W Gubinie i Krośnie będzie więcej pracy

Leszek Kalinowski 68 324 88 74 [email protected]
Jakub Sokółka pracuje przy budowie hali dla firmy NWM z Luksemburga. Dzieje się to na terenach strefy w Gubinie (fot. Wojciech Waloch)
Jakub Sokółka pracuje przy budowie hali dla firmy NWM z Luksemburga. Dzieje się to na terenach strefy w Gubinie (fot. Wojciech Waloch)
W gubińskiej podstrefie ekonomicznej firmy stawiają nowe hale, a to oznacza, że pracy będzie więcej. Krosno kończy uzbrajanie swojej strefy przemysłowej i szuka inwestorów.

Czytaj też: Amerykańska firma zainwestuje w Nowej Soli?

Jeszcze cztery lata temu bezrobocie w pow. krośnieńskim wynosiło blisko 33 procent, co lokowało ten powiat na czwartym miejscu w kraju. Dziś spadło o 10 procent. Sytuacja znacznie lepiej wygląda w dwóch największych miastach, Krośnie i Gubinie. Statystyki zaniżają gminy i wsie.

- Wystarczy wymienić Krosno-metal czy Kromet, które słyną na cały świat z produkcji urządzeń gastronomicznych – mówi Tadeusz Nowaczyk, mieszkaniec Krosna Odrzańskiego. – Ale przydałyby się inne, nowoczesne firmy. Młodzież by stąd nie uciekała. Duże nadzieje wszyscy pokładają w strefie przemysłowej. Szkoda tylko, że tak późno…

 

Pieniądze na uzbrojenie

Czytaj też: Strefa daje nam pracę

Strefa powstaje na terenach popoligonowych, które miasto musiało najpierw przejąć. Teren jest pagórkowaty, nie był uzbrojony. Kolejną przeszkodą były pieniądze, bo budżet nie wytrzymałby takiej inwestycji. Dokumentację przygotowano już w 2007 roku. Uzbrojenie strefy aktywności gospodarczej to koszt 9 mln zł, z czego połowę dała Unia Europejska. Zadanie znalazło się na liście kluczowych projektów woj. lubuskiego. Teraz wybudowano sieć kanalizacyjną, wodociągi, drogi dojazdowe, chodniki, oświetlenie.

- Obok pozyskaliśmy na własność od wojska kolejne 9 ha, będzie można więc strefę poszerzyć – dodaje burmistrz Andrzej Chinalski. – Stosujemy takie przekroje uzbrojeń, które pozwalają przyłączyć do sieci nowo pozyskane tereny.

Jak podkreśla Daniel Sawicki, doradca burmistrza ds. kontaktów z mediami, wszystko przebiega zgodnie z planem. Dobiega końca uzbrajanie pierwszej części strefy, czyli 11 hektarów. Inwestorzy od nowego roku będą mogli składać swoje oferty. Pierwsze pytania od zainteresowanych już są. By przyciągnąć tu inwestorów, miasto wydało specjalny folder gospodarczy. Strefa jest też promowana na targach. I na stronie internetowej miasta.

Promocja strefy

Czytaj też: Park przemysłowy w Nowym Kisielinie: Na początek wodociąg i światłowody

Tymczasem w Gubinie także trwa promocja własnej podstrefy Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Burmistrz Bartłomiej Bartczak razem z Andrzejem Kailem ze strefy planują wyjazdy do Niemiec. Do potencjalnych inwestorów. Bo jak mówią, trzeba zachęcić sąsiadów do przyjazdu do nas.

Do zagospodarowania strefy pozostało 6 ha. Połowę zajmuje już niemiecka Tekra, która kończy rozbudowywanie hali. Tu prace znajdą jeszcze spawacze, ślusarze i inni. Bowiem Tekra produkuje komponenty do dźwigów. Docelowo znajdzie tu zatrudnienie kilkaset osób. Po drugiej stronie ulicy halę stawia kolejny inwestor, tym razem z Luksemburga - NWM. Będzie on produkować odżywki dla sportowców. Firma zatrudni ok. 50 osób, przede wszystkim kobiet.

Zainteresowanie tym miejscem powinno teraz być większe, bo trwa budowa dróg dojazdowych. Koszt inwestycji to 8 mln zł, z czego połowę stanowią pieniądze z Unii Europejskiej. Ul. Poleska połączy się więc z Kresową, a Przemysłowa z Hanki Sawickiej. To znacznie ułatwi komunikację.

Czytaj też:Gorzów Wlkp. Będą nowe miejsca pracy

Są wolne tereny

Pozostałe wolne w podstrefie grunty - 0,9 ha przy firmie Tekra - przewidziano do ewentualnego przedłużenia terenu dla niemieckiego zakładu. Do zagospodarowania zostały w części należącej do miasta 2 ha oraz 4 ha już na terenie gminy wiejskiej Gubin. Bo tak poprzednia władza zaplanowała strefę. Ale jak mówi burmistrz, najważniejsze, by ludzie z miasta i okolic mieli pracę. Dlatego promuje wszystkie tereny pod inwestycje. I podstrefy przy ul. Cmentarnej, i te przy ul. Legnickiej. Tam znajduje się kilkanaście hektarów, na których mogą powstać firmy, przede wszystkim logistyczne, bo blisko do przejścia w Gubinku. Teren jest uzbrojony w wodę i kanalizację. Trzeba tylko podciągnąć prąd. Tuż obok są prywatne tereny, o które można poszerzyć miejsca pod inwestycję. Rolnicy deklarują bowiem chęć sprzedaży.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie