MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Komisje pytają wyborców o udział w referendum. Rzecznik PKW dla i.pl: "Są to działania na potężną skalę"

Marcin Koziestański
Marcin Koziestański
Wideo
od 16 lat
Czy do PKW zgłaszane są sytuacje, o których głośno w mediach społecznościowych, a które dotyczą pytań komisji wyborczych o to, czy dany wyborca chce otrzymać kartę do referendum? - Takie zachowania są zgłaszane na potężną skalę - przyznał w rozmowie z i.pl rzecznik prasowy Państwowej Komisji Wyborczej Marcin Chmielnicki.
Trwają wybory do parlamentu. Razem z nimi przeprowadzane jest referendum
Trwają wybory do parlamentu. Razem z nimi przeprowadzane jest referendum Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa

Od samego rana w niedzielę na Twitterze pojawiają się relacje kolejnych osób, które w czasie udziału w wyborach pytane były przez członków komisji o kartę referendalną. Jedną z takich osób była chociażby posłanka PiS Joanna Lichocka.

- Uwaga! W mojej komisji było podobnie - zanim otrzymałam karty do głosowania miła pani spytała, czy chcę TEŻ do referendum. Prosiłam o wpisanie tego do protokołu komisji - poinformowała posłanka na Twitterze.

Do sytuacji odniósł się już przewodniczący PKW na przedpołudniowej konferencji prasowej.

- Niewłaściwe jest zadawanie pytania przez komisję, czy wyborca chce kartę do referednum, do Sejmu czy do Senatu. Jeżeli wyborca zjawił się w lokalu wyborczym to chce głosować. Dopiero jeżeli wyraźnie odmówi odbioru którejkolwiek z kart, to wówczas komisja w uwagach zaznaczy taką informację - podkreślił Sylwester Marciniak.

"Potężna skala"

Czy takie zachowania członków komisji wyborczych są zgłaszane do PKW przez zwykłych wyborców? Jeśli tak, to ile takich działań zostało zgłoszonych? - zapytaliśmy rzecznika prasowego PKW Marcina Chmielnickiego.

- Obecnie są to zachowania zgłaszane naprawdę na potężną skalę - podkreślił w rozmowie z i.pl Chmielnicki. - Jednak zgłoszenia kierowane nie są do centrali PKW, a do naszych delegatur - dodał rzecznik, który przyznał, że wkrótce PKW wyda specjalne oświadczenie w tej sprawie.

Kilka minut po naszej rozmowie, PKW na swojej stronie zamieściła komunikat.

- W związku z docierającymi do Państwowej Komisji Wyborczej bardzo licznymi skargami, że obwodowe komisje wyborcze pytają wyborców, które karty do głosowania wydać, Państwowa Komisja Wyborcza poleca, aby niezwłocznie przekazać komisjom obwodowym, że działanie takie jest niedopuszczalne oraz że mają one obowiązek postępować zgodnie z procedurą wydawania kart do głosowania. (...) Należy wskazać komisjom, że to wyborca ma prawo odmówić przyjęcia którejś z kart do głosowania, natomiast komisja obwodowa nie może pytać, które karty wydać - czytamy w stanowisku PKW.

Policja otrzymała zgłoszenia dotyczące wydawania kart

Policja w Częstochowie, komisja wyborcza w Zielonej Górze i delegatura KBW w Opolu otrzymały zgłoszenia dotyczące wydawania kart referendalnych. Wskazywano, że członkowie obwodowych komisji wyborczych pytali wyborców, czy chcą kartę do referendum - informuje PAP.

"Mamy informację o naruszeniu tego typu przepisu natomiast pracujemy nad tym i sprawdzamy czy faktycznie doszło do zdarzenia" - powiedziała PAP aspirant sztabowy Barbara Poznańska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. "Mamy informacje z komisariatu V, IV i I, czyli z terenu Częstochowy" - dodała.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Komisje pytają wyborców o udział w referendum. Rzecznik PKW dla i.pl: "Są to działania na potężną skalę" - Portal i.pl

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska