Ależ sensacja! Król Polski, Władysław IV Waza pisał o Zielonej Górze! Dokument pochodzi z 1641 roku!

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Król Polski, Władysław IV Waza w dokumencie z 1641 roku występuje przeciwko nieprawemu kasowaniu towarów kupcom z Zielonej Góry. Upomina polskich urzędników.... Tekst pisany jest po polsku, a nie po łacinie. I jest polska nazwa miasta.

To jedna z wielu ciekawostek, jakie znajdziemy w wydanej właśnie publikacji przez Archiwum Państwowe w Zielonej Górze. Książka nosi tytuł: „Regesta fontium Grünbergensium”. Będzie można ją otrzymać za darmo podczas piątkowego otwarcia specjalnej wystawy (przygotowano w prezencie 150 egzemplarzy). Ekspozycję będziemy mogli też zwiedzać w kolejnych dniach w godzinach otwarcia archiwum. A w piątek – jako że to Dzień Archiwisty - zaplanowano też warsztaty konserwatorskie.

Ależ sensacja! Król Polski, Władysław IV Waza pisał o Zielon...

Regesta fontium Grünbergensium, czyli prezent na 800-lecei Zielonej Góry

Rozpoczęło się od dyskusji prof. Czesława Osękowskiego z dyrektorem archiwum drem Tadeuszem Dzwonkowskim. Bo czy tak na sto procent można powiedzieć, że Zielona Góra kończy w tym roku dokładnie 800 lat? No ale skoro data powstania miasta mocno się wbiła w pamięć wielu osób, można więc przyjąć, że tak właśnie jest. Wtedy też uznano, że obchody podwójnego jubileuszu (za rok 700-lecie uzyskania praw miejskich) to imprezy, wydarzenia, ale i publikacje, będące trwałym śladem i pamiątką dla potomnych.
Stąd też książka „Regesta fontium Grünbergensium”, której autorami są: Tadeusz Dzwonkowski, Beata Grelewicz, Paweł Kalisz.
Prof. Czesław Osękowski podczas poniedziałkowej prezentacji publikacji dziękował za przygotowanie tak obszernej i pięknie wydanej książki. Jak zaznaczył przewodniczący obchodów podwójnego jubileuszu – takiego dokumentu brakowało!

Konferencja prasowa w sprawie wydania publikacji  „Regesta fontium Grünbergensium” z okazji podwójnego jubileuszu Zielonej Góry
Konferencja prasowa w sprawie wydania publikacji „Regesta fontium Grünbergensium” z okazji podwójnego jubileuszu Zielonej Góry Leszek Kalinowski

Król pisał o Zielonej Górze po polsku

Znajdziemy w nim m.in. pismo króla polskiego Władysława IV Wazy z 1641 roku. To ewenement, bo tekst jest w języku polskim, a przecież dokumenty wówczas były pisane po łacinie. Mamy więc w tym dokumencie polską nazwę miasta – Zielona Góra. Posiada on pieczęć kanclerską z czerwonego wosku, zamkniętą w zdobionym pudełku, połączoną z pismem za pomocą brązowych sznurów.
Czego dotyczył dokument? Władysław IV Waza, król Polski, występuje przeciwko nieprawnemu kasowaniu towarów kupcom z miasta Zielona Góra (Zielono Gora – pisownia oryginalna) w Księstwie Głogowskim przez urzędników polskich pobierających cła i myta. Król znosi wszelkie przepisy, utrudniające swobodny przepływ towarów między obu stronami.
Dokument był przechowywany we Wrocławiu. Wrócił do Zielonej Góry dopiero w 2017 roku, dzięki staraniom dyrektora zielonogórskiego archiwum.

Konferencja prasowa w sprawie wydania publikacji  „Regesta fontium Grünbergensium” z okazji podwójnego jubileuszu Zielonej Góry
Konferencja prasowa w sprawie wydania publikacji „Regesta fontium Grünbergensium” z okazji podwójnego jubileuszu Zielonej Góry Leszek Kalinowski

Najstarszy i najmłodszy dokument

Najstarszy dokument prezentowany w publikacji pochodzi z roku 1381. Hans Selstrang, pan na Wilkanowie, zapisuje sołtysostwo w Wilkanowie z sądownictwem, piwiarnią , piekarnią etc. swojemu służącemu Paulowi Schulthisowi i jego żonie. Z innych dokumentów – zwłaszcza tych dotyczących cechów – dowiadujemy się, że by do nich należeć, trzeba było udowodnić, że jest się z prawego łoża…
Dzięki tym dokumentom możemy też poznać nazwiska, adresy, dawnych mieszkańców miasta.
Najmłodszy dokument umieszczony w książce sięga 1907 roku. To Księga cechu introligatorów i kuśnierzy, w której znajdziemy m.in. wykaz członków cechu czy wykaz uczniów odbywających praktykę u mistrzów cechowych w latach 1885 – 1906.
Paweł Kalisz dodaje, że w książce zamieszczono 131 zdjęć 60 dokumentów.
- Trudno było wybrać najciekawsze. Staraliśmy się, by były one atrakcyjne zarówno merytorycznie, jak i wizualnie. Były bogato zdobione, zawierały różne pieczęcie woskowe, lakowe - mówi Beata Grelewicz.
Jak zauważa prof. Czesław Osękowski, nie jest to jedyna publikacja związana z obchodami podwójnego jubileuszu miasta. Muzeum Ziemi Lubuskiej wydało już trzy książki (o muzeum, Beuchelcie). W opracowaniu jest publikacja o zielonogórskim winiarstwie, a także o historii miasta po 1989 roku. Co dalej? Będą kolejne, o bachusikach, procesach czarownic, a także honorowych obywatelach Zielonej Góry.
Publikacja została wydana dzięki finansowemu wsparciu miasta Zielona Góra.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie