Zielona Góra. Wiadukt na ulicy Zjednoczenia do wyburzenia, czyli dłuższe utrudnienia w ruchu w tym rejonie miasta

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Wiadukt na ulicy Zjednoczenia zostanie wyburzony
Wiadukt na ulicy Zjednoczenia zostanie wyburzony Mariusz Kapała / GL
Wiadukt na ulicy Zjednoczenia jest w takim stanie, że nie ma co go remontować. Obiekt trzeba wyburzyć i postawić nowy. A to oznacza, że kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość, utrudnienia w tym rejonie miasta długo jeszcze potrwają. Skąd pieniądze na inwestycje?

To miał być remont, wymiana nawierzchni na jednej nitce wiaduktu na ulicy Zjednoczenia. Koszt inwestycji miał wynieść 12,7 mln zł. Teraz okazuje się, że będzie trzeba wydać dużo więcej, bo około 100 mln zł.

Wiadukt na ulicy Zjednoczenia zostanie wyburzony

Zielona Góra. Wiadukt na ulicy Zjednoczenia do wyburzenia, c...

Wiadukt na ulicy Zjednoczenia. Miał być remont, będzie wyburzenie

Przypomnijmy, że przetarg na remont wiaduktu wygrało konsorcjum firm: PBW Inżynieria z Wrocławia i Dromosttor z Lwówka Śląskiego. To ono przebuduje odcinek ul. Zjednoczenia, od ronda PCK w stronę ulicy Energetyków oraz – co najważniejsze - wschodnią część wiaduktu (jezdnia w stronę Przylepu).
Remont wiaduktu ruszył w kwietniu tego roku. Miał polegać m.in. na rozebraniu starej jezdni, pracach ziemnych, wykonaniu żelbetonowych płyt przejściowych na dojazdach, nowych elementów gzymsów oraz kap, zamontowaniu balustrady i barierek, montażu elementów krawężników. Zaraz jednak po rozebraniu pewnych elementów, okazało się, że stan techniczny wiaduktu jest dużo groszy niż zakładały to wstępne badania. Trzeba więc było z obu nitek obiektu pobrać próbki i poddać obiekt dokładnej ekspertyzie, którą wykonują specjaliści z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Wszystko wskazuje na to, że wiadukt trzeba wyburzyć i postawić nowy obiekt.

Wiadukt został zbudowany w 1977 roku

Prezydent Janusz Kubicki podkreśla, że nie jest to pierwszy przypadek remontu dawnego obiektu w mieście, który niesie ze sobą wiele niespodzianek, kiedy po odkryciu pewnych warstw wychodzi na to, że nie jest wcale tak, jak wynika z dokumentacji. Tak było niedawno np. w przypadku modernizacji wiaduktu kolejowego przy ul. Batorego. Też trzeba było zmienić zakres prac, zdobyć większe pieniądze i wydłużyć czas remontu. Ale nie można unikać problemu i nie podejmować takich inwestycji.
- Trzeba to zrobić. Będziemy się starać o fundusze na ten cel – mówi prezydent i podaje, że po starym wiadukcie zostaną tylko fundamenty.

Wiadukt na ulicy Zjednoczenia zostanie wyburzony
Wiadukt na ulicy Zjednoczenia zostanie wyburzony Mariusz Kapała / GL

Poseł Jerzy Materna także uważa, że trzeba zrobić remont raz, ale porządnie, żeby obiekt służył mieszkańcom i ich gościom przez długie lata. Obiecuje wsparcie w staraniu się o pieniądze z budżetu państwa.
Wiadukt na ulicy Zjednoczenia (dwie nitki) został wybudowany w 1977 i wraz z wiaduktem na ulicy Sulechowskiej znacznie poprawił komunikację w mieście. Odnowiono je w latach 1997-98, z czasem znów ich stan techniczny bardzo się pogorszył i wymagały gruntownego remontu.
Przez wiadukt jeździć więc będziemy tylko jedną, zachodnia nitką. Z tego też powodu liczyć się trzeba z korkami przez kolejne miesiące. Podobnie ze zmienioną trasą autobusów miejskich. Poczekamy też na ścieżkę rowerową, która miała na wiadukcie powstać.
- To wszystko utrudnia nam życie, dojazdy do pracy, a przecież przy Zjednoczenia jest wiele firm i zakładów. No ale co zrobić? Bezpieczeństwo jest najważniejsze – uważa Grzegorz Burakiewicz z Zielonej Góry. – Mam tylko nadzieję, że miasto szybko pozyska porządne pieniądze z Unii Europejskiej lub funduszy centralnych i nie będziemy czekać latami, by zacząć jeździć wygodnie i bezpiecznie dwoma nitkami. Bo dwie je trzeba gruntownie zmodernizować.

Zobacz też wideo, co miało być w Zielonej Górze, ale się nie udało:

O czym marzyła przez lata Zielona Góra? Wcale nie o tramwajach, jak chcą złośliwi. Wiele się o tych inwestycjach mówiło. Wywoływały one wiele emocji. Jedni bardzo chcieli, by te marzenia się spełniły, inni pukali się w czoło. Jaka byłaby dziś Zielona Góra, gdyby te planowane zadania stały się rzeczywistością?  Czy te niespełnione marzenia, kiedyś zostaną kiedyś zrealizowane?

To miało powstać w Zielonej Górze, ale się nie udało. O czym...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dno polityczne
Wiadukt na Batorego przy tym to będzie bajeczka... Gdzie były i co robiły te wszystkie złotouste spasione gęby z plakatów wyborczych do tej pory gdy ten obiekt się sypał?! Bando nieudaczników nigdy nie dostaniecie mojego głosu jak z resztą żadna zakłamana polityczna miernota!!!
A
Adam
Pamiętam budowę wiaduktu. Jak na każdej komunistycznej budowie potrzeba było tylko tonę piasku na worek cementu, trochę wody i gotowe.

Wszyscy o tym wiedzieli oprócz "fachowców" oceniających stan wiaduktu przed remontem i zarządu miasta zlecającego wycenę.

Jakoś od kilkunastu lat nic w mieście nie udaje się skończyć w terminie.

"Wystąpły komplikacje" i pieniążki lecą.
S
Stasia Zołza
Wiadukt prawie się rozsypał a Gazecie Zakładowej Orlenu marzy się ścieżka rowerowa!!!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie