Babimojszczanin stracił dom. Pomóżmy!

Eugeniusz Kurzawa 68 324 88 54 ekurzawa@gazetalubuska.pl
- Tego spalonego domu już nie odbuduję, chcę postawić tylko dla siebie coś niedużego, drewnianego w stylu architektury ogrodowej - mówi Jakub Sztajber
- Tego spalonego domu już nie odbuduję, chcę postawić tylko dla siebie coś niedużego, drewnianego w stylu architektury ogrodowej - mówi Jakub Sztajber Mariusz Kapała
Człowiekowi spalił się dom. Potrzebuje pomocy. - Chciałbym z wiosną postawić sobie coś niedużego, taką chatkę - mówi Jakub Sztajber. Dostał już pracę, przedsiębiorca ocieplił mu chlewik, sąsiedzi zrobili zrzutkę "na życie".

Budynek spalił się niemal doszczętnie. Poszedł cały dach i drewniany strych. Od żaru popękały ściany. Stało się to dwa tygodnie temu. Dom trudno będzie odbudować, zresztą Jakub Sztajber nie ma takiego zamiaru. - Pewnie nadzór budowlany każe mi rozebrać resztę - mówi. Został z tym, co miał na sobie, ocalił dowód osobisty, spaliły mu się świadectwa pracy. - Mieszkam w dawnym chlewiku - opowiada 64-latek i specjalnie nawet nie narzeka. - Jest mi tu ciepło, grzeję się "kozą", są ze mną pieski Marynia i Wacek oraz koty.

Do redakcji zadzwonił Piotr Reiman, przedsiębiorca z Nowego Kramska, który dał pracę "spalonemu". Poprosił nas o pomoc w zorganizowaniu wsparcia społecznego dla pracownika.
- Ten człowiek nie ma teraz nic, mieszka w jakiejś klitce, nie można go tak zostawić - uważa P. Reimann. - Wiem, że z wiosną chciałby zacząć coś dla siebie budować, ma przecież działkę, ale to nie jest osoba pierwszej młodości. Starałem się o wsparcie dla niego ze strony starosty, Caritasu, gdzie założono mu konto...

Burmistrz Bernard Radny przebywa wprawdzie w szpitalu, ale odebrał telefon i opowiedział, co dla Sztajbera dotąd zrobiono. Że byli u niego pracownicy ośrodka pomocy społecznej, że udało się, dzięki przedsiębiorcy Lucjanowi Grólowi, szybko ocieplić pomieszczenie gospodarcze tuż obok spalonego domu. Wstawiono mu piecyk, czyli tzw. kozę. - Kupiliśmy też wersalkę, żeby miał gdzie spać - dodaje B. Radny. - Ponadto ludzie z osiedla Grunwald zebrali trochę pieniędzy dla tego pana.

Pracownicy ośrodka pomocy społecznej rozmawiali z J. Sztajberem gdy jeszcze trwała akcja strażaków na pogorzelisku. Pytali o potrzeby. - Początkowo powiedział, że nie życzy sobie pomocy, ale kładziemy to na karb emocji, bo przecież sytuacja była bardzo dramatyczna - przypomina dyrektorka OPS Bożena Nitschke. - Potem udało się go nakłonić do przyjęcia wsparcia z tytułu zdarzenia losowego. W każdym razie na dziś jest zabezpieczony, dostał pracę, a to najważniejsze.

Pan Jakub - o dziwo - jak rzecz ważną traktuje... laptop, który dostał od syna. Coś w nim pisze. - To mnie wzmacnia - mówi. Radzi sobie z komputerem, surfuje od lat po internecie. Czyni to dla ducha, żeby się trzymać. A jak radzi sobie materialnie mieszkając gospodarczej klitce? - Nie potrzebuję rzeczy, sprzętów, bo nawet nie mam gdzie tego włożyć. Przydałyby się jednak meble, no i powiem wprost, pieniądze. A potem ruszę z budową.

Zarówno "spalony", jak i jego pracodawca podkreślają konieczność szybkiej budowy domku. Sztajber chciałbym zacząć z tym, żeby zdążyć przed następną zimą. Myśli o postawieniu chatki mającej tak 25 lub 35 mkw., jako tzw. architektury ogrodowej. Czyli budowli drewnianej niezwiązanej trwale z gruntem. Miejsce ma, bo działka, na której stoi spalony dom to 1.400 mkw. - Szukam pomysłu w internecie - wskazuje pan Jakub. Mimo dramatycznej sytuacji nie poddaje się. Nie chce być zdany na innych, ba, odmówił przyjęcia od OPS-u pomocy, gdy sugerowano mu przeniesienie do noclegowni w Zielonej Górze. - A co by się stało z moimi pieskami, kotami? - pyta. Dlatego dodaje, że jeśli ktoś chce mu pomóc, to może dać karmę dla zwierząt.

- Na chleb dziś mnie już stać, bo ludzie pomogli - stwierdza. - A teraz najważniejsze to postawić dom.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
guest

może "ciekawy" pomoże, oddając trochę pieniędzy które co miesiąc kasuje a nie pracuje. Ale trzeba mieć odrobinę wstydu, którego trudno zauważyć u "ciekawego". Swoje zachowanie wybiela niczym kameleon.

K
KL;JB

Ten pan R który dał pracę miał wywieszony wakat w urzędzie pracy,więc
pewno dostał kaskę z tego tytułu - jeśli była by to jakaś dobra praca
to chętni przyszli by sami , a nie dawać zapotrzebowanie do UP !!!!!!!!!

g
gość
"odmówił przyjęcia od OPS-u pomocy, gdy sugerowano mu przeniesienie do noclegowni w Zielonej Górze." ?????????? TO JEST POMOC? Wstyd za taką gminę i takiego burmistrza razem z OPS-em. Za to BRAWO dla poszkodowanego za super postawę w tej trudnej sytuacji. To jest dla mnie ktoś. Drugą osobą pełną podziwu jest Pan, który wiedział jak sensownie i długoterminowo pomóc człowiekowi i dał mu pracę. Pełen szacunek.

z tego co wiadomo, Pan S. pracował już przed pożarem u czolowieka pełnego szacunku, ciekawe za ile?
G
Gość

"odmówił przyjęcia od OPS-u pomocy, gdy sugerowano mu przeniesienie do noclegowni w Zielonej Górze." ?????????? TO JEST POMOC? Wstyd za taką gminę i takiego burmistrza razem z OPS-em. Za to BRAWO dla poszkodowanego za super postawę w tej trudnej sytuacji. To jest dla mnie ktoś. Drugą osobą pełną podziwu jest Pan, który wiedział jak sensownie i długoterminowo pomóc człowiekowi i dał mu pracę. Pełen szacunek.

G
GOŚĆ

Niech burmistrz z wickiem dołożą się , biorą taką kasę że może niektórzy nie mają nawet
pojęcia a ci przedsiębiorcy od siedmiu boleści co ludzie pracują u nich za MISKĘ RYŻU

m
mmike

Dzięki tery Aaa to spoko. Myślałem, że Babimojszczanin to mieszkaniec Babimojszczyzny, powiatu babimojskiego natomiast Babimostczanin to odmiana od Babimostu. Wiadomo, ze chodzi o ten sam region ale i tak nie ogarniam tego języka.

t
tery

mike babimojszczanin ...

m
mmike

Czy mieszkaniec Babimostu to Babimojszczanin czy Babimostczanin Panie redaktorze ?

q
qwas

pomoc - marszałek ze środków na "rozwój" lotniska w Babimoście...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3