Strażak w wyniku wypadku stracił palce w lewej dłoni. Dotychczas ratował ludzkie życie, teraz sam potrzebuje pomocy. Ruszyła zbiórka

Aleksandra Pazda
Aleksandra Pazda

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
- Zawsze można na niego liczyć, narażał swoje życie, by pomóc innym. Teraz sam potrzebuje tej pomocy... - mówią strażacy, którzy założyli zbiórkę dla swojego kolegi.

O trudnej sytuacji pana Marka, mieszkańca Smogór, pisaliśmy 17 kwietnia. Właśnie tego dnia doszło do tragicznego w skutkach wypadku przy pracy. Maszyna zmiażdżyła mu lewą dłoń.

- W szpitalu w Sulęcinie zrobili mi prześwietlenie. Powiedzieli, że dwóch palców na pewno nie da się uratować. Założyli mi opatrunek i wysłali mnie do Gorzowa. Środki przeciwbólowe przestały działać i dostałem gorączki. Od razu poddano mnie procedurze Covid-19. Pobrano mi wymaz i mam czekać, nie wiadomo ile godzin, niektórzy czekają 2, 3 dni na wyniki. Boję się, że stracę pozostałe palce... - tłumaczył nam wtedy mężczyzna. Więcej na ten temat w naszym artykule: MASZYNA ZMIAŻDŻYŁA MU RĘKĘ. - POBRALI MI WYMAZ NA OBECNOŚĆ KORONAWIRUSA, A TU LICZY SIĘ CZAS! .

Na szczęście godzinę po naszej rozmowie z prezesem placówki dostaliśmy wiadomość od pana Marka, że właśnie jest przygotowywany do operacji.

Czytaj także

Potrzebna pomoc

Jednak kilka dni później dotarła do nas bardzo przykra informacja... Konieczna była amputacja 3 palców lewej dłoni. Nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądać sprawność pozostałych. Nie czekając ani chwili, strażacy postanowili założyć zbiórkę dla swojego kolegi, by pomóc mu w opłaceniu długotrwałego leczenia. Do zebrania jest 45 tysięcy złotych... Pieniądze można wpłacać na stronie: POMAGAM.PL Strażacy z pomocą strażakowi.

- Każda, nawet najmniejsza wpłata ma w tej sytuacji ogromne znaczenie - przyznają strażacy.

Pana Marka od początku wspiera również sołtys Smogór, Beata Wieczorek.

- Warto pomagać, warto się wspierać warto być razem. Człowiek powinien pomagać bo tylko wtedy uwierzy, że nie jest sam. Nie czekajmy, co ktoś może zrobić dla nas, zróbmy coś dla innych! - zachęca włodarz wsi.

Cudowny mąż, tata i przyjaciel

Marek Dywel to wieloletni strażak ochotnik, który swoją przygodę zaczynał w OSP Zakrzewo. Po założeniu rodziny zamieszkał w Smogórach i w tutejszej jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej kontynuuje swoją pasję. Nigdy nikomu nie odmówił pomocy. Zawsze był gotów postawić swoje życie na szali, by uratować drugiego człowieka.

- Wielokrotnie niósł pomoc podczas akcji ratowniczo-gaśniczych, w których z narażeniem życia i zdrowia pomagał innym. Dzisiaj Marek - nasz kolega, przyjaciel, a przede wszystkim cudowny mąż i kochający tata, potrzebuje naszej pomocy - tłumaczą strażacy.

Pan Marek nadal przebywa w szpitalu, gdzie oczekuje na kolejną operację.

Czytaj także

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3