Polityczny konflikt wokół kina Nysa. Co stanie się z kultowym budynkiem?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Kino Nysa to miejsce, które w przeszłości cieszyło się dużą popularnością wśród zielonogórzan
Kino Nysa to miejsce, które w przeszłości cieszyło się dużą popularnością wśród zielonogórzan Mariusz Kapała
Udostępnij:
Niczym bumerang wraca w Zielonej Górze temat byłego kina Nysa. Choć ten budynek jest w prywatnych rękach to jednak wciąż trwają debaty dotyczące jego przyszłości. Ostatnio prezydent Janusz Kubicki pochwalił radnego Janusza Rewersa za rzekomy pomysł budowy tam sceny lalkowej – radny jednak zaprzecza. O co w tym wszystkim chodzi?

Po ostatniej sesji rady miasta prezydent Janusz Kubicki pochwalił na swoim profilu na Facebooku radnego Janusza Rewersa za rzekomą propozycję, złożoną na sesji rady miasta, stworzenia w kinie Nysa sceny lalkowej. Było to o tyle zaskakujące, że taki projekt jest już obecnie realizowany przez urząd marszałkowski na pl. Teatralnym – na łamach „GL” pisaliśmy m.in. o protestach części mieszkańców w związku z tą inwestycją.

Prezydent Kubicki: Kino Nysa może zyskać nowe życie

Co warto zauważyć, prezydent chwalił radnego, którego wcześniej często krytykował w mediach. Panowie różnią się m.in. w kwestii modernizacji zielonogórskiego amfiteatru. - Często krytykuje radnego Rewersa. Dziś chciałem go pochwalić – napisał Kubicki. - Zgłosił pomysł, aby w kinie Nysa nasz Teatr Lubuski zrobił scenę lalkową i kabaretową. Powiem tak, pomysł mi się bardzo podoba. Budynek, który nie ma przeznaczenia i niszczeje, może zyskać nowe życie. Umówiliśmy się na sesję nadzwyczajną w tym temacie. Trzeba temat pilnować i realizować. Na sesji będzie apel do marszałka, o to, abyśmy wspólnie to zrobili. Co myślicie o pomyśle Rewersa? – zadał pytanie mieszkańcom włodarz Zielonej Góry.

Budowa sceny lalkowej Lubuskiego Teatru na pl. Teatralnym w Zielonej Górze

Postanowiliśmy dopytać prezydenta, jak cały wpis ma się do faktu, że na pl. Teatralnym rozpoczęły się już prace związane ze sceną lalkową dla dzieci. – Radni Koalicji Obywatelskiej chcieliby, abyśmy przerwali inwestycję związaną z przebudową amfiteatru. Skoro miasto miałoby to zrobić, to nie widzę problemu, aby również w kwestii sceny lalkowej zmienić koncepcję, szczególnie że wielu mieszkańców wolałoby, aby właśnie tam zrealizować całą inwestycję dotyczącą sceny lalkowej – tłumaczy Kubicki.

Jednocześnie prezydent podkreśla, że cieszyłby się również, gdyby urząd marszałkowski przejął kino Nysa i zorganizował tam np. scenę kabaretową Teatru Lubuskiego. W tym kontekście warto dodać, że zielonogórski magistrat wspomina o dżentelmeńskiej umowie, jaką rzekomo przed laty zawarła marszałek Elżbieta Polak z prezydentem Kubickim. - Nysą miała zająć się pani marszałek. Powstała koncepcja, aby stworzyć tam właśnie scenę lalkową. Ale nigdy nie wywiązano się z tej obietnicy i pozwolono na zakup nieruchomości przez prywatnego właściciela – przekonuje wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.

Radny Rewers: To polityczna wrzutka obliczona na konflikt

Rady Janusz Rewers odrzuca jednak narrację prezydenta Kubickiego. - Martwię się o słuch kilku osób w Zielonej Górze, być może powinienem wykupić prezydentowi wizytę u laryngologa. Mówiłem wielokrotnie, że to miasto powinno odzyskać budynek kina Nysa i przeznaczyć go na cele kulturalne. Dokładnie to powtórzyłem na sesji rady miasta. Chciałbym jednocześnie podkreślić, że nie jestem za utworzeniem w kinie Nysa sceny lalkowej Teatru Lubuskiego, bo scena lalkowa powstaje już na pl. Teatralnym – komentuje sprawę radny Janusz Rewers.

Jak zatem radny klubu Koalicji Obywatelskiej odbiera słowa prezydenta Kubickiego? – To jest ewidentna polityczna wrzutka obliczona na wywołanie konfliktu. Bezczelna hucpa i wciskanie bzdur w moje usta, nie da się tego komentować poważnie. Żenada – uważa Rewers. Ale jednocześnie zaznacza, że interesuje go los samego budynku.

- Myślę, że jako miasto powinniśmy go jednak odzyskać. Można tam utworzyć miejski teatr, scenę jazzową lub kabaretową. Albo centrum organizacji pozarządowych. Możliwości jest wiele. Pamiętajmy również, że obecnie nasz amfiteatr został zamknięty, więc Zielonogórski Ośrodek Kultury ma dostępną tylko małą salę w Hydrozagadce. Z kolei marszałek województwa ma już na swoim utrzymaniu wiele instytucji kultury w naszym mieście, m.in. Regionalne Centrum Animacji Kultury, filharmonię czy też właśnie Teatr Lubuski. Cieszę się jednak, że pan prezydent zainteresował się tematem kina Nysa, szczególnie, że w przyszłym roku wypada 800-lecie Zielonej Góry i stulecie inauguracji działalności kina – zauważa Janusz Rewers.

Do tematu wrócimy.

Wideo: Zielona Góra Przylep. Miasto z gminą połączyło się 6 lat temu, a stare tablice pozostały do dziś

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bu ha ha
1 lutego, 07:31, Memory :):

Czekajcie wy smarki, wyborca was pogodzi. Tak zwany ''księciunio'' już nie będzie ''prezydencił'' w przyszłej kadencji. Pewnie szuka sobie pola do działania w przyszłości. Działanie poprzez konflikt, zadymianie to jeden ze starych sposobów zwracania na siebie uwagi i pozostawania na ustach wyborców. Natomiast w przypadku ''księciunia'' brednie i kpiny w temacie ''korona ściemy'' trwalej wryły się w pamięć wyborców.

1 lutego, 08:46, Stasia Kowalska:

Księciunio na marszałka.

???........chyba koronavirusowego :))

S
Stasia Kowalska
1 lutego, 07:31, Memory :):

Czekajcie wy smarki, wyborca was pogodzi. Tak zwany ''księciunio'' już nie będzie ''prezydencił'' w przyszłej kadencji. Pewnie szuka sobie pola do działania w przyszłości. Działanie poprzez konflikt, zadymianie to jeden ze starych sposobów zwracania na siebie uwagi i pozostawania na ustach wyborców. Natomiast w przypadku ''księciunia'' brednie i kpiny w temacie ''korona ściemy'' trwalej wryły się w pamięć wyborców.

Księciunio na marszałka.

M
Memory :)

Czekajcie wy smarki, wyborca was pogodzi. Tak zwany ''księciunio'' już nie będzie ''prezydencił'' w przyszłej kadencji. Pewnie szuka sobie pola do działania w przyszłości. Działanie poprzez konflikt, zadymianie to jeden ze starych sposobów zwracania na siebie uwagi i pozostawania na ustach wyborców. Natomiast w przypadku ''księciunia'' brednie i kpiny w temacie ''korona ściemy'' trwalej wryły się w pamięć wyborców.

Dodaj ogłoszenie