- W Nowej Soli pociągi wyją tak, że nie można w nocy spać. Tak się nie da żyć - żali się pan Artur. Problem narasta latem

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Pociągi na trasie Wrocław - Zielona Góra - szczecin przejeżdżaj przez centrum Nowej Soli. Sygnały dźwiękowe słyszalne są zwłaszcza w blokach na osiedlu Fredry. Eliza Gniewek-Juszczak
- Nie idzie z tym żyć - mówi wprost pan Artur, który mieszka na osiedlu Fredry w Nowej Soli, w pobliżu torów. Czy maszyniści muszą używać sygnałów dźwiękowych? Mamy odpowiedź w tej sprawie od spółki PKP PLK.

Gwizd z pociągów przejeżdżających przez Nową Sól

Pan Artur mieszka niedaleko torów na osiedlu Fredry w Nowej Soli. Zadzwonił do redakcji, bo o tej porze roku, kiedy jest gorąco, zaczyna się, jego zdaniem gehenna.

Przez centrum Nowej Soli przebiega trasa kolejowa Wrocław - Zielona Góra - Szczecin. Jeżdżą pociągi osobowe i towarowe, bardzo często. Tak często, że od lat trwają w mieście starania o budowę tunelu, aby na rogatkach na ul. Wojska Polskiego i 1 Maja nie trzeba było stać. Łącznie w ciągu doby to nawet kilka godzin.

- Przejazd kolejowy przez ul. Wojska Polskiego jest strzeżony. Są rogatki, dróżnik i znaki. Dlaczego do tego wszystkiego w nocy pociągi muszą tak wyć? - pyta pan Artur.

Używanie sygnałów dźwiękowych przez maszynistów. Przepisy

Czytelnik pamięta i ma to w swoim bogatym informacyjnym archiwum, które zgromadził na temat używania sygnałów dźwiękowych przez maszynistów, że w listopadzie 2019 roku Minister Infrastruktury podpisał nowelizację rozporządzenia. Zgodnie z nowym dokumentem pociągi miały nie używać tych dźwięków, tam, gdzie jest bezpiecznie.

- Minister Infrastruktury podpisał nowelizację rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji – w zakresie stosowania sygnału Rp 1 „Baczność” - informowało wówczas ministerstwo.

Komunikat w tej sprawie, wciąż można znaleźć na portalu ministerstwa infrastruktury. - Maszyniści pociągów byli zobowiązani podawać sygnał Rp 1 „Baczność” przed każdym przejazdem kolejowo-drogowym, niezależenie od kategorii przejazdu, związanej z rodzajem wyposażenia przejazdu w urządzenia zabezpieczające. Skutkowało to stale narastającą liczbą skarg mieszkańców okolic linii kolejowych na uciążliwy hałas powodowany podawaniem przez maszynistów pociągów sygnału Rp 1 „Baczność” przed przejazdami kolejowo-drogowymi - czytamy w informacji z 2019 roku.
Zdaniem naszego Czytelnika, więcej mieszkańców narzeka na wycie pociągów, nie może przez nie w nocy spać, ale nigdzie z tym nie dzwonią.

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Śmiertelny wypadek w Krzycku Wielkim koło Leszna. Samochód zderzył się w szynobusem

Czy maszyniści muszą w Nowej Soli włączać sygnały dźwiękowe?

W maju doszło do kilku awarii na rogatkach na trasie kolejowej Nowa Sól - Bytom Odrzański. Wówczas maszyniści byli zobowiązani do zmniejszenia prędkości i używania dodatkowych sygnałów.

- Sygnał trąbienia trwa ok. 30 sekund, co średnio 15 minut. Całe miasto tego słucha dzień i noc. Kabaret - komentował w maju pan Kornel z Nowej Soli.

Nasz Czytelnik zwraca uwagę, że trąbienie pociągów trwa w Nowej Soli znacznie dłużej niż od maja. A problem jest dotkliwy zwłaszcza w nocy, kiedy wycisza się miasto i latem, kiedy otwiera się okna.

Sygnały dźwiękowe pociągów. Dlaczego i kiedy są stosowane?

Z pytaniami o sytuację w Nowej Soli, która może przypominać też historie z innych miast, przez które przejeżdża tabor kolejowy zwróciliśmy się do biura prasowego PKP PLK. Czy sygnałów będzie mniej?

- Dla zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu kolejowym i drogowym w wyznaczonych miejscach maszyniści mają obowiązek używania sygnałów dźwiękowych. Nakazują to znaki, ustawione na liniach kolejowych zgodnie z obowiązującymi przepisami. Sygnały informują o zbliżającym się pociągu - wyjaśnia Radosław Śledziński z zespołu prasowego spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.

Radosław Śledziński tłumaczy, że dodatkowe sygnały stosowane są także w przypadku stwierdzenia niebezpiecznej sytuacji na przejazdach kolejowo-drogowych.

- Przypomnę, że 99% zdarzeń na sieci kolejowej wynika z nierozsądnych decyzji użytkowników dróg. Najczęstsze błędy to m.in. ignorowanie czerwonego światła lub znaku stop, wjeżdżanie pod opadające rogatki i omijanie zamkniętych półrogatek. Sygnały używane są także w sytuacji zauważenia osoby postronnej przy torach – wchodzenie na tory powoduje ogromne zagrożenie i jest bezwzględnie zakazane - podkreśla przedstawiciel spółki PKP PLK.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza

A ja proponuję jednak mieszkańcom skorzystanie z kodeksu cywilnego mówiącego o immisji w tym przypadku hałasu. Niech kolej przestanie w końcu być państwem w państwie. Obok kolei żyją też ludzie, którym należy się spokój. Wiele przepisów kolejowych jest co najmniej głupawych chociażby ten o trąbieniu, pociąg jest kilometr od przejazdu i trąbi tylko kto go słyszy? Tylko rzecznik kolei!

G
Gość

Proponuję żeby zakazać psom szczekać, odkurzać mieszkańcom, dziecorom wyć, januszom kosić, drwalom piłować.

Dodaj ogłoszenie