Tu powstają specjalistyczne posiłki dla chorych. Pierwsza pracownia żywienia pozajelitowego już działa w Lubuskiem

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
W szpitalu w Gorzowie rozpoczęła działalność pierwsza w naszym regionie pracownia żywienia pozajelitowego. Magda Marszałek
Szpital w Gorzowie uruchomił jedną z niewielu w kraju i pierwszą w województwie lubuskim pracownię żywienia pozajelitowego. To długo wyczekiwana i bardzo ważna inwestycja. Dzięki niej pacjenci, którzy wymagają podawania pokarmu dożylnie, będą mogli otrzymywać pożywienie ściśle dostosowane do ich potrzeb.

Wyposażona w najnowsze technologie

Nowoczesna pracownia została wyposażona w dwie komory do przygotowywania posiłków, które umożliwiają zachowanie najwyższych standardów sanitarnych. Sporządzaniem specjalistycznych mieszanek zajmuje się wyszkolona kadra szpitalnych farmaceutów.

- Leczenie żywieniowe jest uzupełnieniem leczenia farmakologicznego, a należy pamiętać, że pacjent prawidłowo odżywiony lepiej rokuje i szybciej dochodzi do zdrowia - wyjaśnia Karolina Gaweł, kierownik apteki w gorzowskim szpitalu.

W nowoczesnej pracowni powstają mieszanki do podania pozajelitowego dla pacjentów z niewydolnością wątroby, nerek czy chorobami nowotworowymi, których żywienie przez przewód pokarmowy jest całkowicie niemożliwe lub niewystarczające.

- W takich mieszankach znajdują się wszystkie niezbędne składniki, czyli przede wszystkim węglowodany, białka, tłuszcze oraz mikroelementy i witaminy - dodaje Karolina Gaweł.

Skorzystają najmłodsi pacjenci

Jednak przede wszystkim specjalistyczne mieszaniny będą trafiać do najmłodszych pacjentów, czyli wcześniaków przebywających na noworodkowym oddziale intensywnej opieki medycznej. To bardzo ważne, bo gdy dziecko rodzi się przedwcześnie musi być żywione tak samo intensywnie jak w brzuchu mamy, ale nie można karmić go droga przewodu pokarmowego, bo często jest on jeszcze niedojrzały.

Naszymi pacjentami będą głównie noworodki urodzone przedwcześnie, które na świat przychodzą z bardzo niską masą urodzeniową i z powodu braku odruchu ssania trzeba je odżywiać dożylnie. Wcześniej takie żywienie odbywało się bezpośrednio na oddziale, a wszystkie składniki były podawane noworodkom osobno. Tutaj przygotowujemy mieszaniny all-in-one, czyli taki mały pacjent dostanie wszytko w jednym woreczku do żywienia - mówi Karolina Gaweł.

WIDEO: 14-miesięczna dziewczynka połknęła magnetyczne kulki, konieczna była operacja!

Utworzenie specjalistycznej pracowni żywienia pozajelitowego w gorzowskim szpitalu kosztowało ponad 700 tysięcy złotych.

Zobacz również:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie