Zarząd województwa podzielił olimpijczyków. Teraz wycofuje się z błędu i chce dać pieniądze paraolimpijczykom

Daniel Sawicki
Daniel Sawicki
Parolimpijczycy poczuli się dyskryminowani. Ostatecznie, mają dostać takie samo wsparcie, jak pełnosprawni olimpijczycy.
Parolimpijczycy poczuli się dyskryminowani. Ostatecznie, mają dostać takie samo wsparcie, jak pełnosprawni olimpijczycy. Cezary Konarski
Udostępnij:
Lubuscy sportowcy, którzy wkrótce polecą na paraolimpiadę, mają dostać takie same pieniądze jak sportowcy pełnosprawni, czyli po 10 tys. zł. Zarząd Województwa Lubuskiego wycofuje się ze swojej poprzedniej decyzji, aby paraolimpijczycy dostali po 5 tys. a pełnosprawni po 10 tys. - Lepiej późno niż wcale, bo to był po prostu skandal - komentują sprawę politycy opozycji, którzy pytają również skąd nagle taka zmiana i dodatkowe pieniądze, skoro ich podobno nie było.

Przypomnijmy, że w czerwcu zarząd rekomendował nagrody w wysokości 10 tys. zł dla olimpijczyków i 5 tys. dla paraolimpijczyków. Skąd takie różnice? Bo paraolimpijczyków jest aż 17, a pula pieniędzy podobna. Takie różnicowanie ze względu na inwalidztwo wywołało prawdziwą awanturę. Na portalu społecznościowym sytuację ostro skomentował m.in. paraolimpijczyk, tenisista stołowy Piotr Grudzień, a niezadowolenia nie kryli również inni sportowcy.

Kasa dopiero we wrześniu

Biuro prasowe urzędu marszałkowskiego przesłało komunikat, w którym informuje, że: „W związku z dysproporcjami, jakie pojawiły się w kwotach przyznanych sportowcom pełnosprawnym i niepełnosprawnym, którzy wywalczyli kwalifikację olimpijską, informujemy, że intencją zarządu województwa było równe potraktowanie obu grup. Stąd decyzja o przyznaniu takich samych kwot na nagrody za zakwalifikowanie się do igrzysk olimpijskich w Tokio. Okazało się jednak, że kwalifikację olimpijską uzyskało więcej sportowców z niepełnosprawnościami, więc kwota została podzielona pomiędzy większą grupę, stąd różnica. W związku z tym, że decyzję o przyznaniu środków podejmuje sejmik, zarząd województwa rekomenduje podjęcie uchwały w sprawie wyrównania tych kwot na najbliższej sesji, która odbędzie się we wrześniu.”

Nie wiadomo co spowodowało nagły zwrot w sprawie. Być może na zarząd województwa wpłynął wicepremier Piotr Gliński, który w środę poinformował w Radiu Zachód, że jeżeli zarząd województwa nie wycofa się z tej skandalicznej decyzji, to ministerstwo wyrówna pieniądze sportowcom niepełnosprawnym.

Haręźlak: muszą dostać pieniądze przed igrzyskami!

Z kolei dziś do sprawy odniosły się radne Samorządowego Lubuskiego. Wioleta Haręźlak zauważyła, że zarząd województwa zapewniał wcześniej, że podział środków był konsultowany ze środowiskami sportowymi:

- Jak mamy odbierać, to co się teraz dzieje, skoro zarząd przychodząc na sejmik z uchwałami, zapewnia, że wszystko jest w porządku i uchwałę należy przegłosować? - mówiła Haręźlak.

- Jeśli mamy przestać ufać zarządowi, to nasze posiedzenia nie mają sensu. Jeśli pani marszałek chce teraz przeprosić paraolimpijczyków, to ma czas do 16 sierpnia, bo wtedy będą żegnani przed wylotem do Tokio. Zmagania paraolimpijczyków zaczynają się 24 sierpnia. Dlatego żądamy, aby nasi paraolimpijczycy otrzymali pieniądze jeszcze przed wylotem.

- Lepiej że zarząd wycofał się ze swojej skandalicznej decyzji późno niż wcale - komentują sprawę Aleksandra Mrozek i Wioleta Haręźlak z Samorządowego
- Lepiej że zarząd wycofał się ze swojej skandalicznej decyzji późno niż wcale - komentują sprawę Aleksandra Mrozek i Wioleta Haręźlak z Samorządowego Lubuskiego, które wskazują, że wcześniej zarząd nie miał podobno pieniędzy na dopłacenie sportowcom.


Daniel Sawicki

Aleksandra Mrozek przypomniała, że podczas dyskusji nad pieniędzmi dla sportowców poinformowano, iż po prostu nie ma więcej pieniędzy. - Więc co się teraz stało, że pieniądze nagle się znalazły? – pyta retorycznie Mrozek. - Nad podziałem środków pracowała komisja z udziałem delegowanego do tej komisji radnego. Dziś wiemy, że nie było żadnych konsultacji. Jako radni zostaliśmy wprowadzeni w błąd, ale najważniejsze, że zarząd województwa chce naprawić tę skandaliczną decyzję. Przypominam, że te pieniądze nie należą do zarządu ani marszałka. To są pieniądze publiczne.

Przeczytaj też:

WIDEO: Polscy sportowcy na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Jak czują się po powrocie do kraju?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antybankster
Żydokomuna okrada Polaków.
Dodaj ogłoszenie