejściem częściowo zgadza się Tadeusz Macugowski, rencista z Ośna Lubuskiego, ale pod jednym warunkiem: że ów urzędnik ma wyniki. - Jednak niektórzy szefowie gmin mają więcej niż prezydent RP, a to już przesada. Dobrym rozwiązaniem byłyby widełki płac, tak między pięć a siedem tysięcy złotych. Za jakieś wybitne sukcesy radni mogliby przyznawać do 20 proc. premii - podpowiada Macugowski.

Zapytaliśmy też o zdanie Zenona Banasia, szefa developerskiej firmy Efekt w Gorzowie.

- W prywatnych firmach zarobki reguluje prawo popytu i podaży na rynku pracy, które nie działa zupełnie w sferze budżetowej. A to jest przecież taki sam towar, tyle że etatyzm i brak możliwości zwolnienia urzędników powoduje, że nie ma żadnej zależności między ilością ludzi a ilością pracy do wykonania - mówi Banaś. I podaje przykład: w szkołach spadła ilość dzieci, ale ilość etatów ciągle jest taka sama.

Dlatego urzędnicy nie mają żadnej motywacji do lepszej pracy, a ich szefowie możliwości lepszego płacenia za lepszą pracę. Nie ma sensu dyskutowanie, czy urzędnicy lub pielęgniarki zarabiają mało czy dużo, trzeba zmienić chore prawo, aby nie blokowało rynku pracy w budżetówce - uważa Zenon Banaś.

Lista płac wysokich urzędników w Lubuskiem (łączne wynagrodzenie miesięczne brutto)

Czesław Osękowski, rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego - 15.400 zł

Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej - 14.520 zł

Marcin Jabłoński, marszałek lubuski - 12.365 zł

Andrzej Skałuba, burmistrz Rzepina - 12.040 zł

Tomasz Kowalczyk, wójt Górzycy - 11.460 zł

Helena Hatka, wojewoda lubuski - 11.400 zł

Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli - 11.340 zł

Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa Wlkp. - 11.300 zł

Elżbieta Polak, wicemarszałek lubuski - 11.000 zł

Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry - 10.808 zł

Tomasz Wontor, wicemarszałek lubuski - 10.496 zł

Stanisław Tomczyszyn, członek zarządu woj. lubuskiego - 10.000 zł

Andrzej Ogrodnik, burmistrz Kożuchowa - 9.831 zł

Wioleta Haręźlak, wiceprezydent Zielonej Góry - 9.749 zł

Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrz. - 9.578 zł

Leszek Marzec, komendant wojewódzki policji - 9.500 zł

Tomasz Hałas, członek zarządu woj. lubuskiego - 9.428 zł

Kazimierz Góra, prezes Zakładu Usług Wodno - Ściekowych w Słubicach - 8.500 zł

Wiesław Szkondziak, burmistrz Nowego Miasteczka - 8.130 zł

Dariusz Straus, wójt Siedliska - 7.250 zł

Henryk Matysik, wójt Kolska - 6.960 zł

Paweł Jakubowski, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie - 6.700 zł

Gerard Nowak, p.o. dyrektora Regionalnego Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze - 5.000 zł

Leszek Naumowicz, dyrektor Zespołu Szkół w Kostrzynie nad Odrą - 4.800 zł

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~gosc~
W dniu 29.10.2008 o 12:40, Gość stary napisał:

Radni Gminy Górzyca to naprawdę BEZRADNI.Głosują jak im wójt rozkazuje.Lecz co mają zrobić "biedacy"jak prawie wszyscy są na garnuszku Wójta(pracownicy szkoły,tata pracuje w gminie,rodzina na pensji UG,itp.).Takich radnych-bezradnych wybrano!!!


w we wsi osno lubuskie jest tak samo,tylko tam szefem tego kolo fortuny jest BURMISTRZ
R
Rakoczy
Panie Tomaszu Kowalczyku z górzyckiej gminy, w Lubuskiem.

Dziękuje panu za dobrowolne zrezygnowanie z posady górzyckiego wójta.

Wiem. że nie miał pan już pierwotnego animuszu z czasów pierwszego wójtowania, by podejmowac nowe, ambitne wyzwania.

Technokratyzm,samorządowe politykowanie, majętnośc, rodzinne potrzaski, towarzyskie pokusy, nie sprzyjają rozwojowi człowieka.

Jestem ukontentowany tym, że spełnił pan regułę niemieckiego filozofa Friedrycha Nietzsche, który rzekł:

"Człowiek słyszy tylko te pytania, na które potrafi udzielic odpowiedzi".

Pan, panie Kowalczyku, usłuszał pan wiele, nie tylko publicznych retorycznych pytań.

Na jedno znich sam pan sobie odpowiedział i spektakularnie, nie jest pan już samorządowym, "maratońskim" notablem.

Inne pańskie odpowiedzi pozostaną pana prywatna tajemnicą.

Gratuluję panu mądrej decyzji.

Proszę o rozważne postępowanie w nowym miejscu pańskiego zatrudnienia.

Sądzę, że spotkam pana na bieżni, korcie, boisku, scieżce rowerowej, kościele, sklepie, kawiarni, i będzie pan wypoczętym, kratywnym człowiekiem,

który podjął trud realizowania nowych wyzwań.

Życzę panu i pańskim bliskim pomyślności w 2009 roku.

Jak już pan wie, zamożnośc nie świadczy o rodzinnym szczęściu i zwyczajnym życiu.

Roztropni mieszkańcy gminy Górzyca nie zmarnują pańskiego materialnego i inelektualnego, wójtowego dorobku, który jest pozytywnym wizerunkiem

Górzycy i gminnych miejscowości.

Z poważaniem, Rakoczy.

################################################################################
#################

W dniu 27.10.2008 o 07:58, Rakoczy napisał:

Dzisiaj wielu osobom opisanym w "GL" ,nie będzie smakować poranna kawa, a dzień minie tremujaco.To dla nich norma zachowań, a może swoisty standard życia ?Wiem, że żaden i żadna z nich nie są Judymami.Od lat materialnie nigdy nie doznali biedy i podobnie, jak ich prawicowo-lewicowi znajomi zróżnych partii, nie dają za wygraną.Z premedytacją dorobkiewiczów wykorzystują ustanowione dla nich polskie prawo do apnaży.Kim są medialnie obmawiani ludzie, których gazetowa, finansowa charakterystyka, bulweruje przeciętnych Lubuszan ? Oto, jest pytanie ?Czy są szczęśliwi według kryteriów i kanonów opisywanych przez polskich filozofów, np. pan profesora Kołakowskiego ?Na pewno, tak, w zakresie materializmu, tenchnokratyzmu, iluzorycznej pozycji społecznej, politykierstwa.A jak postrzegają swoje szczęście w kategorii moralnej, etycznej, środowiskowej, intelektualnej i rodzinnej ?Czy kiedykolwiek publicznie odniosą się to tych kwestii ?Czy żądza władzy i maksymalnych profitów finansowych przesłania im doczesne życie ?Większość z nich w krótkim czasie została właścicielami rezydencji i innych nuworyskich dóbr, które obligatoryjnie ujawniają nie tylko w symbolicznych, oświadczeniach majątkowych.Większość z nich, a to jest negatywna nie tylko norma w Lubuskiem, wykorzystała trendy jakie zaistniały na przełomie zmiany systemów politycznych i ekonomicznych w Polsce.Tak to już jest "na tym bożym" świecie, że w demokracji, mniejszość rządzi większością.Mnie, też bulwersuje, że nawet skrajnie prawicowy prezydent Polski, oficjalnie ma apanaże mniejsze od gminnego lub miejskiego notabla.Tak jest w Polsce w wielu innych województwach.Tak sobie myślę, jak mam oceniać wymiar informacyjny i materialny wieści oisanych w "GL" ?Czy tylko pozytywnie ?A może powinienem chociaż przez chwile stanąć po stronie ludzi opisanych jako osoby publiczne ?Kim są ludzie przykładowo opisani w dzisiejszej "GL" i jakie postawy polityczne, moralne i wszelkie inne reprezentują ?A może publiczny osąd pozostawię czytelnikom ?Jakie wymierne efekty działalności politycznej, gospodarczej, czyli kryteria wyliczalne, a nie abstrakcyjne stanowią, że status społeczny osób opisanych w artukule /do którego pisze komentarz/, zadecydowały o ich zarobkach ?Czy na pewno są tak kreatywni, mądrzy, inteligentni, zatroskani o Lubuskie, o majątek miast i gmin, by zarabiać tylko z pierwszego publicznego etatu ponadprzeciętne pensje ?A może ich pozycja społeczna i materialna im nie odpowiada i nie potrafią zrezygnować z zajmowanych posad, bo sadzą, że są nie do zastąpienia ?W podjęciu decyzji o rezygnacji ze stanowisk powinni im pomóc duchowny, psycholożka, lekarz, spotkana przypadkowo wróżka ? Czy potrafią "po ludzku" porozmawiać ze znajomymi, sąsiadami, petentami, własnymi dziećmi, księżmi, podwałdnymi ?Czy materializm przesłonił im popstrzeganie, w wielu przypadkach siermiężnej, również w Lubuskiem, codzieności ?Jak "owczy pęd" po kolejne bastiony władzy, a dla niektórych apogeum pozycji społecznej jest posłowanie w parlamencie Unii Europejskiej, negatywnie zmienia osobowość rzeczonych ludzi ?Czy zadbają o odchudzenie się, sportowy, codzienny tryb życia, zmienią znoszone garnituiry i garsonki, na skromne, ale dostosowane do sytuacji ubiory, zrezygnują z organicznych nałogów, bo ich parcocholizm jest wątpliwy ?Czy będą emanować normalnością zachowań ?Jak państwo mylicie, czy w pzrestronnych gabinetach biurokracji uslyszą moje pytania ?Większość ludzi opisanych pzez "GL"ludzi znam, nie tylko z gazetowych szpalt.W minionym wieku, filozof Friedrich Nietzsche rzekł: "Człowiek słyszy tylko te pytania, na które potrafi udzielić odpowiedzi".Tyle w tych kwestii.Miłego dnia.Rakoczy

~gość~

a gdzie burmistrz Kozłowski Burmistrz z małej gminy kto sponsoruje te artykuły kto o nim zapomniał macugowski dlaczego nie wspomniałeś o zarobkach swojego ulubieńca?

G
Gość stary

Radni Gminy Górzyca to naprawdę BEZRADNI.Głosują jak im wójt rozkazuje.Lecz co mają zrobić "biedacy"jak prawie wszyscy są na garnuszku Wójta(pracownicy szkoły,tata pracuje w gminie,rodzina na pensji UG,itp.).Takich radnych-bezradnych wybrano!!!

Z
Załoba
W dniu 28.10.2008 o 08:33, ~gość~ napisał:

Na tak postawione w gazecie pytanie - Ile powinna zarabiać władza - trudno dać jednoznaczną odpowiedź. O wysokości zarobków władzy samorządowej decydują radni. Od ich mądrości zależy wysokość uposażenia wójta czy burmistrza. I nie jest winą wójta Górzycy, że zarabia więcej od wojewody. To głupota radnych tej gminy do tego prowadzi. Proponuję wójta Górzycy na wojewodę a może premiera.Bulwersują również takie zarobki jak np. pana Wątora. Wzrost (znaczny) uposażenia nie powinien być wynikiem układu. Gdyby nie układ pan Wątor zarabiałby takie grosze jak jego o wiele mądrzejsi koledzy. Wzrost (znaczny) jego pensji nie idzie w parze ze wzrostem umiejętności. Ale Wontorowie zawsze mieli farta.



To fakt, że o wysokości zarobków władzy samorządowej decydują radni. Tylko, że wielu radnych to marionetki Wójta. Pensja wójta/burmistrza powinna wynosić trzy średnie gmine/powiatowa/wojewódzka. ;-) MOŻE PENSJE WŁADZY POWINNY BYĆ USTALANE W REFERENDUM? Jetem za!!!!
Lub odrazu w wyborach, na kartach wyborczych społeczeństwo ustaliłoby pensję na całą kadencję. JESTEM ZA TYM ROZWIĄZANIEM.

Co do Wójta Górzycy. Winą jego nie jest, ale zaletą bałamucenia radnych i obiecywania im .....?"gruszek na wierzbie". Co do propozycji. Ten Pan T.K. niech lepiej będzie dalej wójtem Górzycy albo? ale nie premierem czy prezydentem. Sam powinien zrezygnować z tak wysokiej pensji, skoro jego wójtowanie doprowadziło do ogromnego zadłurzenia Gminy Górzyca. Polską niech lepiej rządzą mądrzy, uczciwi i słowni ludzie.
R
Rakoczy
Panie prezesie Góra z ZUWŚ w Słubicach, proszę przygotowac i opublikować w loklanych mediach, także internetowych, odpowiedź na nurtujące mnie i nie tylko pytanie dotyczące sprawności hydrantów nadziemnych i podziemnych usytuwanych w Slubicach i słubickiej gminie.

Czy pytanie jest pytaniem z kategorii trudnych pytan o bezpieczeństwo publiczne słubickiej społeczności ?

Pozdrawiam pana i życze miłego dnia.

Rakoczy
R
Rakoczy

Dobry wieczór.

Panie prezesie ZUWŚ , spółki podległej słubickiemu magistratowi, proszę publicznie, na łamach "Gazety Lubuskiej" potwierdzić /lub zaprzeczyć/ sprawność techniczną sieci hydrantów nadziemnych i podziemnych przeznaczonych dla potrzeb czerpania wody gaśniczej w dzaialnaich ratowniczych i do ćwiczeń służb ratowniczych z Polski i Niemiec, usytowanych w granicach administracyjnych Słubic i słubickeij gminy.

Czy po 1998, sieci hydrantów podziemnych i nadziemnych i inne miejsca przeznaczone do czerpania wody dla celów gaśniczych, spełniają polskie
normy techniczne i pzredmiotowe pzrepisy w tej kwestii.

Czy dysponuje pan materiałami źródłowymi potwierdzajacymi inwentaryzację miejskich i gminnych hydrantów nadziemnych i podziemnych w zakresie ilościowym i technicznym, która miał być uczyniona na przełomie 1998-1999 roku ?

Czy pana zdaniem teraźniejsza sieć hydrantów podziemnych i nadziemnych w Słubicach i słubickiej gminie w optmalny sposób spelnia kryteria przepisów prawnych w Polsce ?

Publicznie pytam o tę kwestię wg formuły retorycznej, bo wiem, że potrafi pan odpowiedzieć na moje nietrudne przecież pytania.

Jeszcze raz gratuluję panu prezesowskich, dochodwych apanaży.

Proszę nie bagatelizować moich obywatelskich pytań.

Odpowiedzi, które pan przygotuje i ogłośi nie tylko medialnie, wzbogacą wiedzę pana burmistrza ze Słubic i wielu zainteresowanych.

Z satysfakcja dowiedzą się o tym mieszkańcy Słubic i słubickiej gminy.

Trwa jesienny sezon grzewczy, wydarza się wiele nieszczęść ratowniczych podczas któych potrzebna jest woda gaśnicza.

Czy miejscowi strażacy dysponują autoryzowanymi przez pańskich podwładnych palanami rozmieszczenia sieci hydrantowych i miejsc do efektywnego i bezpiecznego czerpania wody dla dzaiałań ratowniczych i ćwiczebnych.

Tyle w tych kwestiach.

Dobranoc.

Czołem.

Rakoczy

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W dniu 27.10.2008 o 08:40, Rakoczy napisał:

Panie prezesie ze słubickiej spółki komunalnej miejscowego magistratu.Gratuluję panu miesięcnych zarobków.Czy to nie za mało ?, w stosunku do zarobków pana pryncypała burmistrza ze Slubic ?Pamiętam, a pan też zapewne przypomina pan sobie, że około 8500 zł, kosztował zakup i montaż hydrantu nadziemnego obok obiekty użyteczności publicznej, jakim była kiedyś remiza w Kunowicach, która teraz jest loklaną świetlicą.Kto pana zdaniem zadekretowal decyzję o usunięciu sprawnego hydrantu nadziemnego,urządznia dla poboru wody gaśniczej ?Panie prezesie ZUWŚ ze Slubic, czy nadzorowany przez pana i pana podwaładnych sytem sieci hydrantów naziemnych i podziemnych w słubickiej gminie i Słubicach jest sprawny technicznie i możliwe jest jest jego efektywne wykorzystanie w jakichkolwiek działniach ratowniczych polskich i niemieckich służb zespolonych ?Oto jest meretoryczne pytanie ?Życzę panu i adwersarzom październikowej refleksji, nie tylko w tej sprawie.Rakoczy

R
Rakoczy

Dobry wieczór.

Panie prezesie ZUWŚ , spółki podległej słubickiemu magistratowi, proszę publicznie, na łamach "Gazety Lubuskiej" potwierdzić /lub zaprzeczyć/ sprawność techniczną sieci hydrantów nadziemnych i podziemnych przeznaczonych dla potrzeb czerpania wody gaśniczej w dzaialnaich ratowniczych i do ćwiczeń służb ratowniczych z Polski i Niemiec, usytowanych w granicach administracyjnych Słubic i słubickeij gminy.

Czy po 1998, sieci hydrantów podziemnych i nadziemnych i inne miejsca przeznaczone do czerpania wody dla celów gaśniczych, spełniają polskie
normy techniczne i pzredmiotowe pzrepisy w tej kwestii.

Czy dysponuje pan materiałami źródłowymi potwierdzajacymi inwentaryzację miejskich i gminnych hydrantów nadziemnych i podziemnych w zakresie ilościowym i technicznym, która miał być uczyniona na przełomie 1998-1999 roku ?

Czy pana zdaniem teraźniejsza sieć hydrantów podziemnych i nadziemnych w Słubicach i słubickiej gminie w optmalny sposób spelnia kryteria przepisów prawnych w Polsce ?

Publicznie pytam o tę kwestię wg formuły retorycznej, bo wiem, że potrafi pan odpowiedzieć na moje nietrudne przecież pytania.

Jeszcze raz gratuluję panu prezesowskich, dochodwych apanaży.

Proszę nie bagatelizować moich obywatelskich pytań.

Odpowiedzi, które pan przygotuje i ogłośi nie tylko medialnie, wzbogacą wiedzę pana burmistrza ze Słubic i wielu zainteresowanych.

Z satysfakcja dowiedzą się o tym mieszkańcy Słubic i słubickiej gminy.

Trwa jesienny sezon grzewczy, wydarza się wiele nieszczęść ratowniczych podczas któych potrzebna jest woda gaśnicza.

Czy miejscowi strażacy dysponują autoryzowanymi przez pańskich podwładnych palanami rozmieszczenia sieci hydrantowych i miejsc do efektywnego i bezpiecznego czerpania wody dla dzaiałań ratowniczych i ćwiczebnych.

Tyle w tych kwestiach.

Dobranoc.

Czołem.

Rakoczy

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W dniu 27.10.2008 o 08:40, Rakoczy napisał:

Panie prezesie ze słubickiej spółki komunalnej miejscowego magistratu.Gratuluję panu miesięcnych zarobków.Czy to nie za mało ?, w stosunku do zarobków pana pryncypała burmistrza ze Slubic ?Pamiętam, a pan też zapewne przypomina pan sobie, że około 8500 zł, kosztował zakup i montaż hydrantu nadziemnego obok obiekty użyteczności publicznej, jakim była kiedyś remiza w Kunowicach, która teraz jest loklaną świetlicą.Kto pana zdaniem zadekretowal decyzję o usunięciu sprawnego hydrantu nadziemnego,urządznia dla poboru wody gaśniczej ?Panie prezesie ZUWŚ ze Slubic, czy nadzorowany przez pana i pana podwaładnych sytem sieci hydrantów naziemnych i podziemnych w słubickiej gminie i Słubicach jest sprawny technicznie i możliwe jest jest jego efektywne wykorzystanie w jakichkolwiek działniach ratowniczych polskich i niemieckich służb zespolonych ?Oto jest meretoryczne pytanie ?Życzę panu i adwersarzom październikowej refleksji, nie tylko w tej sprawie.Rakoczy

o
ob
W dniu 28.10.2008 o 20:16, radek napisał:

Popieram przedmówcę u nas w Ośnie burmistrz przez dwa lata swoich rządów nie ściągnął żadnej inwestycji. Ośno umiera i starzeje się. Teraz remontuje fasady trzech kamienic, zamiast zacząć od ich dachów, które trzymają się na mchu. To taka socjotechnika z tyłu budynku i wewnątrz XIX wiek a to co widoczne pomalowali.Za pensje wyższą niż prezydent Gorzowa powinien się trochę przyłożyć do pracy.


A poco do pracy lepiej knuć i obmyślać misterne plany jak tu dołozyć Jabłońskiemu -odsunąć go od jakiejkolwiek informacvji. to jest demokracja w wydaniu Ośniańskim
r
radek

Popieram przedmówcę u nas w Ośnie burmistrz przez dwa lata swoich rządów nie ściągnął żadnej inwestycji. Ośno umiera i starzeje się. Teraz remontuje fasady trzech kamienic, zamiast zacząć od ich dachów, które trzymają się na mchu. To taka socjotechnika z tyłu budynku i wewnątrz XIX wiek a to co widoczne pomalowali.Za pensje wyższą niż prezydent Gorzowa powinien się trochę przyłożyć do pracy.

k
kożuchowianin

Płaca powinna być uzależniona od wyników i efektów pracy. Np. w Kożuchowie stare miasto aż krzyczy o remont, dzieciaki z Mirocina Dolnego od kilku lat nie mogą się doprosić sali gimnastycznej, miasto nie jest skanalizowane, a burmistrz bierze co miesiąc prawie "dyszkę". Hańba!!!!!!

k
kibol

Nie ma lepszego od burmistrza Chinalskiego

d
doda

zgadzam się Burmistrz Chinalski jest super i OK.

m
maik

Burmistrzowi chinalskiemu się należy bo takiego długo w Krośnie niebędzie.Co może dla osła posła Cebu.. won ich od żłoba.

c
cb
W dniu 28.10.2008 o 08:38, tadeusz` napisał:

ja zawsze twierdze i pamietam ze mam trzy klasy szkoly powszechnej i wychowanie podworkowe ,dzieki za awans ,bylem juz vice burmistrzem,teraz prawnikiem z ASPIRACJAMI DOCENTA, ze chodz jeden autor zauwazyl moja osobe bez wyksztalcenia,nie matura lecz chec szczera?????????????????????????????


nie znam tematu, ale dobrymi checiami, to jest pieklo wybrukowane
Dodaj ogłoszenie