Zielona Góra. Mieszkańcy ul. Batorego skarżą się na auta stawiane przy Dolinie Gęśnika. "Ciężko zmieścić się rowerem"

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Teren przy ul. Batorego w okolicy Doliny Gęśnika Czytelnik
W 2019 roku informowaliśmy o skargach mieszkańców dotyczących zajmowania miejsc parkingowych przy ul. Batorego w okolicy Doliny Gęśnika, przez salon sprzedaży samochodów. Teraz jednak sprawa wraca. - Od dłuższego czasu auta są stawiane wzdłuż pasa zieleni, przy ulicy, a od ponad tygodnia wzdłuż strumienia, na pasie dla pieszych i rowerzystów. Ciężko nawet zmieścić się rowerem - twierdzi pani Elwira, zielonogórzanka.

Skargi mieszkańców przy ul. Batorego

Przypomnijmy, pierwsze skargi dotyczące parkowania w tym miejscu otrzymaliśmy od mieszkańców już w 2019 roku. - Z mężem i dwójką dzieci mieszkamy na osiedlu Zastalowskim. Żyje się nam dobrze, a jeszcze bardziej cieszymy się z zagospodarowania przez urząd miasta Doliny Gęśnika. Często korzystamy z powstałych ścieżek rowerowych i pieszych na tym terenie - tłumaczyła nam wtedy pani Katarzyna, zielonogórzanka.

Jak informowali nas mieszkańcy, problemem jest jednak to, że na ścieżce rowerowej w kierunku chodnika przy ul. Batorego 71, często trafia się na „ścianę” stworzoną przez wystawione na sprzedaż samochody, które należą do znajdującego się tuż obok salonu aut. - Rozumiem, że klienci firmy parkują w tym miejscu, ale używanie takiego parkingu, jako wystawy handlowej, nie jest już dla mnie zrozumiałe - przekonywała nasza rozmówczyni.

Warto jednak zaznaczyć, że właściciel przedsiębiorstwa poinformował nas wtedy, że ma zgodę urzędników magistratu na wykorzystywanie ogólnodostępnego parkingu. Jak podkreślił, to jego firma w porozumieniu z urzędem miasta wybudowała miejsca postojowe przylegające do terenu przedsiębiorstwa. Potwierdzili to również sami urzędnicy magistratu, zaznaczając, że nie ma zakazu ograniczającego możliwość stawiania tam aut na sprzedaż. Podkreślali jednak, że salon samochodowy nie ma wyłączności na korzystanie z tych miejsc postojowych. Przedstawiciele miasta zapewnili nas, że poproszą właściciela firmy, aby ten zostawiał wolne 5-6 miejsc parkingowych dla mieszkańców.

Wideo: Zielona Góra. Dziwna, bo niedokończona budowa ulicy Lotników

Samochody stawiane na terenach zielonych?

Wygląda jednak, że teraz problem z parkowaniem w tym miejscu znów wrócił. - Przejeżdżam codziennie rowerem koło komisu przy ul. Batorego i każdego dnia obserwuję, jak właściciel poszerza teren do wystawiania samochodów na sprzedaż - twierdzi pani Elwira, mieszkanka. - Od dłuższego czasu samochody parkują wzdłuż pasa zieleni, przy ulicy, a od ponad tygodnia są wystawiane wzdłuż strumienia Doliny Gęśnika, na pasie ruchu pieszego i rowerowego.

Zdaniem naszej Czytelniczki auta często stoją w taki sposób, że z trudnością można zmieścić się rowerem. - Chcąc zjechać w ścieżkę, trzeba lawirować pomiędzy samochodami. Zatrważająca jest ta niefrasobliwość i samowola właściciela komisu. Mam nadzieję, że aut niszczących zieleń, zastawiających ciąg dla pieszych i rowerzystów wkrótce już w tym miejscu nie będzie - przekonuje zielonogórzanka.

W sprawie sygnałów od mieszkańców skontaktowaliśmy się z zielonogórskim magistratem. - Na pewno sprawdzimy, jak obecnie wygląda sytuacja przy ul. Batorego i jeśli zajdzie taka potrzeba podejmiemy dalsze kroki - zapowiedział wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.

Do tematu wrócimy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza

Jaśnie Kaliszuk podejmie kroki. Tak się kończy wymuszanie przez urzędników na przedsiębiorcach prac na rzecz miasta.

Dodaj ogłoszenie