Wiemy co Bachus robi po godzinach

(slon)
Bachus przez chwilę wspomagał muzyków
Bachus przez chwilę wspomagał muzyków slon
Podczas wczorajszego koncertu Stonehenge, muzyków z zespołu wspomagał sam Bachus. Bóg wina bosko przygrywał na gitarze basowej.

O 20.30 publiczność zgromadzona pod ratuszem na chwilę zamarła. Wraz z muzykami na scenę wyszedł… Bachus. Ale jakiś odmieniony. Nie miał szat i tradycyjnych laurów na głowie, nie było uroczej świty, a w rękach, zamiast kielicha trzymał gitarę basową. Wszystko wyjaśniło się wkrótce.

W mgnieniu oka wokół zrobiło się zielono i wszyscy zapomnieli, że na scenie pojawił się Bóg wina. Przez następne minuty Bachus był po prostu świetnym gitarzystą. Cóż.. widać nawet Bóg potrzebuje nieraz odpoczynku. Wesołe dźwięki skrzypiec i akordeonu porwały publiczność do tańca. Przez prawie dwie godziny mieliśmy na deptaku małą Irlandię. Było skocznie i radośnie, ale momentami również sentymentalnie.

Ku uciesze publiczności były też nawiązania do polskiej, ludowej nuty. Kiedy tylko udało się rozszyfrować jakiś temat muzyczny, widownia od razu zaczynała śpiewać. Pewnie zabawa trwała by do rana, ale niestety trzeba było kończyć. Na szczęście na miejscu można było kupić płyty zespołu. Charyzmatyczny wokalista i doskonali muzycy zapewnili zielonogórzanom doskonałą zabawę.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
agal

Wydawać by się mogło, że osoby piszące są osobami wykształconymi, a nie jedynie uważają się za takie. W artykule jest błąd w pisowni słowa bóg. Rada Języka Polskiego ustaliła zasady pisowni tego słowa. Na ich mocy, Bóg wielką literą piszemy tylko wtedy, kiedy chodzi o nazwę własną istoty nadprzyrodzonej. Jeżeli używamy zwrotu "bóg wina" mamy na myśli raczej byt,który stanowi pewną "grupę". W mitologi jest przecież wielu bogów i bóstw, z których każdy odpowiadał za inny aspekt rzeczywistości. Imię boga, o którym mowa w artykule brzmi-Bachus- i to jest nazwa własna. Poprawnie więc zwrot "bóg wina" powinien być zapisany małymi literami. Drugą kwestią jest fakt, czy osoba pisząca artykuł jest ochrzczona? Jeżeli tak, to lewy palec powinien jej zadrżeć przy wciśnięciu klawisza shift. Wie ona bowiem doskonale, że Bóg jest tylko jeden i nazwa ta jest jednocześnie jego imieniem. Zapisane jest to w Biblii, w Księdze Wyjścia, rozdział 3, wers 6 (Wj,3,6).

H
Hen
Skoro grał na gitarze basowej to nie jest gitarzysta, tylko basistą ?

Basówka to też chyba rodzaj gitary...
M
Mariano

Skoro grał na gitarze basowej to nie jest gitarzysta, tylko basistą ?

Dodaj ogłoszenie