Szczury wielkości kotów w zielonogórskiej kamienicy. Sprawdzamy, czy problem został już rozwiązany

Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Zwierzęta regularnie pojawiały się w mieszkaniach. Zobacz przerażające zdjęcia.
Zwierzęta regularnie pojawiały się w mieszkaniach. Zobacz przerażające zdjęcia. Czytelnik
Udostępnij:
Dwa miesiące temu interweniowaliśmy w sprawie wielkich szczurów, które masowo odwiedzały mieszkańców jednej z zielonogórskich kamienic. Zwierzęta pojawiały się w mieszkaniach, a niektóre były wielkości małych kotów. Sprawdziliśmy, czy problem został rozwiązany i mieszkańcy kamienicy przy ul. Batorego mogą już spać spokojnie.

Plaga szczurów w kamienicy w Zielonej Górze

Do naszej redakcji napisała zaniepokojona Czytelniczka. - Wyczerpały nam się pokłady cierpliwości i po prostu zostaliśmy zostawieni sami sobie. Mianowicie chodzi o plagę szczurów na naszym podwórku, które po prostu zaczynają nam znowu włazić do mieszkań. Są tak wielkie jak małe koty! Deratyzacja wg ABM polega na rozkładaniu trutek i łataniu (KOLEJNY RAZ) dziur w kamienicy i na podwórku. Polecono nam zaadoptować koty na klatkę i wtedy nie wejdą. My na nasze nieszczęście mamy toaletę na pół piętrze. Jesteśmy przerażeni i nie wiemy co dalej" -taką wiadomość dostaliśmy od naszej Czytelniczki mieszkającej w kamienicy przy ul. Batorego w Zielonej Górze.

Interwencja "GL" i szybkie działania ABM-u

Po naszej interwencji Administracja Budynków Mieszkalnych w Zielonej Górze nr 1 wyłożyła dodatkowe trutki w kamienicy oraz piwnicy, przeprowadziła deratyzację i zabetonowała miejsca, którymi mogły przemieszczać się zwierzęta.

- Po interwencji "Gazety Lubuskiej" pojawił się u nas pan dyrektor ABM. Stwierdził, że trutki są wyłożone i na razie musimy obserwować sytuację. Jeśli pojawi się kolejny "dziki lokator", to zostaną podjęte kolejne kroki - mówiła nam podczas ostatniej wizyty jedna z mieszkanek kamienicy. - Cała piwnica jest wysypana w nowych trutkach. Dodatkowo zostały zabetonowane tzw. "szczurze włazy". Sąsiadka w szufladzie, w której trzyma sztućce, miała szczurze odchody (dop. red. widoczne na zdjęciach) - podsumowała.

Szczury w mieszkaniu. Problem przynajmniej na razie został rozwiązany

Po niemalże dwóch miesiącach od tej sprawy ponownie skontaktowaliśmy się z mieszkańcami kamienicy przy ul. Batorego. Wygląda na to, że nareszcie pozbyli się niechcianych lokatorów ze swoich mieszkań i mogą spać spokojnie.

- Na chwilę obecną mamy z nimi spokój. Trutki są rozłożone i póki co, działają. Mam nadzieję, że na tym nasz problem się zakończy - powiedziała nam mieszkanka kamienicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie