Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Marek Surmacz w sporze sądowym z Elżbietą Polak. Znamy orzeczenie Sądu Okręgowego

Robert Bagiński
Była marszałek województwa, a obecnie poseł elekt, która swoją kampanię wyborczą prowadziła w dużej mierze na salach sądowych, właśnie otrzymała niekorzystne dla siebie orzeczenie.

Chodzi o zarzut, który podczas sesji sejmiku wojewódzkiego w 2022 roku, sformułował pod adresem Elżbiety Polak, były wiceminister spraw wewnętrznych i radny PiS, Marek Surmacz. Zarzucił jej, że wszelkie działania i wypowiedzi, które były jej udziałem podczas ubiegłorocznej katastrofy ekologicznej na Odrze, jak również udzielane niemieckim mediom wywiady kwestionujące politykę rządu RP, były „zdradą stanu”. Stwierdził również, że w ten sposób sprzeniewierzyła się ślubowaniu jako radna i marszałek województwa.

Pani wypowiedziała się oficjalnie przeciwko rządowi polskiemu w polityce zagranicznej. Pani sprzeniewierzyła się ślubowaniu, wielokrotnie na tej sali składanemu: lojalność wobec Rzeczpospolitej Polskiej. Pani to robiła kilkakrotnie, udzielając wywiadów i deklarując sprzeciw wobec programu rządowego, na przykład przebudowy Odry, oficjalnie potwierdzając poparcie dla polityki niemieckiej (…). Wszystko, co inne pani robiła, jest niczym w stosunku do tego, co właściwie powinno być kwalifikowane jako zdrada stan – powiedział wtedy radny Surmacz.

Chodziło mu wtedy m.in. o stwierdzenie marszałek Polak, które odbiło się w mediach bardzo szerokim echem, że podczas katastrofy ekologicznej na Odrze, w rzece znajdowała się rtęć, której „stężenie było tak wysokie, że nie można było określić skali”. W domyśle i dalszych wypowiedziach dla mediów, Polak podtrzymywała narrację, że przyczyną skażenia Odry, była właśnie rtęć.

Minister potwierdził, że niestety Odra jest zatruta rtęcią. Mamy tak wysokie stężenie rtęci, że jest ponad skalę, nie ma takiej skali – mówiła wtedy Polak. Jej rewelacje zdementowały służby prasowe brandenburskiego Ministerstwa Rolnictwa i Środowiska.

- Minister nie stwierdził, że przyczyną zatrucia jest rtęć. Wskazał raczej, że przyczyn może być kilka, między innymi pH wody i wynikające z tego stężenie substancji normalnie nieszkodliwych. Mieliśmy próbki, które nie były jeszcze analizowane w tym czasiemówiła GL Frauke Zelt, sekretarz prasowy ministerstwa.

Mimo tego, Elżbieta Polak, poczuła się urażona konstatacją radnego Surmacza. Jeszcze w roli marszałka województwa, skierowała do Sądu Rejonowego w Zielonej Górze prywatny akt oskarżenia wobec polityka PiS w związku z art. 212 Kodeksu karnego, który w jej środowisku politycznym, często służy m.in. do zastraszania i ścigania przeciwników politycznych za niewygodne wypowiedzi. 31 sierpnia br. sąd umorzył to postępowanie, uznając, że w wypowiedzi Marka Surmacza o tym, że Polak dopuściła się „zdrady stanu”, brak jest znamion czynu zabronionego.

- Każdy człowiek korzysta z karnoprawnej ochrony czci w równym stopniu, ale nieco inaczej kształtuje się to w odniesieniu do osób pełniących funkcje publiczne, w tym funkcjonariuszy publicznych, a zwłaszcza polityków – uzasadniła postanowienie sędzia Weronika Gil. - Nie ma przestępstwa, gdy podniesiony lub rozgłoszony zarzut odnosi się do osób zajmujących ważne stanowiska w państwie lub danej społeczności lokalnej, czy też osób ubiegających się o takie stanowisko – dodała w imieniu RP.

Polak, jeszcze w kampanii wyborczej, nie dała za wygraną i za pośrednictwem kancelarii prof. Marka Chmaja, jednego z bohaterów skandalu z tzw. „taśmami Banasia”, odwołała się od tej decyzji. W środę 18 października br. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze nie przyjął argumentów Chmaja i podtrzymał postanowienie pierwszej instancji. Uzasadnienie tego orzeczenia, niekorzystnego dla Polak, zostanie dopiero sporządzone.

Co na to Marek Surmacz?

Jeśli ktoś obraża się na krytykę opartą na prawdzie i angażuje sąd w rozstrzygnie typowego dla demokracji sporu, ma osobisty ego-problem – komentuje polityk. – Niestety, politycy PO-Komuny próbują traktować sądy jako instrument zastraszania – dodał.

Lubuskie sądy są przyzwyczajone do pozwów i aktów oskarżenia w imieniu Polak. Było ich w ostatnich latach kilkanaście, a z wezwaniami przedsądowymi, nawet kilkadziesiąt.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska