Czy z Rynku do zamku mógł prowadzić tunel? Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że tak. Ich zdaniem dałoby się dojść do zamku piwnicami

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
- Mogą być połączenia między budynkami na Rynku w Kożuchowie, bo to są parcele średniowieczne. Mogły być jakieś przejścia między piwnicami - uważa dr Tomasz Andrzejewski. Ale czy udałoby się przejść z Rynku do zamku?

Kiedy burmistrz Kożuchowa Paweł Jagasek pokazał na swoim profilu facebookowym zdjęcia z odkrytego więzienia w Baszcie Katowskiej, ruszyła dyskusja o podziemiach miasta. "Wiele piwnic w Rynku tak wyglądało, tam, gdzie mieszkałam pod nr 22 były nawet piwnice na dwóch poziomach" - skomentowała jedna z kożuchowianek. "Fajnie byłoby kiedyś zwiedzić podziemny Kożuchów" - dopisała inna.

Wiele osób jest przekonanych, że "podziemia Kożuchowa warte są zwiedzania", jak napisała pani Monika. "Może jest za ścianą ukryty skarb albo wejście do podziemi" - zasugerowała pani Irena.
"W kamienicy Rynek 3 w jednej z piwnic jest wejście, że wychodzisz w zamku - napisała pani Teresa.



Czy możliwe, że pomiędzy Rynkiem a zamkiem jest tunel, tajemne przejście?

- Historie o tajnych przejściach pomiędzy Rynkiem a zamkiem ciągną się już od kilkudziesięciu lat - przyznaje dr Tomasz Andrzejewski, dyrektor Muzeum Miejskiego w Nowej Soli, który bada tajemnice powiatu nowosolskiego. - Znalazły się nawet w jednej z pierwszych książek Krzysztofa Koziołka z mieczem w tle, jako miejsce przechowywania skarbu kożuchowskiego. Myślę, że każdy gdzieś z przeszłości i dzieciństwa ma jakieś wyobrażenia o tunelach.

Dyrektor muzeum z uśmiechem przyznaje, że powiat nowosolski słynie z tuneli. - Najsłynniejszy jest pomiędzy zamkiem w Siedlisku, a Bytomiem Odrzańskim, który liczy kilka kilometrów w tym miejsce pod Odrą. Słyszałem nawet o tunelu, który prowadziłby z przejścia podziemnego ze stacji kolejowej w Nowej Soli do dawnego rosyjskiego szpitala przy ul. Sienkiewicza. Tych historii jest dużo. Jak się oglądało "Wakacje z duchami" czy "Pana Samochodzika", to zaraz każdy opowiadał, że też widział tajne przejścia i podziemia - mówi nasz rozmówca.

Kożuchów. W krypcie było kilkanaście trumien [DUŻO ZDJĘĆ]

Tunel w Kożuchowie byłby zagrożeniem dla zamku

Dr Andrzejewski wyjaśnia nam, jaka jest prawda. - Pod Rynkiem w Kożuchowie ciągną się systemy dawnej kanalizacji. Mogą się znajdować połączenia między budynkami, bo to są parcele średniowieczne. Mogły być tam jakieś przejścia między piwnicami. Natomiast nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby zamek, który był samodzielnym obiektem obronnym, posiadał jakiekolwiek podziemne połączenie z miastem pod bardzo głęboką fosą, to raz, a po drugie w jakim celu? - zadaje pytanie dr Andrzejewski.
Jeśli szukałby tuneli, to z wyjścia z zamku poza mury miasta, ale nie do miasta. - W przypadku, kiedy miasto byłoby zdobyte, a tak w historii Kożuchowa kilka razy było, to zdobywcy miasta, znaleźliby takie przejście. Byłoby ono zagrożeniem dla zamku. Było tak w historii, że miasto zostało zdobyte, a zamek jeszcze się bronił. Taka historia jest z końca średniowiecza z wojny o sukcesję głogowską. Zamek stawiał opór ponad rok po zdobyciu miasta.

Tomasz Andrzejewski uważa, że o braku tajnego przejścia świadczy też to,że zamek w Kożuchowie był książęcy, a władcy książęcy nie potrzebowaliby łączności z mieszczanami, swoimi podwładnymi.

Jeśli chodzi o zamek, nie można wykluczyć obecności wielu nieodkrytych, podziemnych konstrukcji, które mogą nas jeszcze zaskoczyć, dlatego, że tego terenu jeszcze nikt gruntownie metodami georadarowymi nie przebadał.

Ogromne koszty tajnego przejścia podziemnego

- Trzeba też wziąć pod uwagę koszty takiego przedsięwzięcia - uważa Tomasz Andrzejewski. - Zamek w Kożuchowie niespełna sto lat pełnił funkcję siedziby książęcej, Nie sądzę, aby taką inwestycję przeprowadzono. Kto by ją sfinansował? Nikt nie bierze pod uwagę, opowiadając takie historie, że kiedyś też, tak samo jak dzisiaj tunel kosztowałby ogromne pieniądze. Trzeba by mieć szczególny powód, żeby budować takie obiekty, więc ja je wkładam między bajki.

Nasz rozmówca uważa, że nie można wykluczyć, że zbiegają się w pewnych miejscach pod miastem kanały odwadniające, kanalizacje, w których ktoś mógł być i je widzieć.

- Jeśli chodzi o zamek, nie można wykluczyć obecności wielu nieodkrytych, podziemnych konstrukcji, które mogą nas jeszcze zaskoczyć, dlatego, że tego terenu jeszcze nikt gruntownie metodami georadarowymi nie przebadał - opowiada Tomasz Andrzejewski. - W fosie prowadzono prace, które wskazują, że w innym miejscu mógł być most zwodzony. Kożuchów kryje tajemnice. Odkrycie skarbu srebrnego to dowód, że miasto może nas jeszcze wielokrotnie zaskoczyć. Ale daleki byłbym od poszukiwania tajnych przejść. Owszem, są piwnice pod Rynkiem i kanały. Kilka lat temu taki kanał zapadł się. Miasto liczy kilkaset lat. Przez ten czas powstawały różne obiekty. Np. w fosie były różne budowle, które służyły do jej odwadniania. Są nawet na planie miasta z 1840 roku.

To prawdziwa sensacja! 89 srebrnych talarów w Kożuchowie. To...

Więzienie w Baszcie Katowskiej w Kożuchowie

Badania archeologiczne, których celem było rozpoznanie, udokumentowanie i zabezpieczenie zagruzowanego wnętrza tzw. Baszty Katowskiej, usytuowanej przy ul. Chopina w Kożuchowie trwały od 14 listopada 2018 roku. Wykonała je Pracownia Archeologiczna dr Jarosława Lewczuka na zlecenie gminy Kożuchów.

– Interesująca nas bliżej baszta jest integralną częścią, zachowanego szczęśliwie do dziś, średniowiecznego systemu murów obronnych Kożuchowa – informuje Anna Ciszka- Marczewska z urzędu miejskiego. – Barokowa cela więzienna umieszczona była w piwnicy średniowiecznej baszty. Odsłonięta w trakcie prac cela to prostokątne w planie, ceglane pomieszczenie o wymiarach 240/245 cm x 335/340 cm ściany.

Z informacji podanych przez urząd miejski dowiadujemy się, że poziomy, murowany kanał ceglany w ścianie pozwalał na podawanie pożywienia więźniom z klatki schodowej wprost na murowany stół. A ceglany podest w części celi służył jako podstawka dla wiadra z nieczystościami. W środku było niewielkie okienko doświetlające. Dwa żelazne haki służyły do przykuwania więźniów do ściany. Wysokość mocowania – ok. 32 cm powyżej poziomu ceglanej posadzki, drugi hak jest uszkodzony i silnie skorodowany.
– Obiekt jest unikatowym przykładem osiemnasto- i dziewiętnastowiecznego zabytku związanego z ówczesnym sposobem wymiaru prawa. Mamy tu pozostałości drugiego więzienia, jakie istniało w XIX wieku w Kożuchowie – wyjaśnia Anna Ciszka- Marczewska.
Urząd miejski planuje przyszłości udostępnić obiekt dla turystów.

TE MIEJSCA ZAINTERESUJĄ TURYSTÓW

Czytaj także

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3