Karmniki i paśniki, czyli zima leśnych zwierząt

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Owoce na krzewach i drzewach to pokarm dla leśnych zwierząt
Owoce na krzewach i drzewach to pokarm dla leśnych zwierząt Michał Szczepaniak
Dokarmiać zwierzęta zimą czy nie? Nad tym wkrótce będzie zastanawiać się wiele osób. Podpowiadamy, że dokarmiać trzeba, ale z głową.

Joanna Szczepaniak, specjalista służby leśnej ds. hodowli lasu w Nadleśnictwie Lipinki wyjaśnia, że do dokarmiania zwierząt leśnych trzeba podchodzić rozważnie, aby im nie zaszkodzić. One się same przygotowują do zimy. – Już jesienią mocno żerują, aby nabrać odpowiedniej masy, a np. ryjówki potrafią nawet zmniejszyć wielkość swoich narządów wewnętrznych, aby potrzebować zimą jak najmniej energii do przeżycia – opowiada J. Szczepaniak.

Kiedy i jak dokarmiać leśne zwierzęta?
– Dokarmia się zwierzynę leśną wtedy, kiedy ma problem ze zdobyciem pożywienia. Zwierzęta się przyzwyczajają do tego, że mają łatwo dostępny pokarm i kiedy go potem nie dostaną, nie będą w stanie same go zdobywać – tłumaczy specjalistka służby leśnej. – Czyli dokarmiamy, jak jest duży mróz i duża pokrywa śnieżna. W innym przypadku zwierzęta leśne powinny sobie same radzić. Nawet zimą jest dużo owoców, które wiszą na drzewach, ptaki mogą z nich korzystać, podobnie jak pożywienia, które jest w podszyciu.
Ale takiej decyzji o dokarmianiu zwierząt leśnych nie można podejmować samemu.

Damian Sandak, specjalista służby leśnej ds. ochrony lasu w Nadleśnictwie Lipinki informuje, że osoby, które chciałyby pomóc zwierzętom zimą i np. dostarczyć siano czy zboże, mogą kontaktować się z miejscowymi kołami łowieckimi. Przedstawiciele kół łowieckich powiedzą, jaki pokarm będzie odpowiedni dla występujących na danym terenie ssaków i wskażą miejsca, w których można go wystawić. – Trzeba uzgodnić z kołem łowieckim, czy w ogóle jest potrzeba dokarmiania, bo nie jest tak że w czasie każdej zimy trzeba to robić – mówi D. Sandak.

Zwierzęta za płotem
Kto mieszka w okolicy lasu, szczególnie powinien dbać o zabezpieczenie śmietników, aby np. dziki nie mogły się dostać do zgromadzonej w koszach zawartości. – Szopy pracze się pojawiają. Jest ich u nas coraz więcej – mówi J. Szczepaniak. – Ważne też, żeby nie dokarmiać leśnych zwierząt wokół swoich siedzib, bo będą wtedy częściej przychodzić, a to może być dla ludzi niebezpieczne.
Łowczy zajmują się dokarmianiem dużych zwierząt, a leśnicy dostarczają pożywienie głównie ptakom. Na zimę nadleśnictwo zakupi kilkaset kilogramów takiej karmy. – Taki pokarm zawiera wysokoenergetyczne składniki. Przekazujemy odpowiednie ilości leśniczym, oni wiedzą, w których miejscach w lesie je wystawić – opowiada specjalista służby leśnej ds. ochrony lasu. Dokarmianie ptaków przez leśniczych ma podwójne znaczenie, pokarmem ptaki są zwabiane w takie miejsca w lesie, w których występują szkodniki owadzie. Dzięki temu już od wiosny ptaki mogą zacząć swoją pracę – usuwania ich z drzew.

Co lubią jeść ptaki?
Wróble bardzo lubią pokarm sprzedawany dla papug, a szczególnie proso. Wszystkie skrzydlate lubią niewyłuskane nasiona słonecznika, pestki dyni. Zjedzą chętnie także kaszę i ziarna np. pszenicy i kukurydzy. – Wystawiając dla sikorek słoninkę, trzeba pamiętać, że musi być surowa, nie może być wędzona, ani solona – przestrzega Joanna Szczepaniak. – Słoninę trzeba też wymieniać, nawet jeśli nie została zjedzona, może być już zjełczała, a wtedy może ptakom zaszkodzić.
Podobnie jak duże zwierzęta tak i ptaki warto karmić, ale też w takich warunkach, w których rzeczywiście ciężko jest im zdobyć pożywienie. Jednak jeśli już zaczniemy trzeba dokarmianie kontynuować, wystawiając podczas odwilży mniej jedzenia. – Nie wolno wkładać do karmników na balkonach żadnych resztek naszego jedzenia, sera żółtego ani też spleśniałego pokarmu – apeluje przedstawicielka nadleśnictwa.

Można kupić w sklepach z artykułami dla zwierząt lub zrobić samemu taką ptasią karmę – różne nasiona zatapia się w tłuszczu, a potem uformowaną kulę umieszcza się w siatce po warzywach. Ptaki sobie doskonale z nią poradzą.
Czy łabędzie można karmić chlebem? Zdaniem Joanny Szczepaniak tak. Chleb musi być czerstwy i nie może być spleśniały.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie