Zielona Góra. Kolejny blok na Pomorskim odchodzi ze spółdzielni. Mieszkańcy bez ciepłej wody

Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Na os. Pomorskim i Śląskim konflikt spółdzielni z częścią mieszkańców ciągnie się już od lat...
Na os. Pomorskim i Śląskim konflikt spółdzielni z częścią mieszkańców ciągnie się już od lat... Mariusz Kapała / GL
Regularnie na łamach „GL” informujemy o sytuacji na os. Pomorskim i Śląskim w Zielonej Górze. A dzieje się tam wiele. Kolejne bloki wychodzą ze Spółdzielni Mieszkaniowej Kisielin. Zazwyczaj taki krok oznacza konflikt z władzami spółdzielni… I tak też jest teraz, gdy wspólnota mieszkańców przy os. Pomorskim 12 ABCD również postanowił się odłączyć.

Mieszkańcy niezadowoleni ze spółdzielni

- Odłączyliśmy się, bowiem byliśmy niezadowoleni ze sposobu, w jaki spółdzielnia zajmowała się naszymi sprawami – wyjaśnia Przemysław Dymek, mieszkaniec. – Dziwne rachunki i remonty, trudność z uzyskaniem wyjaśnień ze strony spółdzielni, brak reakcji na realne problemy, to przeważyło.

Okazuje się, że decyzja od odłączeniu była rozważana już od dawna. – Pracowaliśmy nad zdobyciem odpowiedniego poparcia od 1,5 roku. Przygotowaliśmy dokumenty i na koniec maja w obecności notariusza wszystko zostało podpisane. Nie ukrywam, że w tej sprawie wzorowaliśmy się na wspólnotach, które już wcześniej opuściły spółdzielnię – wyjaśnia Dymek.

W przeszłości informowaliśmy o tym, że bloki, które odłączyły się od SM Kisielin miały problemy z dostawą ciepłej wody i ogrzewania. Tak było m.in. w przypadku os. Śląskiego 9 oraz 10. A teraz także przy os. Pomorskim 12 ABCD.

- Rozmawialiśmy z Elektrociepłownią o nowym węźle, którym będzie dostarczana energia. A do czasu wymiany infrastruktury płaciliśmy spółdzielni za korzystanie z jej instalacji. Teraz, w piątek, nagle przyszła grupa panów i zaczęła demontaż urządzeń odcinając nas od ciepłej wody i ogrzewania. Nikt nas o tym nie informował. Ale jeśli mam być szczery to spodziewaliśmy się takich zagrywek. Jest to przykre, ale kierownictwo SM Kisielin właśnie tak postępuje. Trudno, jakoś przeżyjemy te dni bez ciepłej wody. Być może uda się zamontować nowe urządzenia wcześniej – wyjaśnia nasz rozmówca.

Węzeł był w opłakanym stanie

Opiekę nad budynkiem przejęła teraz firma ARBUD. - Oglądaliśmy węzeł i pozostawioną infrastrukturę. Początkowo zakładaliśmy, że odkupimy ją po prostu od spółdzielni, ale niestety była w opłakanym stanie. Cena, którą usłyszeliśmy była zbyt wygórowana. Co ważne, nawet Elektrociepłownia odmówiła nam pociągnięcia łącza do takich urządzeń – twierdzi Bartosz Wojtyniak, współwłaściciel ARBUD.

Czy firma próbowała w imieniu mieszkańców negocjować warunki współpracy ze spółdzielnią? – Niestety, ale nasze pisma pozostały bez odpowiedzi. Ewidentnie widać, że po drugiej stronie nie ma chęci porozumienia – uważa Wojtyniak.

Na os. Pomorskim i Śląskim konflikt spółdzielni z częścią mieszkańców ciągnie się już od lat...
Na os. Pomorskim i Śląskim konflikt spółdzielni z częścią mieszkańców ciągnie się już od lat... Mariusz Kapała / GL

Stanowisko SM Kisielin

Z pytaniami związanymi z całą sytuacją zwróciliśmy się również do SM Kisielin. Spółdzielnia nie chciała komentować powodów odłączenia się bloku. Ale wyraziła swoje zdanie w innych kwestiach.

W przesłanym piśmie czytamy m.in., że umowa „dzierżawy” może nam zostać przedstawiona przez zarząd wspólnoty mieszkaniowej os. Pomorskie 12 ABCD ponieważ SM Kisielin takowej nie posiada i nikt w spółdzielni o jej istnieniu i zawarciu nigdy nie słyszał.

I dalej: większość właścicieli lokali zdecydowała o utworzeniu wspólnoty, bo taką mieli wolę i my to szanujemy. Widocznie nikt ich nie poinformował o konsekwencjach takie decyzji – twierdzi zarząd SM Kisielin.

Wideo: Czy deptak w Zielonej Góze powinien zostać poszerzony? Sonda uliczna

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

X
XXX
27 lipca, 10:54, Stasia Zołza:

A może wyjaśnisz czym się różni wspólnota od spółdzielni? Bo przepisy o gospodarowaniu są podobne. Różnica jest w tym, że w spółdzielni najczęściej jest więcej budynków, wspólnota to jeden budynek i ma zarządcę, który musi zabezpieczyć w pierwszej kolejności swoje interesy.

27 lipca, 11:21, XXX:

Odpowiem Ci z praktyki jak to wygląda w tej spółdzielni, bo miałem to nieszczęście mieszkać tam kilka lat.

Kiedy zakładana była wspólnota spółdzielnia pisała pisma wskazując, że zarządca tylko czeka na wzięcie kredytu na wykonanie czegoś w bloku np. ocieplenia i wiąże się to z ogromny, ryzykiem bo taki kredyt spłaca się przez długi czas.

Po czym spółdzielnia wzięła 3,4 mln na ocieplenie ścian bocznych w blokach, którymi gospodaruje.

Różnica - w przypadku wspólnoty to ludzie głosowali czy chcą wziąć kredyt, aby ich blok ocieplono (ICH!!) w przypadku spółdzielni przydupasy mesje Biczyka podjęły decyzję, żeby brać kredyt i zrobić coś po omacku, a ludzie mieli do gadania tyle co....

Pytanie do Stasi Zołzy - ile kosztuje Cię obecnie utrzymanie świty Biczyka? Nie znajdziesz tego nigdzie. Roczne pensje pracowników SM Kisielin w 2016 roku wynosiły ponad 1 mln złotych. Ile bierze zarządca masz napisane na kwitku z miesięcznymi opłatami. Zarządca zły - uchwała większości i żegnamy Pana/Panią.

Prezes SM Kisielin zły - dokonaj niemożliwego i go usuń.

27 lipca, 14:06, Stasia Zołza:

Bidulek z przymusu wcielony do SM Kisielin, lub nakazu mieszkania.

Wspólnota Pomorskie 2 wzięła ponad 2 miliony kredytu i ociepliła 1 wieżowiec. Spółdzielnia wzięła 3,4 na ocieplenie wszystkich budynków. mln zł. bo na tyle pozwoliła Rada Nadzorcza a wg ciebie "przydupasy prezesa".

Co do głosowania - wystarczy 50% 1 głos owieczek do strzyżenia i zarządca zapieprza do banku po kredyt, bo to on będzie wydawał te pieniądze.Co do utrzymania "świty" Biczyka" to wychodzi mniej jak rodzinki Wojtyniaków.

27 lipca, 14:38, XXX:

50% 1 właścicieli że chcą ocieplić budynek i wzięli kredyt żeby ocieplić CAŁY budynek. Ludzie - właściciele zdecydowali.

Rada nadzorcza - przydupasy mesje Biczyka zdecydowały, ze trzeba ocieplić po 1 ścianie bocznej budynków i nikt z mieszkańców nie mógł powiedzieć, czemu tak a nie inaczej.

Popytaj na Śląskim 8,9,10,11 co dawało boczne ocieplenie - a nie czekaj, oni już się już odłączyli, bo za dobrze im było pod rządami wszechmocnego.

Mesje Biczyk pisz Pan pod swoim imieniem wstydu oszczędź.

27 lipca, 15:07, Stasia Zołza:

Jak są tak bogaci to zapakowali cały blok w styropian, a kto bogatemu zabroni. A czy ocieplenie tylko ścian bocznych było wystarczające? To pokaże czas.

A co do dalszej dyskusji to nie ma sensu, to tak jakby dyskutować z płaskoziemcami o tym że ziemia jest okrągła.

95% bloków w Polsce ociepla się w ten sposób - oczywiście źle czynią.....

Dyskusja nie ma sensu skoro Wać Pan uważa że ludzie we wspólnocie nie wiedzą co czynią biorąc kredyt i podejmują tą decyzję większością głosów. Zarząd e spółdzielni Kisielin wiadomo jak gra...

Ktoś beknął za źle zrobione tabliczki informujące o własności spółdzielni ,,Kiesielin''? Czy nikt nie przyuważył byka za kasę mieszkańców?

S
Stasia Zołza
27 lipca, 10:54, Stasia Zołza:

A może wyjaśnisz czym się różni wspólnota od spółdzielni? Bo przepisy o gospodarowaniu są podobne. Różnica jest w tym, że w spółdzielni najczęściej jest więcej budynków, wspólnota to jeden budynek i ma zarządcę, który musi zabezpieczyć w pierwszej kolejności swoje interesy.

27 lipca, 11:21, XXX:

Odpowiem Ci z praktyki jak to wygląda w tej spółdzielni, bo miałem to nieszczęście mieszkać tam kilka lat.

Kiedy zakładana była wspólnota spółdzielnia pisała pisma wskazując, że zarządca tylko czeka na wzięcie kredytu na wykonanie czegoś w bloku np. ocieplenia i wiąże się to z ogromny, ryzykiem bo taki kredyt spłaca się przez długi czas.

Po czym spółdzielnia wzięła 3,4 mln na ocieplenie ścian bocznych w blokach, którymi gospodaruje.

Różnica - w przypadku wspólnoty to ludzie głosowali czy chcą wziąć kredyt, aby ich blok ocieplono (ICH!!) w przypadku spółdzielni przydupasy mesje Biczyka podjęły decyzję, żeby brać kredyt i zrobić coś po omacku, a ludzie mieli do gadania tyle co....

Pytanie do Stasi Zołzy - ile kosztuje Cię obecnie utrzymanie świty Biczyka? Nie znajdziesz tego nigdzie. Roczne pensje pracowników SM Kisielin w 2016 roku wynosiły ponad 1 mln złotych. Ile bierze zarządca masz napisane na kwitku z miesięcznymi opłatami. Zarządca zły - uchwała większości i żegnamy Pana/Panią.

Prezes SM Kisielin zły - dokonaj niemożliwego i go usuń.

27 lipca, 14:06, Stasia Zołza:

Bidulek z przymusu wcielony do SM Kisielin, lub nakazu mieszkania.

Wspólnota Pomorskie 2 wzięła ponad 2 miliony kredytu i ociepliła 1 wieżowiec. Spółdzielnia wzięła 3,4 na ocieplenie wszystkich budynków. mln zł. bo na tyle pozwoliła Rada Nadzorcza a wg ciebie "przydupasy prezesa".

Co do głosowania - wystarczy 50% 1 głos owieczek do strzyżenia i zarządca zapieprza do banku po kredyt, bo to on będzie wydawał te pieniądze.Co do utrzymania "świty" Biczyka" to wychodzi mniej jak rodzinki Wojtyniaków.

27 lipca, 14:38, XXX:

50% 1 właścicieli że chcą ocieplić budynek i wzięli kredyt żeby ocieplić CAŁY budynek. Ludzie - właściciele zdecydowali.

Rada nadzorcza - przydupasy mesje Biczyka zdecydowały, ze trzeba ocieplić po 1 ścianie bocznej budynków i nikt z mieszkańców nie mógł powiedzieć, czemu tak a nie inaczej.

Popytaj na Śląskim 8,9,10,11 co dawało boczne ocieplenie - a nie czekaj, oni już się już odłączyli, bo za dobrze im było pod rządami wszechmocnego.

Mesje Biczyk pisz Pan pod swoim imieniem wstydu oszczędź.

Jak są tak bogaci to zapakowali cały blok w styropian, a kto bogatemu zabroni. A czy ocieplenie tylko ścian bocznych było wystarczające? To pokaże czas.

A co do dalszej dyskusji to nie ma sensu, to tak jakby dyskutować z płaskoziemcami o tym że ziemia jest okrągła.

X
XXX
27 lipca, 10:54, Stasia Zołza:

A może wyjaśnisz czym się różni wspólnota od spółdzielni? Bo przepisy o gospodarowaniu są podobne. Różnica jest w tym, że w spółdzielni najczęściej jest więcej budynków, wspólnota to jeden budynek i ma zarządcę, który musi zabezpieczyć w pierwszej kolejności swoje interesy.

27 lipca, 11:21, XXX:

Odpowiem Ci z praktyki jak to wygląda w tej spółdzielni, bo miałem to nieszczęście mieszkać tam kilka lat.

Kiedy zakładana była wspólnota spółdzielnia pisała pisma wskazując, że zarządca tylko czeka na wzięcie kredytu na wykonanie czegoś w bloku np. ocieplenia i wiąże się to z ogromny, ryzykiem bo taki kredyt spłaca się przez długi czas.

Po czym spółdzielnia wzięła 3,4 mln na ocieplenie ścian bocznych w blokach, którymi gospodaruje.

Różnica - w przypadku wspólnoty to ludzie głosowali czy chcą wziąć kredyt, aby ich blok ocieplono (ICH!!) w przypadku spółdzielni przydupasy mesje Biczyka podjęły decyzję, żeby brać kredyt i zrobić coś po omacku, a ludzie mieli do gadania tyle co....

Pytanie do Stasi Zołzy - ile kosztuje Cię obecnie utrzymanie świty Biczyka? Nie znajdziesz tego nigdzie. Roczne pensje pracowników SM Kisielin w 2016 roku wynosiły ponad 1 mln złotych. Ile bierze zarządca masz napisane na kwitku z miesięcznymi opłatami. Zarządca zły - uchwała większości i żegnamy Pana/Panią.

Prezes SM Kisielin zły - dokonaj niemożliwego i go usuń.

27 lipca, 14:06, Stasia Zołza:

Bidulek z przymusu wcielony do SM Kisielin, lub nakazu mieszkania.

Wspólnota Pomorskie 2 wzięła ponad 2 miliony kredytu i ociepliła 1 wieżowiec. Spółdzielnia wzięła 3,4 na ocieplenie wszystkich budynków. mln zł. bo na tyle pozwoliła Rada Nadzorcza a wg ciebie "przydupasy prezesa".

Co do głosowania - wystarczy 50% 1 głos owieczek do strzyżenia i zarządca zapieprza do banku po kredyt, bo to on będzie wydawał te pieniądze.Co do utrzymania "świty" Biczyka" to wychodzi mniej jak rodzinki Wojtyniaków.

50% 1 właścicieli że chcą ocieplić budynek i wzięli kredyt żeby ocieplić CAŁY budynek. Ludzie - właściciele zdecydowali.

Rada nadzorcza - przydupasy mesje Biczyka zdecydowały, ze trzeba ocieplić po 1 ścianie bocznej budynków i nikt z mieszkańców nie mógł powiedzieć, czemu tak a nie inaczej.

Popytaj na Śląskim 8,9,10,11 co dawało boczne ocieplenie - a nie czekaj, oni już się już odłączyli, bo za dobrze im było pod rządami wszechmocnego.

Mesje Biczyk pisz Pan pod swoim imieniem wstydu oszczędź.

S
Stasia Zołza
27 lipca, 10:54, Stasia Zołza:

A może wyjaśnisz czym się różni wspólnota od spółdzielni? Bo przepisy o gospodarowaniu są podobne. Różnica jest w tym, że w spółdzielni najczęściej jest więcej budynków, wspólnota to jeden budynek i ma zarządcę, który musi zabezpieczyć w pierwszej kolejności swoje interesy.

27 lipca, 11:21, XXX:

Odpowiem Ci z praktyki jak to wygląda w tej spółdzielni, bo miałem to nieszczęście mieszkać tam kilka lat.

Kiedy zakładana była wspólnota spółdzielnia pisała pisma wskazując, że zarządca tylko czeka na wzięcie kredytu na wykonanie czegoś w bloku np. ocieplenia i wiąże się to z ogromny, ryzykiem bo taki kredyt spłaca się przez długi czas.

Po czym spółdzielnia wzięła 3,4 mln na ocieplenie ścian bocznych w blokach, którymi gospodaruje.

Różnica - w przypadku wspólnoty to ludzie głosowali czy chcą wziąć kredyt, aby ich blok ocieplono (ICH!!) w przypadku spółdzielni przydupasy mesje Biczyka podjęły decyzję, żeby brać kredyt i zrobić coś po omacku, a ludzie mieli do gadania tyle co....

Pytanie do Stasi Zołzy - ile kosztuje Cię obecnie utrzymanie świty Biczyka? Nie znajdziesz tego nigdzie. Roczne pensje pracowników SM Kisielin w 2016 roku wynosiły ponad 1 mln złotych. Ile bierze zarządca masz napisane na kwitku z miesięcznymi opłatami. Zarządca zły - uchwała większości i żegnamy Pana/Panią.

Prezes SM Kisielin zły - dokonaj niemożliwego i go usuń.

Bidulek z przymusu wcielony do SM Kisielin, lub nakazu mieszkania.

Wspólnota Pomorskie 2 wzięła ponad 2 miliony kredytu i ociepliła 1 wieżowiec. Spółdzielnia wzięła 3,4 na ocieplenie wszystkich budynków. mln zł. bo na tyle pozwoliła Rada Nadzorcza a wg ciebie "przydupasy prezesa".

Co do głosowania - wystarczy 50% 1 głos owieczek do strzyżenia i zarządca zapieprza do banku po kredyt, bo to on będzie wydawał te pieniądze.Co do utrzymania "świty" Biczyka" to wychodzi mniej jak rodzinki Wojtyniaków.

X
XXX
27 lipca, 10:54, Stasia Zołza:

A może wyjaśnisz czym się różni wspólnota od spółdzielni? Bo przepisy o gospodarowaniu są podobne. Różnica jest w tym, że w spółdzielni najczęściej jest więcej budynków, wspólnota to jeden budynek i ma zarządcę, który musi zabezpieczyć w pierwszej kolejności swoje interesy.

Odpowiem Ci z praktyki jak to wygląda w tej spółdzielni, bo miałem to nieszczęście mieszkać tam kilka lat.

Kiedy zakładana była wspólnota spółdzielnia pisała pisma wskazując, że zarządca tylko czeka na wzięcie kredytu na wykonanie czegoś w bloku np. ocieplenia i wiąże się to z ogromny, ryzykiem bo taki kredyt spłaca się przez długi czas.

Po czym spółdzielnia wzięła 3,4 mln na ocieplenie ścian bocznych w blokach, którymi gospodaruje.

Różnica - w przypadku wspólnoty to ludzie głosowali czy chcą wziąć kredyt, aby ich blok ocieplono (ICH!!) w przypadku spółdzielni przydupasy mesje Biczyka podjęły decyzję, żeby brać kredyt i zrobić coś po omacku, a ludzie mieli do gadania tyle co....

Pytanie do Stasi Zołzy - ile kosztuje Cię obecnie utrzymanie świty Biczyka? Nie znajdziesz tego nigdzie. Roczne pensje pracowników SM Kisielin w 2016 roku wynosiły ponad 1 mln złotych. Ile bierze zarządca masz napisane na kwitku z miesięcznymi opłatami. Zarządca zły - uchwała większości i żegnamy Pana/Panią.

Prezes SM Kisielin zły - dokonaj niemożliwego i go usuń.

G
Gość
27 lipca, 10:10, Gość:

Ciekawe jak "Pan" Prezes odniesie się do nepotyzmu w samej spółdzielni. Żona Prezesa ma całkiem intratną posadę w spółdzielni. Niech Prezes poda jak często przydziela jej nagrody i w jakich kwotach. Przecież to pieniądze mieszkańców!

Druga sprawa - czy prawdą jest że nowe mieszkanie Prezesa na ul. Stromej remontują pracownicy spółdzielni? Kto opłaca ekipę remontową - Prezes z własnej kieszeni czy mieszkańcy spółdzielni "Kisielin"?

Czy Prezes ucieka "z tonącego okrętu" na inne osiedle?

27 lipca, 11:17, Stasia Zołza:

Jak nazwać firmę ARBUD? Tam zatrudnieni są Wojtyniakowie - Bartosz, jego żona i jego ojciec. Czy to też nepotyzm, czy super rodzinna fucha a może już początek mafii?

No wreszcie odezwał się "Pan" Prezes. Klasycznie odpowiada pytaniami na pytania.

Zero odwagi cywilnej. Brawo. Gospodarz jak z Alternatywy 4.

S
Stasia Zołza
27 lipca, 10:10, Gość:

Ciekawe jak "Pan" Prezes odniesie się do nepotyzmu w samej spółdzielni. Żona Prezesa ma całkiem intratną posadę w spółdzielni. Niech Prezes poda jak często przydziela jej nagrody i w jakich kwotach. Przecież to pieniądze mieszkańców!

Druga sprawa - czy prawdą jest że nowe mieszkanie Prezesa na ul. Stromej remontują pracownicy spółdzielni? Kto opłaca ekipę remontową - Prezes z własnej kieszeni czy mieszkańcy spółdzielni "Kisielin"?

Czy Prezes ucieka "z tonącego okrętu" na inne osiedle?

Jak nazwać firmę ARBUD? Tam zatrudnieni są Wojtyniakowie - Bartosz, jego żona i jego ojciec. Czy to też nepotyzm, czy super rodzinna fucha a może już początek mafii?

S
Stasia Zołza
A może wyjaśnisz czym się różni wspólnota od spółdzielni? Bo przepisy o gospodarowaniu są podobne. Różnica jest w tym, że w spółdzielni najczęściej jest więcej budynków, wspólnota to jeden budynek i ma zarządcę, który musi zabezpieczyć w pierwszej kolejności swoje interesy.
G
Gość
26 lipca, 15:23, Gość:

W sumie dobra zasada! Trzeba być gnojem i uprzykrzać życie innym.

27 lipca, 8:34, Gość:

A dlaczego ja mam tym "gnojom" ze wspólnoty fundować ogrzewanie i ciepłą wodę. Utrzymywać tereny wokół ich bloku. Taki Wojtyniak mami ludzi niskimi kosztami, ale albo jest nieukiem albo oszustem, prędzej to drugie. On doskonale wie, że za korzystanie z cudzej własności trzeba płacić. Ale skoro mamusia jednego z członków wspólnoty pracuje w sądzie to raczej wyroki będą - nie płacić.

To się jakoś tak modnie ostatnio nazywa - pisiewicze.,

Dlaczego w komentarzach Pan Prezes nie podpisze się swoim nazwiskiem albo chociaż "Prezes spółdzielni" tylko ukrywa się po ps. "Gość" Trzeba mieć trochę odwagi cywilnej i z podniesioną głową wyrażać swoje poglądy.

Z resztą jak była telewizja w spółdzielni to pan Prezes zamykał się jak szczur w swoim gabinecie.

G
Gość
Ciekawe jak "Pan" Prezes odniesie się do nepotyzmu w samej spółdzielni. Żona Prezesa ma całkiem intratną posadę w spółdzielni. Niech Prezes poda jak często przydziela jej nagrody i w jakich kwotach. Przecież to pieniądze mieszkańców!

Druga sprawa - czy prawdą jest że nowe mieszkanie Prezesa na ul. Stromej remontują pracownicy spółdzielni? Kto opłaca ekipę remontową - Prezes z własnej kieszeni czy mieszkańcy spółdzielni "Kisielin"?

Czy Prezes ucieka "z tonącego okrętu" na inne osiedle?
G
Gość
26 lipca, 15:23, Gość:

W sumie dobra zasada! Trzeba być gnojem i uprzykrzać życie innym.

27 lipca, 08:34, Gość:

A dlaczego ja mam tym "gnojom" ze wspólnoty fundować ogrzewanie i ciepłą wodę. Utrzymywać tereny wokół ich bloku. Taki Wojtyniak mami ludzi niskimi kosztami, ale albo jest nieukiem albo oszustem, prędzej to drugie. On doskonale wie, że za korzystanie z cudzej własności trzeba płacić. Ale skoro mamusia jednego z członków wspólnoty pracuje w sądzie to raczej wyroki będą - nie płacić.

To się jakoś tak modnie ostatnio nazywa - pisiewicze.,

Kolego gościu, mamusia jednego z założyciela wspólnoty nie jest pracownicą sądu tylko sędzią w Okręgowym Sądzie odwoławczym cywilnym w Zielonej Gorze pani Świetlik.

G
Gość
26 lipca, 15:23, Gość:

W sumie dobra zasada! Trzeba być gnojem i uprzykrzać życie innym.

A dlaczego ja mam tym "gnojom" ze wspólnoty fundować ogrzewanie i ciepłą wodę. Utrzymywać tereny wokół ich bloku. Taki Wojtyniak mami ludzi niskimi kosztami, ale albo jest nieukiem albo oszustem, prędzej to drugie. On doskonale wie, że za korzystanie z cudzej własności trzeba płacić. Ale skoro mamusia jednego z członków wspólnoty pracuje w sądzie to raczej wyroki będą - nie płacić.

To się jakoś tak modnie ostatnio nazywa - pisiewicze.,

K
Kaj Kaj
TE SPÓŁDZIELNIE TO WYTWÓR CHOREJ DEMOKRACJI Z CZASÓW PRL-u ! WIELE RÓŻNYCH IDIOTYCZNYCH SPRAW-INSTYTUCJI ISTNIEJE I MA SIĘ BARDZO DOBRZE ! TĘ CAŁĄ BANDĘ(NIEROBÓW) CZAS NAJWYŻSZY WYSADZIĆ W POWIETRZE. MAŁO MAM CZASU I OCHOTY ABY PISAĆ DALEJ ALE JUŻ DAWNO NALEŻAŁO UTWORZYĆ WSPÓLNOTY MIESZKAŃCÓW I NIE CZAEKAĆ NA ŁASKAWE KIEROWANIE PRZEZ SPÓŁDZIELNIE !
G
Gość
W sumie dobra zasada! Trzeba być gnojem i uprzykrzać życie innym.
Dodaj ogłoszenie