Galarami do lekarza, na zakupy i do pracy. Jak dziś żyją mieszkańcy Leśnej Góry i nie tylko

Tomasz Rybarczyk, Leszek Kalinowski
Przeprawa galarami Leśna Góra - Cigacice - wrzesień 2020 r. Tomasz Rybarczyk
Remont mostu w Cigacicach ucieszył wielu mieszkańców powiatu zielonogórskiego czy Zielonej Góry. Od dawna się tego domagali, stąd protesty i akcje. Inwestycja trwa. Jak każda, wiąże się z licznymi utrudnieniami. Zwłaszcza dla mieszkańców Leśnej Góry, którzy zostali odcięci nie tylko od Cigacic czy Sulechowa. Na szczęście z pomocą przyszły im… galary!

Stary most w Cigacicach za pięć lat skończy sto lat. To cenny obiekt, jedno z dzieł znanego zielonogórskiego przedsiębiorcy Georga Beuchelta, który w 1876 roku uruchomił – wraz z Albertem Ribbeckiem – Fabrykę Mostów i Konstrukcji Stalowych Beuchelt. Do dziś możemy podziwiać mosty Beuchelta we Wrocławiu (Most Grunwaldzki), Tykocinie, Brzegu, Kędzierzynie-Koźlu. Beuchelt budował też dworce kolejowe.

Przeczytaj także:

Protestowali i doczekali się remontu mostu w Cigacicach

Stan mostu w Cigacicach w przeciwieństwie do innych dzieł znanego konstruktora od lat pozostawiał wiele do życzenia.
1 kwietnia 2019 roku most w Cigacicach został zamknięty dla pojazdów o masie przewyższającej 3.5 tony. Powodem był bardzo zły stan techniczny. Jak poinformował wówczas starosta zielonogórski Krzysztof Romankiewicz, jeśli most nie zostanie naprawiony, za 2-3 lata będzie służył tylko pieszym i rowerzystom.

Mieszkańcy Cigacic, Górek Małych, Górzykowa, Nowego Światu oraz Leśnej Góry przez wiele tygodni prowadzili akcje protestacyjne na moście w Cigacicach. Domagali się podjęcia decyzji o przeprowadzeniu prac remontowych. Przez dłuższy czas nic nie zapowiadało, że pieniądze na remont się znajdą, aż nadeszła wiadomość z Warszawy. Dzięki dotacji rządowej prace mogły się rozpocząć.

Leśna Góra pozbawiona przeprawy na drugą stronę Odry

Całkowity koszt prowadzonych prac oszacowano na około 12 mln zł. 80 proc. tej sumy zostanie pokryte z dotacji celowej premiera, resztę dołoży urząd miasta w Zielonej Górze oraz powiat zielonogórski.
- Cieszę, się, most, który za kilka lat będzie obchodził stulecie istnienia, w końcu doczekał się remontu. Teraz będziemy jeździli po nim my, a potem nasze dzieci i wnuki - mówił Zbigniew Trompa, radny Sulechowa, który stał na czele komitetu mieszkańców domagających się modernizacji.

Galarami do lekarza, na zakupy i do pracy. Jak dziś żyją mie...

Na czas remontu most został całkowicie zamknięty dla ruchu drogowego, w tym również dla pieszych. Niestety jedna z miejscowości gminnych Leśna Góra została pozbawiona bezpośredniej przeprawy na druga stronę rzeki, przez to mieszkańcy mają utrudniony dostęp do lekarzy, urzędów czy sklepów. Jedyną drogą jest trasa przez Zieloną Górę i S3 do Sulechowa, co daje dodatkowe 35 kilometrów przejazdu w jedną stronę, zwiększa koszty za bilety oraz wydłuża czas podróży: zamiast kilkunastu minut - kilka godzin jazdy.

Zapewnienie innego sposobu dostania się na drugą stronę Odry wiązałyby się z ogromnymi kosztami. Jednak mieszkańcy nie zostali pozostawieni sami sobie.

Galary ratują życie nie tylko mieszkańcom Leśnej Góry

Aby ułatwić mieszkańcom przedostanie się na drugą stronę, gmina Sulechów wsparła wniosek Stowarzyszenia Regionu Cigacic, dofinansowując bezpłatne przeprawy galarami dla mieszkańców Leśnej Góry, Cigacic, Górzykowa i Nowego Światu. Projekt kończy się we wrześniu, jednakże jest szansa na przedłużenie takiej przeprawy do końca października, a nawet listopada, gdyż trwają rozmowy stowarzyszenia z powiatem zielonogórskim o kolejne dofinansowanie.

- Przeprawy promowe są potrzebne mieszkańcom Leśnej Góry. Bardzo wielu z nich korzysta z tej komunikacji, bo pozwala ona załatwić w sposób bezkosztowy wiele spraw w Cigacicach i Sulechowie takich jak: zrobienie zakupów (w Leśnej Górze nie ma sklepu), wizyt lekarskich, odwiedzenia rodziny, załatwienia spraw na poczcie, uczestnictwa w mszach świętych, odwiedzenia grobów bliskich zmarłych na cigacickim cmentarzu, a także przepraw do pracy w pobliskim Rockwoolu – mówi sołtys wsi Leśna Góra Maciej Wierzbicki.

- Młodzi ludzie mają potrzebę kontaktu z rówieśnikami zza drugiej strony Odry i również korzystają z szybkiej przeprawy galarem. Większość mieszkańców to osoby starsze, które nie posiadają samochodów i dla nich taka przeprawa to jedyne okno komunikacyjne ze stolicą gminy. Dla nas wszystkich robi ogromną różnicę przemieścić się 1.500 metrów niż nadrabiać przez Zieloną Górę 45 kilometrów. Tym bardziej ma to znaczenie, gdyż oprócz galarów nie mamy żadnej komunikacji autobusowej. Jedynie dojeżdża do nas autobus szkolny, który zabiera tylko dzieci ze szkół podstawowych i nie może z przyczyn oczywistych zabierać innych osób. Jak dodaje sołtys, sama przeprawa do Cigacic trwa niecałe 5 minut. Mamy ucznia, który uczy się w technikum w Zielonej Górze i dla niego codzienne dostanie się do szkoły do istna mordęga. Chodzi piechotą do Zawady i dopiero tam może wsiąść do komunikacji miejskiej. Warto by było pomyśleć, aby przedłużyć jeden lub dwa kursy komunikacji podmiejskiej do Leśnej Góry, aby mieszkańcy mogli dojechać do stolicy województwa. Nawet jakby znalazły się pieniądze na kontynuowanie przepraw, to zdajemy sobie sprawę, że galary nie będą pływały ciągle, gdyż na jesieni i w okresie zimowym zmienią się warunki pogodowo-żeglowe i przeprawy zostaną zawieszone. Mamy nadzieję, że na wiosnę ponownie zostaną uruchomiane, tak abyśmy mogli w miarę możliwości funkcjonować do czasu otwarcia mostu.

[polecane]20187440, 20123310, 20123486, 20209689[/polecane]

Stowarzyszenia nadal się stara o pieniądze

Stowarzyszenia Regionu Cigacic nie ukrywa, że czyni kolejne starania o pozyskiwanie środków na utrzymanie przepraw galarami. Po otrzymaniu dotacji od gminy Sulechów, pozyskiwane są finanse z powiatu zielonogórskiego oraz rozpoczęto rozmowy z miastem Zielona Góra – wydziałem turystyki i sportu na dalsze dofinansowanie przepraw. Istnieje nadzieja, że do końca listopada galary w dalszym ciągu będą przeprawiały ludzi po obu stronach Odry. Oczywiście kursowanie łodzi będzie w głównej mierze zależne od temperatur oraz stanu wody w rzece.

"Jesteśmy zawsze gotowi"

Nie kryje zadowolenia z takiego stanu rzeczy właściciel galarów Piotr Włoch: - Dla nas to żaden problem przeprawiać ludzi. Jesteśmy zawsze gotowi i pod telefonem. Zabieramy wszystkich, którzy chcą skorzystać z naszej usługi. Przeprawiamy nie tylko mieszkańców Cigacic czy Leśnej Góry, a także Zielonej Góry, którzy korzystają ze ścieżek rowerowych i chcą odwiedzić bardzo malowniczą gminę Sulechów. Chwila przeprawy to także krótki relaks i podziwianie pięknych walorów turystycznych naszej Odry. Zapraszamy wszystkich chętnych na spotkania z wodną przyrodą, a my z radością połączymy wam dwa brzegi.

Sprawdź, jak kursują galary

Galary kursują o stałych godzinach:
Z Cigacic do Leśnej Góry

  • • 7.00
  • • 10.00
  • • 13.00
  • • 15.00
  • • 17.00

Z Leśnej Góry do Cigacic

  • • 7.15
  • • 10.15
  • • 13.15
  • • 15.15
  • • 17.15

Zawieszenie przepraw może nastąpić w sytuacji gdy zmienią się warunki atmosferyczne, co może zagrozić bezpieczeństwu przewożonych osób.

  • Osoby spoza regionu oraz turyści mogą skorzystać z przeprawy odpłatnie.
  • Koszt od osoby to 5 zł. Przewożone są również rowery.
  • Istnieje możliwość skorzystania z galarów w innych godzinach, niż te podane w rozkładzie, wystarczy zadzwonić pod nr tel. 531559930 i umówić przeprawę.

Zobaczcie Cigacice i Odrę z lotu ptaka. Po latach odzyskuje ...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ogórek

A jakiegoś pomostu do którego dobijały by galery to już nie można zrobić?

Panie Romankiewicz rusz pan głową i coś wymyśl.

Dodaj ogłoszenie