PGE pominęła projekt kopalni węgla w Gubinie w swoim najnowszym raporcie finansowym. Czy to oznacza koniec odkrywki w Lubuskiem?

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Przez lata wielu mieszkańców sprzeciwiało się budowie kopalni Gubin-Brody. Ich walka się opłaciła i odkrywka faktycznie nie powstanie? Coraz więcej na to wskazuje. Archiwum "GL"
Pojawiła się kolejna informacja, która stawia przyszłość kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Gubin-Brody pod dużym znakiem zapytania. Według Fundacji “"Rozwój TAK - Odkrywki NIE", w najnowszym raporcie finansowym PGE pominięty został projekt wspomnianej kopalni. Czy to oznacza definitywny koniec inwestycji?

Jak podaje Fundacja “Rozwój TAK-Odkrywki NIE”, Polska Grupa Energetyczna pominęła projekt kopalni węgla w Gubinie w swoim najnowszym raporcie finansowym. Według przeciwników inwestycji oznacza to koniec planowania i odkrywki na terenie woj. lubuskiego w najbliższym czasie nie będzie.

Zarząd PGE na początku kwietnia przedstawił wyniki grupy kapitałowej w 2019 roku oraz odpowiedział na pytania. Potwierdził, że PGE dokonało odpisu o wartości 7,3 mld złotych dla starych bloków w elektrowniach Turów i Bełchatów oraz że istnieje ryzyko opóźnień w oddaniu do użytku nowego bloku w Turowie. Poza tym przedstawione zostało sprawozdanie, według którego elektrownie i kopalnie węglowe należące do spółki po raz kolejny odnotowały spadek produkcji oraz mniejsze wykorzystanie mocy. Natomiast

Fundacja “RT-ON” przypomina, że w zeszłym roku spółka PGE nie dostarczyła w wymaganym terminie raportu koniecznego do uzyskania decyzji środowiskowej. - Dzięki temu, co najmniej miliard ton węgla pozostanie w ziemi, a 3000 ludzi z 15 wsi nie musi już obawiać się niesprawiedliwych przesiedleń. Nie powstanie także planowana elektrownia węglowa o mocy 2700-3000 MW, którą miał zasilać węgiel z odkrywki - podają przedstawiciele fundacji w swoim komunikacie.

– Raport finansowy PGE i cichy koniec Gubina pokazują, że fikcja polityczna rentownego przemysłu węglowego w Polsce się skończyła – twierdzi Kuba Gogolewski, specjalista finansowy w Fundacji „Rozwój TAK - Odkrywki NIE” – Coraz mniejsza opłacalność węgla skazała na zagładę Gubin.

Stało się. Tylko dochodzenie do wniosków trwało za długo

Wójt gminy Gubin, Zbigniew Barski przyznaje, że może już odetchnąć z ulgą. Choć zajęło to dużo czasu.
- Można powiedzieć, że stało się - PGE potwierdza słowa przeciwników kopalni, że energetyka oparta na węglu jest nieopłacalna – zauważa. - Tylko szkoda, że dochodzenie do tego wniosku trwało tak długo, bo zablokowano na ponad dekadę gminy Gubin i Brody. Ta blokada powodowała brak możliwości rozwoju co dzisiaj skutkuje tym, że uznano je za gminy zagrożone wykluczeniem ekonomicznym. Mam nadzieję, że teraz gminy uzyskają wsparcie od władz województwa i dostaną szansę nadrobienia straconego czasu.

Marszałek Elżbieta Anna Polak podkreśla, że województwo nie poniosło żadnych kosztów związanych z planowaniem kopalni na terenie Gubina i Brodów. - Na wniosek Ministra Gospodarki, w wojewódzkim planie zagospodarowania przestrzennego wprowadziliśmy ochronę tych złóż. Do Strategii Rozwoju Polski Zachodniej, wspólnie z marszałkami zachodnich województw, wprowadziliśmy duży projekt rozbudowy i modernizacji sieci elektroenergetycznych Polski Zachodniej. W ramach tego projektu planowano m.in. budowę sieci najwyższych napięć 420 kV, przebiegającej m.in. przez Gubin.

- Budowa kompleksu energetycznego to nie jest zadanie ani wójta, ani marszałka. To zadanie rządu polskiego. Dlatego samorząd województwa nie poniósł żadnych kosztów związanych z przygotowaniem tej inwestycji - dodaje marszałek.

- Dzisiaj, dostosowanie polityki energetycznej do europejskich planów reedukacji emisji CO2 jest priorytetem. Żeby sprostać globalnym wyzwaniom klimatycznym, nie możemy grać solo - wyjaśnia E. Polak. - Bo przecież wyłączenie jednego kraju z dochodzenia do ograniczeń emisji CO2 oznacza, że wszystkie kraje, mimo działań instytucjonalnych, będą ten cel osiągać wolniej. Klimat i atmosfera nie mają granic państwowych.

Inwestor jeszcze nie powiedział: „Nie”

O odniesienie się do informacji przedstawionych w raporcie finansowym poprosiliśmy przedstawicieli inwestora, czyli spółkę PGE.
- Informujemy, że w GK PGE trwa audyt projektów inwestycyjnych, który został zapowiedziany przez prezesa PGE Polskiej Grupy Energetycznej, Wojciecha Dąbrowskiego i rozpoczęty przez nowo wybrany Zarząd PGE – mówi Sandra Apanasionek, zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji w PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.
Czyli nawet jeśli projekt kopalni węgla w Gubinie i Brodach nie znalazł się w najnowszym raporcie finansowym inwestora, nie oznacza, że nie może tam wrócić. Czy tak się jednak stanie, dowiemy się w przyszłości.

Lubuskie/ Węgliny. Dlaczego w Węglinach nie ma koparek:

Zobacz też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie