W Zielonej Górze szykują się podwyżki za odpady. Ile więcej będziemy musieli zapłacić?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
W najbliższym czasie ZGK zamierza uruchomić na wysypisku w Raculi kolejną linię sortowniczą
W najbliższym czasie ZGK zamierza uruchomić na wysypisku w Raculi kolejną linię sortowniczą Mariusz Kapała
Udostępnij:
Media w Polsce regularnie donoszą o coraz większej inflacji, o rosnących cenach paliwa i energii. Kwestią czasu było, kiedy przełoży się to na inne opłaty. W ostatnich dniach do urzędu miasta wpłynął wniosek z Zakładu Gospodarki Komunalnej dotyczący podniesienia ceny wywozu śmieci o 4 zł. – Niestety, ale w najbliższych miesiącach będziemy mieli bardzo wiele wydatków – tłumaczy Krzysztof Sikora, prezes ZGK.

„Chcemy podnosić opłaty stopniowo”

Przypomnijmy, obecnie zielonogórzanie mieszkający w sołectwach Barcikowie, Jany, Jarogniewice, Sucha, Jeleniów, Kiełpin, Ługowo oraz Zatonie miesięcznie płacą za wywóz odpadów 19 zł od osoby. W pozostałych regionach Zielonej Góry cena jest większa i wynosi 25 zł. Prezydent Janusz Kubicki przyznaje jednak, że musimy się spodziewać tego, że te kwoty zostaną wkrótce podniesione.

- Niestety, ale chyba każdy widzi, co się dzieje, wszystko idzie w górę, inflacja jest wysoka. To przekłada się na większe koszty dla miasta. Dlatego uważam, że podwyżka opłat za śmieci jest nieunikniona. Przymierzymy się do tego w listopadzie – tłumaczy Kubicki. Ale jednocześnie podkreśla, że nie będą to drastyczne wzrosty.

- Chcemy podnosić opłaty stopniowo, aby nie był to szok dla mieszkańców. Drobne coroczne korekty to lepsze rozwiązanie – uważa włodarz Zielonej Góry.

Nieco więcej światła na przyczyny planowanych podwyżek rzuca prezes Krzysztof Sikora, która w ostatnim czasie przeprowadził analizy finansowe w spółce. Zakład przesłał już do urzędu wniosek, w którym znalazł się postulat o podniesienie ceny za odpady o 4 zł, do odpowiednio 23 i 29 zł dla danego rejonu miasta.

- To jedynie propozycja, nad którą będą debatować radni – zaznacza Sikora. - Takie są niestety realia. Musimy przy tym pamiętać, że Zielona Góra i tak posiada jedne z najniższych opłat, np. w Czerwieńsku już teraz za śmieci płaci się 29 zł, w Gorzowie Wlkp. 32 zł a w Zaborze aż 36 zł. Staraliśmy się, jak najdłużej utrzymać relatywnie niskie ceny, ale nie jest to już możliwe – przekonuje prezes ZGK.

Rosnące wydatki w ZGK

Dlaczego podwyżki są jego zdaniem niezbędne? – Cały czas rosną koszty utylizacji i składowanie odpadów, coraz więcej musimy płacić również za recykling. Do tego dochodzą większe koszty związane z paliwem. Miasto się rozrasta, nasze śmieciarki muszą pokonywać coraz większą liczbę kilometrów. Szacujemy, że tylko z tego tytlu nasze wydatki wzrosną w przyszłym roku o ok. 0,5 – 1 mln zł. Przybywa nam także pojemników, czeka nas zakup kolejnych za ok. 250 tys. zł. A do tego wszystkiego należy dodać także wzrosty wynagrodzeń naszych pracowników – wylicza Sikora.

W najbliższym czasie ZGK zamierza uruchomić na wysypisku w Raculi kolejną linię sortowniczą
W najbliższym czasie ZGK zamierza uruchomić na wysypisku w Raculi kolejną linię sortowniczą Mariusz Kapała

Nowe pojazdy w Zakładzie

Prezes Zakładu zwraca także uwagę na inne inwestycje, które w nadchodzących miesiącach i latach musi poczynić ZGK. – Mieszkańcy produkują coraz więcej śmieci, dlatego musimy uruchomić nową linię sortowniczą. A według nowych przepisów do 2023 roku należy także zadaszyć odpady bio – twierdzi Sikora.

Zgodnie z ustawą o elekromobilności tabor pojazdów Zakładu również musi się zmieniać na bardziej przyjazny środowisku. – Być może trafi do nas na testy elektryczna śmieciarka. Cena jednej sztuki jest duża, to ok. 2,5 mln zł. Dlatego w najbliższym czasie planujemy zakup czterech pojazdów „wysokodieslowskich” lub na CNG kosztujących 1,2 - 1,5 mln zł od sztuki. W tym drugim przypadku czeka nas wtedy jeszcze budowa własnej stacji paliw. Jak widać, wydatków nam nie brakuje – podsumowuje prezes ZGK.

Sprawa planowanych podwyżek zostanie prawdopodobnie omówiona na najbliższej radzie miasta w listopadzie. Do tematu wrócimy.

Wideo: Zielona Góra. Jak Kargul z Pawlakiem - spór mieszkańców kamienicy przy ulicy Kupieckiej

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To jest OKRADANIE mieszkańców Barcikowic, Jarogniewic, Suchej, Jeleniowa, Kiełpina, Ługowa oraz Zatonia! Te sołectwa znajdują się po stronie wysypiska śmieci (z Suchej, czy Ługowa jadąc do miasta przejeżdża się zawsze koło wysypiska). Czyli ZGK wywożąc śmieci ma po pierwsze BLISKO, a po drugie, wywozi im śmieci DWA RAZY RZADZIEJ! Dlaczego podwyżka ma wynosić tyle samo?!? Dlaczego mieszkańcy tych sołectw mają płacić prawie tyle samo za wywóz, co ci, którym wywozicie śmieci co tydzień, a dodatkowo mają do wysypiska kilkanaście kilometrów, jak z Przylepu, czy Zawady? Chcecie, żeby mieszkańcy wymienionych sołectw podali ZGK i Miasto do sądu?
Dodaj ogłoszenie