MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Czerwieńsku jest już woda. Ale to nie koniec problemów. W tle ogromne długi

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
POMAK w Czerwieńsku został odcięty od prądu z powodu wieloletnich zaległości.
POMAK w Czerwieńsku został odcięty od prądu z powodu wieloletnich zaległości. Michal Pawlik
Gmina Czerwieńsk znalazła się w trudnej sytuacji. Tamtejsze Przedsiębiorstwo Obsługi Mienia Komunalnego, które odpowiada między innymi za pobór, uzdatnianie i rozprowadzania wody popadło w finansowe tarapaty. Z powodu wieloletnich zaległości odłączono mu prąd, a w konsekwencji doszło również do wstrzymania dostaw wody dla mieszkańców. Kryzysowa sytuacja została zażegnana, ale to dopiero początek problemów, bo okazuje się, że spółka ma wiele innych zobowiązań finansowych. Zadłużenia sięgają milionów złotych.

Mieszkańcy odcięci od wody

Niepokojące informacje z Czerwieńska zaczęły napływać w środowy poranek. Władze gminy zamieściły na swojej stronie internetowej krótki komunikat, z którego wynikało, że gminna spółka odpowiadająca za zaopatrzenie mieszkańców w wodę ma ogromne długi wobec operatora energetycznego i z powodu wieloletnich zaległości w opłatach odłączono jej prąd. Sytuacja była kryzysowa, bo brak energii elektrycznej skutkował wstrzymaniem dostaw wody.

Z powodu zaległości Enea odcięła prąd dla Przedsiębiorstwa Obsługi Mienia Komunalnego, które zaopatruje mieszkańców w wodę. Żeby to robić, musi mieć zapewnioną energię elektryczną. Z tego powodu wszystkie urządzenia odpowiadające za pobór, uzdatnianie i rozprowadzania wody po prostu przestały działać - mówi Agata Olejniczak, burmistrz gminy Czerwieńsk.

Władze gminy zapewniały, że prowadzą intensywne negocjacje energetycznym operatorem, które mają na celu jak najszybsze włączenie prądu dla przedsiębiorstwa. Na sytuację od razu zareagowali strażacy, którzy jeździli po mieście i dostarczali mieszkańcom wodę do celów sanitarnych. Kryzys został zażegnany po południu, kiedy woda wróciła do kranów. Wciąż nie było jednak wiadomo na jak długo, bo system działał na agregatach prądotwórczych.

Zwołano nadzwyczajną sesję

Jeszcze tego samego dnia przed południem zwołana została nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Czerwieńsku. W jej trakcie okazało się, że zaległości POMAK-u wobec Enei opiewają na ponad 300 tysięcy złotych. Radni zdecydowali o przekazaniu ponad 100 tysięcy złotych dopłaty dla zadłużonej spółki. Te pieniądze miały pomóc w częściowym uregulowaniu zaległości. W końcu gminie udało się porozumieć z energetycznym operatorem, wiec dostawy prądu i wody zostały przywrócone.

Na naszych barkach spoczywa spłata tego długu, ale zaległość, którą musimy uregulować, została podzielona na dwie części. Pierwsza została już zapłacona, więc dostawy wróciły. Do końca miesiąca musimy zapłacić drugą część tych zobowiązań - mówi Agata Olejniczak.

To są wieloletnie zaniedbania

Agata Olejniczak pełni funkcję burmistrza od kwietnia tego roku. Przyznaje, że nie wiedziała o finansowych problemach gminnej spółki, a za całą sytuacją stoją wieloletnie zaniedbania.

Jestem burmistrzem od niedawna i dopiero teraz dowiedziałam się o tych wieloletnich zaniedbaniach. Ze sprawozdań finansowych wynikało, że wszystko jest w porządku. Odwołałam już radę nadzorczą spółki oraz jej prezesa, powołane zostały nowe władze, podjęto czynności sprawdzające, które nadal trwają. Sprawa jest na tyle świeża, że to wszystko wciąż jest sprawdzane. Co jeszcze się znajdzie? Nie wiem, co jeszcze wyjdzie na jaw w tej sprawie. Obecnie przygotowujemy zawiadomienia do prokuratury, bo tyle teraz możemy zrobić pod względem formalnym - tłumaczy burmistrz Czerwieńska.

Jak podkreśla burmistrz Czerwieńska - źródłem problemów finansowych POMAK-u mogła być zbyt niska taryfa wodno-ściekowa, która powodowała mniejsze przychody spółki, która w konsekwencji straciła płynność finansową. Przekonuje też, że zwiększenie taryfy jest konieczne, żeby spółka mogła nadal funkcjonować.

Spółka długów ma dużo więcej

Okazuje się również, że dług wobec Enei to zaledwie wierzchołek góry lodowej, bo takich nieuregulowanych zobowiązań finansowych POMAK ma dużo więcej. Na liście wierzycieli jest kilkadziesiąt różnych podmiotów, a zadłużenia sięgają kilku milionów złotych.

Tych wszystkich zobowiązań spółka ma ponad dwa miliony złotych, ale to są tylko należności główne, bez odsetek czy kosztów sądowych. Może się więc okazać, że z tych dwóch milionów złotych może nam się zrobić nawet jeszcze raz tyle. Na chwile obecną rada nadzorcza stara się porozumieć z wierzycielami, żeby nie zajmowali kont. Na liście mamy prawie czterdzieści różnych podmiotów, ale są to również zaległości wobec pracowników za nagrody jubileuszowe czy odprawy emerytalne - mówi Agata Olejniczak.

Przedsiębiorstwo Obsługi Mienia Komunalnego w Czerwieńsku powstało w 2009 roku i jego stuprocentowym udziałowcem jest gmina. Pod koniec maja tego roku z funkcji odwołany został wieloletni prezes spółki Tomasz Frąckowiak, a także cała rada nadzorcza.

Zobacz również:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

NBP nowy do 14.07

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska