Zainaugurowano sezon artystyczny Filharmonii Zielonogórskiej. Słuchacze oczarowani "Sonetami miłosnymi" i wykonaniem koncertu Mendelssohna

Jarosław Wnorowski
Jarosław Wnorowski
Adam Wesołowski (z lewej) oraz Hubert Zapiór (z prawej) otrzymali burzę oklasków.
Adam Wesołowski (z lewej) oraz Hubert Zapiór (z prawej) otrzymali burzę oklasków. Jarosław Wnorowski
Udostępnij:
W sobotę (17.09) o godz. 19, Filharmonia Zielonogórska zainaugurowała już 67. sezon artystyczny 2022/2023. Usłyszeliśmy m.in. „Sonety miłosne do słów Szekspira” i to w opracowaniach aż dwóch kompozytorów – Tadeusza Bairda, który jest patronem zielonogórskiej świątyni muzyki oraz Adama Wesołowskiego – kompozytora dyrygenta, pianisty, teoretyka muzyki i managera kultury. W koncercie wystąpił również młody, utalentowany skrzypek Tareq Matar, który wykonał słynny koncert skrzypcowy e-moll – Felixa Mendelssohna.

Zapomniana opera na otwarcie

Sezon 2022/2023 orkiestra zainaugurowała rzadko wykonywaną, piękną kolorystycznie i cudownie zainstrumentowaną uwerturą do nieco zapomnianej opery „Maria” Romana Statkowskiego (umarł w 1925 r.). Opera ta została wystawiona po raz pierwszy 1 marca 1906 roku na scenie Teatru Wielkiego w Warszawie. Roman Statkowski oparł libretto na poetyckiej powieści Antoniego Malczewskiego. Brawa należą się Sonii Nowak za cudowne sola na oboju altowym (rożku angielskim). Dobrze, że Filharmonia odgrzewa takie utwory. Chylę czoło. Publicznośc mogła być również zaskoczona nieco innym ustawieniem kwintetu smyczkowego. Drugie skrzypce znalazły się na zwyczajowym miejscu wiolonczel, które przeszły w miejsce zajmowane zwykle przez altówki. Viole znalazły się z kolei na zwyczajowym miejscu drugich skrzypiec. To układ typowy dla Filharmoników Wiedeńskich. Czy układ ten zagości na stałe, okaże się wkrótce.

Dzieło patrona Filharmonii Zielonogórskiej

Kolejnym utworem otwarcia były „Sonety miłosne – na baryton i orkiestrę” Tadeusza Bairda wykonane przez Huberta Zapióra - młodego barytona, który od kilku lat świecie triumfy nie tylko na polskich, ale i europejskich scenach operowych. Towarzyszył mu kwintet smyczkowy, z pojedynczą obsadą dętych drewnianych, trąbką, perkusją, klawesynem i harfami. Wykonanie bardzo stonowane, poprawne z dobrym balansem między orkiestrą a solistą.

Prawykonanie według Szekspira alla Adam Wesołowski

Słuchacze byli także świadkami prawykonania „Sonetów miłosnych – na baryton i orkiestrę” choć w bardziej nowoczesnej wersji w podobnej instrumentacji , choć z niewielkimi modyfikacjami (doszła m.in. waltornia i fortepian). Kompozytorem tej wersji był Adam Wesołowski, który skorzystał z sonetów w przekładzie Macieja Słomczyńskiego. Inspiracją do powstania jego muzyki były Sonety nr 20, 21 i 22, mówiące m.in. o natchnieniu jako (ciągle niestety) niedoścignionym ideale. Kompozycja świetna muzycznie, ciekawie zinstrumentowana, choć odniosłem wrażenie, że nie zachowano proporcji między orkiestrą a solistą, jak w przypadku oryginału Tadeusza Bairda. Mówiąc wprost, orkiestra była za głośna w stosunku do barytona, który musiał przebijać się z głosem przez orkiestrę, aby być słyszalnym. Osobiście, zmniejszyłbym w przyszłości podczas kolejnych wykonań skład kwintetu do maksymalnie dwóch pulpitów, aby te proporcje były lepsze. Natomiast sama aranżacja jest bardzo udana i ciekawa. Z pewnością będzie wykonywana przez wiele orkiestr w kraju i za granicą.

Jak podają źródła:

Wesołowski ukończył Akademię Muzyczną im. K. Szymanowskiego w Katowicach w klasie kompozycji, jednocześnie studiował teorię muzyki. Jest autorem wielu współczesnych dzieł m.in. „Symfonii industrialnej”, „Tańca z przytupem na trio smyczkowe” czy „Strąconych z niebios na głos basowy, czelestę i instrumenty perkusyjne”.

Utalentowany skrzypek na finał

Na koniec wieczoru, w wykonaniu Tareqa Matara, zabrzmiał koncert skrzypcowy e-moll. Artysta urodził się w Berlinie w 2004 roku. W wieku pięciu lat rozpoczął naukę gry na skrzypcach w berlińskiej szkole muzycznej, a w wieku dziewięciu lat został już przyjęty do średniej szkoły muzycznej C.P.E. Bacha. Jako 15-latek, studiował u prof. Tomasza Tomaszewskiego na Uniwersytecie Sztuk w Berlinie. W 2014 i 2016 roku zdobył I. nagrodę „Jugend musiziert”. W 2018 r. zdobył nagrodę specjalną za najlepszą interpretację utworu J.S. Bacha na „Międzynarodowym Konkursie Rubinsteina”, a w 2020 r. otrzymał II. nagrodę na „Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. G.P. Telemanna” w Poznaniu. Wykonanie brawurowe, z duża dozą artyzmu i znakomitego warsztatu technicznego. Przed T. Matarem z pewnością piękna kariera.

Orkiestrę poprowadził Rafał Kłoczko, zaś słowem okrasił Piotr Matwiejczuk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie